Kuźnia Dantego
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Kuźnia Dantego
Z racji że ostatnio w galerii trochę wspominałem o kuźni, to zakładam tutaj temat, aby w tamtym nie pisać o postępach w mojej kuźni i o jej przeróbkach, o ile można to nazwać kuźnią
na dzień dobry, chciałbym się pochwalić nową kotlinką z zamontowaną dmuchawą. Jestem zaskoczony że udało się to aż tak dobrze, był to mój pierwszy taki projekt, gdzie musiałem dokładnie wszystko zrobić, ładnie pospawać itd. Nie które rozwiązania zrobione "na skróty" jak np. sposób czyszczenia popielnika, ale działa.
Czeka mnie jeszcze tylko malowanie i będzie ładnie
Nie spodziewałem się też że ta dmuchawa ma taką moc przerobową. Czy ktoś z Was miał do czynienia wcześniej z taką dmuchawą? Ciekawi mnie głównie jaki olej się do niej powinno lać, bo jak ją kupiłem to wyleciała woda i coś bardzo gęstego. Tak na chłopski rozum zalałem go olejem przekładniowym taki jak do skrzyni biegów w motorowerze. Czy będzie odpowiedni, czy lepiej zmienić na inny ? Co ile taki olej powinno się zmieniać? Chcę o to zadbać, żeby działało bez zarzutów długie lata.
Jak narazie jest to jedyne palenisko jakie mam, ale w planach mam już kolejne. To jest "polowe, bezprądowe" i zastanawiam się teraz między gazówką a tradycyjnym na koks ale na dmuchawę od pieca ze ściemniaczem. Jakie są koszty materiałów na gazówkę? Wliczając w koszty palnik Bananowy. Będę wdzięczny, jeśli znajdzie się dobra dusza, która odpowie na moje pytania 
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Nic co robisz, nie jest stratą czasu, jeśli umiesz mądrze korzystać z własnych doświadczeń.
Re: Kuźnia Dantego
Nic co robisz, nie jest stratą czasu, jeśli umiesz mądrze korzystać z własnych doświadczeń.
Re: Kuźnia Dantego
kiedy kupujesz dmuchawę elektryczną ? 
Człowiek uczy się całe życie i głupi umiera.
Re: Kuźnia Dantego
Prawdopodobnie w następnym miesiącu albo za dwa. Zależy jak się finanse uloza bo chce nowy stół też wyspawac Żeby potrenowac spawanie jeszcze
nienawidzę pionów i okapów spawac A muszę się nauczyć 
Nic co robisz, nie jest stratą czasu, jeśli umiesz mądrze korzystać z własnych doświadczeń.
Re: Kuźnia Dantego
Po cholerę kupować ? Do tej co jest załączyć silnik od Frani i gra gitara.
-
habeer
- Posty: 595
- Rejestracja: 09 wrz 2016, 08:31
- Lokalizacja: Na Dolnym Śląsku piękne okolice, gmina Miękinia, Pisarzowice :)
Re: Kuźnia Dantego
u mnie w garażu leży stary, ale sprawny silnik od pralki. mogę odstąpić.
-
graffic
Re: Kuźnia Dantego
szkoda przerabiać wentylator ręczny... zwykły wentylatorek i już (odpadnie ze 25 kg na wadze całości)
Re: Kuźnia Dantego
Udało się dzisiaj zdobyć kowadlo
myślę ze będzie Dobrze służyło. Jest dokładnie takie jak potrzebowałem
teraz tylko znaleźć pieniek
w sumie to dwa, bo jeszcze szparog muszę zamontować 
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Nic co robisz, nie jest stratą czasu, jeśli umiesz mądrze korzystać z własnych doświadczeń.
-
habeer
- Posty: 595
- Rejestracja: 09 wrz 2016, 08:31
- Lokalizacja: Na Dolnym Śląsku piękne okolice, gmina Miękinia, Pisarzowice :)
Re: Kuźnia Dantego
jaki wysoki ten pieniek chcesz?
Re: Kuźnia Dantego
już gadałem z leśniczym
jak wyzdrowieje to to mi pokaże gdzie coś można zabrać:)
Nic co robisz, nie jest stratą czasu, jeśli umiesz mądrze korzystać z własnych doświadczeń.
Re: Kuźnia Dantego
Poprałeś leśniczego
?
Re: Kuźnia Dantego
niee, biedny się rozchorował 
Nic co robisz, nie jest stratą czasu, jeśli umiesz mądrze korzystać z własnych doświadczeń.