WIESZAK
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
- Dziad Kowalski
- Posty: 169
- Rejestracja: 15 lut 2010, 22:00
- Lokalizacja: Lidzbark Warmiński
WIESZAK
WITAM
Razem z Magdą postanowiliśmy zrobić wieszak na ubrania i stołek na buty.
Zaczęło się od pomysłu na wykonanie przedmiotu użytkowego, stosując techniki kowalskie i ograniczając do min. cuda techniki. Wzór jest wymyślony przez Magdę, najpierw sam zarys,a potem w trakcie rysownia w skali 1:1 i w miarę postępu pracy nastąpiły drobne modyfikacje.
Tutorial jest jakby sprawozdaniem z postępu pracy, kolejnych etapów.
Jest to nasza pierwsza praca z zastosowaniem czopowania i takiej ilości przekuć.
Wszystko zostało wykonane bez użycia spawarki. Nie posiadamy palnika (na razie) więc wszystko było grzane w palenisku na koksie, co trochę komplikowało zwłaszcza czopowanie. Trzeba było wszystko dokładnie wymierzyć i opracować kolejność łączenia poszczegółnych elementów. Materiał to pręty kwadratowe 14x14, 12x12, 10x10 łączenie nitami fi6, i kilka fi5.
W kolejnych postach fotki
Razem z Magdą postanowiliśmy zrobić wieszak na ubrania i stołek na buty.
Zaczęło się od pomysłu na wykonanie przedmiotu użytkowego, stosując techniki kowalskie i ograniczając do min. cuda techniki. Wzór jest wymyślony przez Magdę, najpierw sam zarys,a potem w trakcie rysownia w skali 1:1 i w miarę postępu pracy nastąpiły drobne modyfikacje.
Tutorial jest jakby sprawozdaniem z postępu pracy, kolejnych etapów.
Jest to nasza pierwsza praca z zastosowaniem czopowania i takiej ilości przekuć.
Wszystko zostało wykonane bez użycia spawarki. Nie posiadamy palnika (na razie) więc wszystko było grzane w palenisku na koksie, co trochę komplikowało zwłaszcza czopowanie. Trzeba było wszystko dokładnie wymierzyć i opracować kolejność łączenia poszczegółnych elementów. Materiał to pręty kwadratowe 14x14, 12x12, 10x10 łączenie nitami fi6, i kilka fi5.
W kolejnych postach fotki
- Dziad Kowalski
- Posty: 169
- Rejestracja: 15 lut 2010, 22:00
- Lokalizacja: Lidzbark Warmiński
- Dziad Kowalski
- Posty: 169
- Rejestracja: 15 lut 2010, 22:00
- Lokalizacja: Lidzbark Warmiński
- Dziad Kowalski
- Posty: 169
- Rejestracja: 15 lut 2010, 22:00
- Lokalizacja: Lidzbark Warmiński
etap 3 - nitowanie
Część wieszaka przylegającą do ściany zaczeliśmy nitować. Dół jest połączony na czopy, a góra to przekucia ponitowane na wylot cienkimi nitami fi4, tak aby spęcznione końce prętów wystawały nieco ponad poprzeczny pręt.
Mamy już boki stołka, do których przymierzamy poprzeczki - półki, a następnie nitujemy je i dopasowujemy boczny wzorek.
Część wieszaka przylegającą do ściany zaczeliśmy nitować. Dół jest połączony na czopy, a góra to przekucia ponitowane na wylot cienkimi nitami fi4, tak aby spęcznione końce prętów wystawały nieco ponad poprzeczny pręt.
Mamy już boki stołka, do których przymierzamy poprzeczki - półki, a następnie nitujemy je i dopasowujemy boczny wzorek.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
- Dziad Kowalski
- Posty: 169
- Rejestracja: 15 lut 2010, 22:00
- Lokalizacja: Lidzbark Warmiński
etap 4 - górna półka
Najpierw przygotowaliśmy haki, potem trzeba było wszystko połączyć, tu dał o sobie znać brak palnika. Mimo to, wszystko mieliśmy dobrze rozmierzone - połączenie nie sprawiło problemu, każdy hak był oddzielnie wtykany na swoje miejsce, w odpowiedniej kolejności aby można było zamocować w imadle, gorące tylko czopy. Pręty poprzeczne wcześniej na zimno wygięte w lekki łuk.
Wyszło trochę koślawo ale dwa podgrzania i poprawa znacząca.
i tu okazało się ,że mamy resztki koksu i nie było czasu robić zdjęć
Najpierw przygotowaliśmy haki, potem trzeba było wszystko połączyć, tu dał o sobie znać brak palnika. Mimo to, wszystko mieliśmy dobrze rozmierzone - połączenie nie sprawiło problemu, każdy hak był oddzielnie wtykany na swoje miejsce, w odpowiedniej kolejności aby można było zamocować w imadle, gorące tylko czopy. Pręty poprzeczne wcześniej na zimno wygięte w lekki łuk.
