Witajcie!
Na imię mam Kubą i mieszkam w Wiśle, kowalstwem interesuje się od 12 roku życia. Na początku było to wyklepywanie gwoździ na pseudo noże, potem w wieku 13-14 lat zacząłem kuć bardziej na poważnie groty do strzał (zamęczyłem dwa odkurzacze robiąc z nich dmuchawy). Potem zrezygnowałem z kucia i zacząłem wycinać i szlifować noże że stali (NCV1 z piły) robię to nadal ale to nie to samo co kucie

. Teraz mam 15 lat i kuje głównie rzeczy ostre (noże groty dłuta itp) bardzo lubię kuć noże kabłączkowe. Poza nożownictwem interesuje się historią i majsterkowaniem (mam taką zasadę że nie kupuje rzeczy, które jestem w stanie zrobić). Ogólnie to narzędzi mam tyle, że łącznie z szyną służącą jako kowadło i nadmuchem (suszarka) zmieściły by się do mojego szkolnego plecaka. Palenisko mam z cegieł palę węglem drzewnym. Szkoda, że do kowalstwa wróciłem dopiero pod koniec wakacji, ale lepiej późno niż wcale.
Pozdrawiam całe forum, to niewątpliwie wielka skarbnica wiedzy, z której części zamierzam skożystać.