Mam na imię Piotr, lat po 40'stce .... Z wykształcenia ekonomista bez żadnych zdolności do robienia interesów...
Z kowalstwem nie miałem do czynienia - może trochę ze ślusarstwem (to blisko) i laminatami żywicznymi. Czasem jak wpadnie mi coś głupiego do głowy, to lubię zrobić coś z niczego albo jak kto woli nic z niczego...
Mam takie wrażenie, że w tym pokręconym (żeby nie powiedzieć mocniej) świecie jesteście ostoją normalności.
Wyrazy szacunku dla wszystkich pasjonatów i znawców rzemiosła.