Wytop stali typu bułat w warunkach garażowych.
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
-
egojack1
Re: Wytop stali typu bułat w warunkach garażowych.
Krismilka przecież już umiałeś i wrzucałeś foty na forum.
Re: Wytop stali typu bułat w warunkach garażowych.
Kris, ja Cię bardzo proszę, przyłóż się do połączeń spawanych, bo mnie od patrzenia na Twoje wypociny jedno oko mruga, a drugie zezuje gdzieś tam na wiśtakrismilka pisze:Małe fotostory z budowy pieca (jeszcze nie dokończonego)
Trzymam mocno kciuki za udany wytop!
BIURO TECHNICZNE Dokumentacje urządzeń dla Urzędu Dozoru Technicznego
-
graffic
Re: Wytop stali typu bułat w warunkach garażowych.
Krismilka - rozwalasz system chłopie 
Re: Wytop stali typu bułat w warunkach garażowych.
@reneq
W trakcie spawania padła mi stara spawarka transformatorowa (37 lat miała zabiło ją zwarcie pomiędzy uzwojeniami pierwotnymi) teraz spawanie idzie o wiele lepiej - kupiłem inwertor Mosta 200 A.
Teraz spawanie to poezja, zajażenie łuku za pierwszym razem. Patrząc z perspektywy to dobrze że uczyłem się spawać na starym trupie - mam wyrobiony nawyk trzymania kątów elektrody. Teraz jest łatwo, spawy czyste
W trakcie spawania padła mi stara spawarka transformatorowa (37 lat miała zabiło ją zwarcie pomiędzy uzwojeniami pierwotnymi) teraz spawanie idzie o wiele lepiej - kupiłem inwertor Mosta 200 A.
Teraz spawanie to poezja, zajażenie łuku za pierwszym razem. Patrząc z perspektywy to dobrze że uczyłem się spawać na starym trupie - mam wyrobiony nawyk trzymania kątów elektrody. Teraz jest łatwo, spawy czyste
Re: Wytop stali typu bułat w warunkach garażowych.
Nowe szlify i wytrawienia na nożykach. Wyprowadzone KT, jeszcze do dopolerowania.














Re: Wytop stali typu bułat w warunkach garażowych.
No kude klasa nie ma co.
Wrzuć fotkę w dużej rozdzielczości.
Jak z właściwościami tnącymi?Przypominają
ten legendarny bułat?
Wrzuć fotkę w dużej rozdzielczości.
Jak z właściwościami tnącymi?Przypominają
ten legendarny bułat?
Re: Wytop stali typu bułat w warunkach garażowych.
Link do zdjęć w RAR
https://drive.google.com/open?id=0B8Db_ ... mVQT1dlWHM
Co do legendarnych właściwości tnących - na razie nie stwierdziłem.
Wyprowadzałem KT na szlifierce na wolnych obrotach i nie miałem kamieni, jak przez noc kamienie wodne odmokną, jutro je splanuję i wyostrzę obydwa nożyki.
Co do samoostrzenia się noży z bułatu - to wymagały by dłuższego używania intensywnego, tak więc trzeba będzie poczekać z oceną.
https://drive.google.com/open?id=0B8Db_ ... mVQT1dlWHM
Co do legendarnych właściwości tnących - na razie nie stwierdziłem.
Wyprowadzałem KT na szlifierce na wolnych obrotach i nie miałem kamieni, jak przez noc kamienie wodne odmokną, jutro je splanuję i wyostrzę obydwa nożyki.
Co do samoostrzenia się noży z bułatu - to wymagały by dłuższego używania intensywnego, tak więc trzeba będzie poczekać z oceną.
Re: Wytop stali typu bułat w warunkach garażowych.
Zajebiaszczy wzór wyszedł ! 
What man is a man who does not make the world better?
Re: Wytop stali typu bułat w warunkach garażowych.
Witam po dłuższej przerwie. Parę informacji w sprawie mojego pieca i w ogóle bułatu.
Sprawa wygąda tak.
Mój wentylator nie był w stanie przepchnąć powietrza przez rekuperator - z powpdów oporów powietrza (długi i pokręcony)
Wywaliłem otwór do pieca bezpośrednio i wywaliłęm te dysze zrobione z wkładek ceramicznych bezpieczników - teraz tam są otwory 30 mm.
Odpaliłęm i niestety piec nie osiągną odpowiedniej temperatury - warstwa koksu (30 cm ) stawiała za duży opór i za mało powietrza było dostarczane do paleniska.
Będę kombinował większy wentylator z wyższym sprężaniem do tego pieca (są takie wentylatory które dają 20 razy większe ciśnienie przy nadmuchu 1200 m3 moc 2,2 kw)
Poten starałem się wytopić normalnie w starym piecyku - ale prawdopodobnie 4 godziny duszenia uszkodziło silnik bo na starym piecyku na dwa razy więcej otrwartej przesłonie nie byłem w stanie stopić wsadu.
Dziś oddałem silnik z wentylatorem do przewinięcia - będzie gotowy pod koniec przyszłego tygodnia. Wytopię te ciastka które mam gotowe do wytopów i pójdę do jakiejś roboty zarobić na przemysłowy wentylator.
Taka kumulacja w gównolotku - posypało się seryjnie.
Parę zdjęć.

Piec z ułożonymi podstawkami pod tygle - te dysze zostały zlikwidowane, teraz są tam otwoty 30 mm

Zasypany piec koksem do poziomu tygli - potem drewno rozpałka i powolne zasypywanie koksem.

