Żółwikowy Warsztat
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Re: Żółwikowy Warsztat
Stal WCL na matryce do gilotynki oraz przebijaki przelotowe a z resztą zobaczę co da się zrobić.
Jeden kawałek pociąłem dzisiaj na 12cm-owe pręty kwadratowe: 2x 12mm, 2x 10mm i 2x 8mm, z których powstaną przebijaki kwadratowe i okrągłe.
Teraz muszę się zapoznać z teorią, czytałem już artykuł melona, wiem żeby kuć w przedziale 800-1100 i jak najmniej grzań..
Jako, że jeszcze nigdy nic nie hartowałem a będę musiał, jaką stal na próbę możecie polecić do nauki? Czy wysłać do profesjonalnej hartowni?
Jeden kawałek pociąłem dzisiaj na 12cm-owe pręty kwadratowe: 2x 12mm, 2x 10mm i 2x 8mm, z których powstaną przebijaki kwadratowe i okrągłe.
Teraz muszę się zapoznać z teorią, czytałem już artykuł melona, wiem żeby kuć w przedziale 800-1100 i jak najmniej grzań..
Jako, że jeszcze nigdy nic nie hartowałem a będę musiał, jaką stal na próbę możecie polecić do nauki? Czy wysłać do profesjonalnej hartowni?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Re: Żółwikowy Warsztat
Kleinanzeigen znam i szukałem ale nie codziennie. A Ty w Niemczech jesteś czy często tutaj bywasz?
Re: Żółwikowy Warsztat
Ojciec z synem

Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Re: Żółwikowy Warsztat
Przedział temperaturowy dla WCL to 980 - 1030 *C w ciepłym oleju lub powietrzu.
Dobra tabela barw temperatur i nie powinieneś mieć problemów.
Pierwszy raz przed hartowaniem urządziłem sobie zabawę w porównywanie kolorków, dzięki temu dobrałem (chyba
) odpowiednią tabelę. Niestety dostępne w necie przedruki często mają przekłamane kolory.
Dobra tabela barw temperatur i nie powinieneś mieć problemów.
Pierwszy raz przed hartowaniem urządziłem sobie zabawę w porównywanie kolorków, dzięki temu dobrałem (chyba
Re: Żółwikowy Warsztat
Mieszkam na Opolszczyźnie, ale mam rodzinę w Niemczech i to oni mi je załatwili
Re: Żółwikowy Warsztat
Bobodar, a tą temperaturę to trzeba utrzymać przez jakiś czas np 10min na kazde 10mm grubości czy tylko zagrzać do odpowiedniego koloru? Olej podgrzany do jakiej temperatury? Matryce do gilotynki hartować całe czy tylko część roboczą?
Re: Żółwikowy Warsztat
Niczego nie napisałem ponieważ zazdrość przepotworna dręczy mnie od środka na widok tak pięknego kowadła
. Super, pogratulować nabytku. 
Re: Żółwikowy Warsztat
Zagrzać do odpowiedniego koloru - od tego momentu liczysz czas tak jak napisałeś.
Do tego musisz doliczyć czas austenityzowania, tj. ok. 15 min. czyli całość procesu 25 min.
Tu nie będę mędrkować (czas poczynił pustki w mej głowie
), ale co do temperatury oleju to należałoby ją utrzymać w przedziale ok. 100 -120 *C przez cały czas chłodzenia.
Wystarczy część roboczą.
Do tego musisz doliczyć czas austenityzowania, tj. ok. 15 min. czyli całość procesu 25 min.
Tu nie będę mędrkować (czas poczynił pustki w mej głowie
Wystarczy część roboczą.
Re: Żółwikowy Warsztat
Jacku, a Ty na czym kujesz? Jeżeli Twoje cuda powstają bez kowadła to najzwyczajniej go nie potrzebujesz;)
Bobodar, jak już nagrzeję do odpowiedniego koloru, jak zahamować piecyk żeby utrzymać poźądaną temperaturę? Dodać wiatru? Zawsze grzałem na maxa
Dzięki za wskazówki, muszę sobie w notesie zapisać.
Bobodar, jak już nagrzeję do odpowiedniego koloru, jak zahamować piecyk żeby utrzymać poźądaną temperaturę? Dodać wiatru? Zawsze grzałem na maxa
Dzięki za wskazówki, muszę sobie w notesie zapisać.
Re: Żółwikowy Warsztat
Nie mam piecyka, grzeję w kotlinie: po złapaniu temperatury kładę wyżej, gdzie niższa temperatura i pilnuję kolorków. Trochę upierdliwe, ale da się utrzymać. Również tłumię temp. w kotlinie regulując nadmuchem.zolwik888 pisze: jak zahamować piecyk żeby utrzymać poźądaną temperaturę? Dodać wiatru? Zawsze grzałem na maxa![]()
Z piecykiem łatwiej, tylko trzeba wyczuć. Może sprawisz sobie termoparę?
Re: Żółwikowy Warsztat
Mam kowadło i ja, jednak nie tak piękne, a na czym kuję? Nie zawsze na kowadle. Na resoraku, na kowadle, na stalowych krążkach, kulach, walcach, zdarzało się na kamieniu, szpyrogu, metalowym stole innych młotkch, imadle i pewnie na kilku innych bardziej lub mniej kształtnych duperelach, które wykonuję na potrzeby kucia w danej chwili. Czyli na wszystkim co jest pod ręką w zależności od tego co robię i jaki efekt potrzebuję uzyskać, a i nie mniej ważne podczas pracy jest to by myśleć jak sobie robotę ułatwić by się nie napracować, a swoje zrobić. 
Re: Żółwikowy Warsztat
Bobodar dzięki raz jeszcze, potrenuje różne kombinacje, większy nadmuch albo otworzę drzwiczki na maxa, może będzie działać..
Kowadło jak kowadło, Jacek Twoje wpisy i prace to ja regularnie śledzę i czytam, by się uczyć od najlepszych.
Kowadło jak kowadło, Jacek Twoje wpisy i prace to ja regularnie śledzę i czytam, by się uczyć od najlepszych.
Re: Żółwikowy Warsztat
Mało czasu obecnie a WCL go niestety dużo potrzebuje. Bardzo wolno idzie cięcie i szlifowanie aż się boję jak będzie szło kucie tylko ręcznym młotkiem
Udało mi się pociąć materiał na matryce, wyszło 7 sztuk, grubsze 3 x 18mm i cienkie 4 x 10mm przez co muszę zrobić 2 gilotynki bo szkoda później będzie czasu na rozkręcanie gilotynki i zmianę rozmiaru..
Udało mi się dzisiaj skończyć w 90% jeden wzór matryc, zostały małe poprawki
zdjęcia poniżej
Udało mi się dzisiaj skończyć w 90% jeden wzór matryc, zostały małe poprawki
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Re: Żółwikowy Warsztat
Wczoraj miałem trochę wolnego czasu, efekty na zdjęciach poniżej.. Formy do gilotynki, powstaną jeszcze 3 inne. Gilotynka, śruby zamienię na nity oraz miałem robić drugą gilotynkę bo mam formy różnej grubości ale wymyśliłem sobie redukcję na śruby montowaną do obudowy gilotynki. Odebrałem imadło kowalskie, 12-kilowe za 20€. Przelecę je druciakiem i naoliwię oraz czeka mnie budowa solidnej podstawy.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Re: Żółwikowy Warsztat
Super imadło !