Uwielbiam połączenie kutych elementów i drewna - zwłaszcza w elementach wyposażenia wnętrza. Priorytetem przy każdej mojej pracy jest stylistyka. Moje umiejętności są na razie na poziomie przedszkolaka i dlatego staram się nie kuć niczego przypadkowo, bo zawsze wychodzi kupa. Najpierw pomysł, później projekt a na końcu realizacja. Tylko wtedy to co zrobię, zdaje się mieć ręce i nogi...
Niebawem podzielę się moimi skromnymi pracami i kuźnią.
Pozdro dla Bobodara, którego poznałem w Legnicy i który zachęcał mnie do tego, żeby się ujawnić na forum. Kruszarkę do koksu znalazłem tego samego dnia po naszej rozmowie.