Tygle ustawione na podstawkach - 6 tygli A2, 4 tygle z Torunia - rozmiar odpowiada mniej więcej A6 i dwa tygle samoróbki.

Piec w trakcie rozpalania.

Za niska ilość powietrza w palenisku - za słaba dmuchawa.
edit widać teraz? Na podglądzie wszystko było ok teraz powinno być dobrze.
Sprawa wygąda tak.
Mój wentylator nie był w stanie przepchnąć powietrza przez rekuperator - z powpdów oporów powietrza (długi i pokręcony)
Wywaliłem otwór do pieca bezpośrednio i wywaliłęm te dysze zrobione z wkładek ceramicznych bezpieczników - teraz tam są otwory 30 mm.
Odpaliłęm i niestety piec nie osiągną odpowiedniej temperatury - warstwa koksu (30 cm ) stawiała za duży opór i za mało powietrza było dostarczane do paleniska.
Będę kombinował większy wentylator z wyższym sprężaniem do tego pieca (są takie wentylatory które dają 20 razy większe ciśnienie przy nadmuchu 1200 m3 moc 2,2 kw)
Poten starałem się wytopić normalnie w starym piecyku - ale prawdopodobnie 4 godziny duszenia uszkodziło silnik bo na starym piecyku na dwa razy więcej otrwartej przesłonie nie byłem w stanie stopić wsadu.
Dziś oddałem silnik z wentylatorem do przewinięcia - będzie gotowy pod koniec przyszłego tygodnia. Wytopię te ciastka które mam gotowe do wytopów i pójdę do jakiejś roboty zarobić na przemysłowy wentylator.
Taka kumulacja w gównolotku - posypało się seryjnie.
Parę zdjęć.
Piec z ułożonymi podstawkami pod tygle - te dysze zostały zlikwidowane, teraz są tam otwoty 30 mm
Zasypany piec koksem do poziomu tygli - potem drewno rozpałka i powolne zasypywanie koksem.
Tygle ustawione na podstawkach - 6 tygli A2, 4 tygle z Torunia - rozmiar odpowiada mniej więcej A6 i dwa tygle samoróbki.
Piec w trakcie rozpalania.
Za niska ilość powietrza w palenisku - za słaba dmuchawa.
edit widać teraz? Na podglądzie wszystko było ok teraz powinno być dobrze.
Ostatnio zmieniony 08 sie 2016, 20:14 przez krismilka, łącznie zmieniany 2 razy.
Re: Wytop stali typu bułat w warunkach garażowych.
Bez dysz nie będzie z tego nic.
Dysza zwiększa prędkość powietrza i dostarcza go głębiej w złoże opału,przez dziurę powietrze
będzie się powoli wlewać i dusić wlot.
Produkty spalania mają większą objętość niż zimne powietrze i powstaje opór który można pokonać jedynie dyszą.
Dysza zwiększa prędkość powietrza i dostarcza go głębiej w złoże opału,przez dziurę powietrze
będzie się powoli wlewać i dusić wlot.
Produkty spalania mają większą objętość niż zimne powietrze i powstaje opór który można pokonać jedynie dyszą.
Re: Wytop stali typu bułat w warunkach garażowych.
Czyli jeszcze silniejszy wentylator/sprężarka na 2000 l/min Spora kasa, na razie poza moim zasięgiem.
Re: Wytop stali typu bułat w warunkach garażowych.
Nie koniecznie, idealną sprawą było by gdyby każda z dysz miała własny nadmuch,wtedy odpadają ci problemy z
pneumatyką .20 chińskich suszarek po 10 zł i po problemie
No i kwestia dysz tutaj istotny jest kształt a dysza z bezpieczników to w środku prosta rurka więc nie pełni funkcji dyszy.
Dysza musi się zwężać to podstawowa zasada i kto jej nie przestrzega naraża się na gniew Świętego Pneumona.
pneumatyką .20 chińskich suszarek po 10 zł i po problemie
No i kwestia dysz tutaj istotny jest kształt a dysza z bezpieczników to w środku prosta rurka więc nie pełni funkcji dyszy.
Dysza musi się zwężać to podstawowa zasada i kto jej nie przestrzega naraża się na gniew Świętego Pneumona.
Re: Wytop stali typu bułat w warunkach garażowych.
Teraz OK 
Myślę, że problem rekuperacji mogłaby rozwiązać inna jego konstrukcja.
Spiralna wyeliminowałaby zakrętasy pod kątem 180* , na których występują największe straty/opory.
Ponadto w zależności od przekroju można dobrać długość całego kanału.
I najważniejsze - zmniejszając płynnie przekrój kanału na całej długości lub na jego pewnym odcinku (coś na wzór pierwszej części zwężki Venturiego ale znacznie wydłużonej ), można utrzymać stałą lub z minimalną stratą prędkość przepływu powietrza.
Myślę, że problem rekuperacji mogłaby rozwiązać inna jego konstrukcja.
Spiralna wyeliminowałaby zakrętasy pod kątem 180* , na których występują największe straty/opory.
Ponadto w zależności od przekroju można dobrać długość całego kanału.
I najważniejsze - zmniejszając płynnie przekrój kanału na całej długości lub na jego pewnym odcinku (coś na wzór pierwszej części zwężki Venturiego ale znacznie wydłużonej ), można utrzymać stałą lub z minimalną stratą prędkość przepływu powietrza.