Wyszło trochę koślawo ale dwa podgrzania i poprawa znacząca.
i tu okazało się ,że mamy resztki koksu i nie było czasu robić zdjęć
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
- Dziad Kowalski
- Posty: 169
- Rejestracja: 15 lut 2010, 22:00
- Lokalizacja: Lidzbark Warmiński
etap 5 - nitowanie reszty i efekt końcowy
Górną półkę wiercimy ręcznie (brak dojścia na stołowej) i nitujemy do "pleców" wieszaka.
Nitujemy resztę brakujących poprzeczek i boczne wzorki do półki.
Teraz tylko dopieszczanie pilnikami, czyszczenie szczotą i malowanko.
wieszak i stołek gotowe.
Nam najbardziej podobał się jak był niemalowany, lakier bezbarwny byłby idealny.
Jednak osoby które go otrzymały mają taki a nie inny wystrój domu i padło na czerń i brąz przenikające się wzajemnie, z przewagą brązu na wierzchu.
Uffffffffffffffff...............
Górną półkę wiercimy ręcznie (brak dojścia na stołowej) i nitujemy do "pleców" wieszaka.
Nitujemy resztę brakujących poprzeczek i boczne wzorki do półki.
Teraz tylko dopieszczanie pilnikami, czyszczenie szczotą i malowanko.
wieszak i stołek gotowe.
Nam najbardziej podobał się jak był niemalowany, lakier bezbarwny byłby idealny.
Jednak osoby które go otrzymały mają taki a nie inny wystrój domu i padło na czerń i brąz przenikające się wzajemnie, z przewagą brązu na wierzchu.
Uffffffffffffffff...............
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
piękna czysta kowalska robota,wielki szacunek za profesjonalny tutorial 8-)
KOWALSTWO MOJA PASJA MÓJ SPOSÓB NA ŻYCIE
http://www.youtube.com/watch?v=9XGe0fDWWes
http://www.youtube.com/watch?v=9UA1kF9RKPs
http://www.youtube.com/watch?v=9XGe0fDWWes
http://www.youtube.com/watch?v=9UA1kF9RKPs
- Salaputro
- Administrator
- Posty: 678
- Rejestracja: 01 wrz 2009, 02:42
- Lokalizacja: Mosina k/Poznania
- Kontakt:
Sporo pracy włożyliście w ten wieszak... podoba mi się sposób przedstawienia postępu prac krok po kroku z jednym może zastrzeżeniem - jak byście mogli dawać ciut większe zdjęcia... a sama praca - fajna z klimatem kowalskim... - typowe ortodoksyjne podejście do tematu - no może poza wierceniem otworów
( ale takie małe źle się przebija )
Naprawdę dobrze wyszło.Podoba się mi ta ambicja działania bez spawarki.Potrzeba trochę doświadczenia żeby znajdować rozwiązania bez użycia spawarki do której jest się przywiązanym.Sam wkrótce będę realizował proste ogrodzenie i chciałem go zrobić zupełnie bez spawarki.Nitowanie mam połapane ale nie będzie łatwo bo nie wiem jak to będzie z zamontowaniem bramy .Może ktoś montował tak i ma jakieś cenne spostrzeżenia?
Może jakiś nowy wątek w kategorii kowalstwa tradycyjnego.
Może jakiś nowy wątek w kategorii kowalstwa tradycyjnego.
Szczegółowo analizując płatki nikt jeszcze nie pojął piękna róży.
— Anthony de Mello
— Anthony de Mello
- Dziad Kowalski
- Posty: 169
- Rejestracja: 15 lut 2010, 22:00
- Lokalizacja: Lidzbark Warmiński
Dzięki za uznanie.
Faktycznie roboty było sporo, ale jakoś wyszło. I jaka frajda. (choć nie obyło się bez zgrzytów i latających elementów he, he)
Co do przebijania otworów to może po paru latach praktyki w rozmierzaniu elementów.... Poza tym robiąc na koksie czas między przymiarkami, przekuciem i nitowaniem byłby zbyt długi, a efekt wizualny taki sam jak przy wierceniu.
Inaczej ma się z przekuciami i czopowaniem tu jest znaczna różnica niż połączenia spawane.
Jak kiedyś może coś przygotuję to zdjęcia zrobię ciut większe. Mnie też zawsze interesuje co jest w tle i co kto ma za narzędzia i inne dekoracje..
Faktycznie roboty było sporo, ale jakoś wyszło. I jaka frajda. (choć nie obyło się bez zgrzytów i latających elementów he, he)
Co do przebijania otworów to może po paru latach praktyki w rozmierzaniu elementów.... Poza tym robiąc na koksie czas między przymiarkami, przekuciem i nitowaniem byłby zbyt długi, a efekt wizualny taki sam jak przy wierceniu.
Inaczej ma się z przekuciami i czopowaniem tu jest znaczna różnica niż połączenia spawane.
Jak kiedyś może coś przygotuję to zdjęcia zrobię ciut większe. Mnie też zawsze interesuje co jest w tle i co kto ma za narzędzia i inne dekoracje..