ciasne ale własne-kuźnia Draxo
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
ciasne ale własne-kuźnia Draxo
W końcu, przy waszej pomocy teoretycznej, udało się. Moja własna kuźnia zaczęła działać. Na razie jeszcze bez podstawy na kowadło ale już się buduje. Może ją skończę w następny weekend. Ale najważniejsze że kowadło doszło (chociaż drogę miało długą bo aż z Katowic do Siedlec), a kotlina i dmuchawa działają. Jeśli coś się będzie tworzyć wstawię w tym temacie i podobnie z drobnymi pytaniami.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Nie każdy jest kowalem swego losu.
Przeważnie bywa się kowadłem.
Przeważnie bywa się kowadłem.
Re: ciasne ale własne-kuźnia Draxo
Draxo, czy dobrze widzę ? Kotlina jest przyspawana do blatu ?!
Re: ciasne ale własne-kuźnia Draxo
dobrze widzisz...
a czemu nie może być? w razie czego można to jeszcze przerobić... xd
Nie każdy jest kowalem swego losu.
Przeważnie bywa się kowadłem.
Przeważnie bywa się kowadłem.
Re: ciasne ale własne-kuźnia Draxo
Nie napisałem że nie może być, tylko nie jest zalecane i nie stosuje się trwałego połączenia kotliny z blatem.
W czasie pracy różnica temperatur pomiędzy kotliną a pozostałymi elementami paleniska wywołuje dość znaczne naprężenia.
W Twoim przypadku może dochodzić do deformowania się blatu, a w skrajnych przypadkach do pękania spawów.
Kotlinę owszem, mocuje się do blatu, np. śrubami, jednak z zachowaniem luzu kompensacyjnego uwzględniającego rozszerzanie się kotliny w wyniku temperatur.
W czasie pracy różnica temperatur pomiędzy kotliną a pozostałymi elementami paleniska wywołuje dość znaczne naprężenia.
W Twoim przypadku może dochodzić do deformowania się blatu, a w skrajnych przypadkach do pękania spawów.
Kotlinę owszem, mocuje się do blatu, np. śrubami, jednak z zachowaniem luzu kompensacyjnego uwzględniającego rozszerzanie się kotliny w wyniku temperatur.
Re: ciasne ale własne-kuźnia Draxo
ja pod blatem mam jeszcze stelaż z grubych płaskowników do których to jest przyspawane i od góry tylko zalałem żeby koks nie wpadał. narazie jeszcze nie pękły a już na sobotę odpalałem.
Nie każdy jest kowalem swego losu.
Przeważnie bywa się kowadłem.
Przeważnie bywa się kowadłem.
Re: ciasne ale własne-kuźnia Draxo
Pożywiom - uwidim 
Re: ciasne ale własne-kuźnia Draxo
Taki oto stojaczek powstał w ten weekend. w tygodniu może obsadzę kowadło. Wymiary 50x50x50 cm ale być może będzie niższy bo nwm jak będzie po postawieniu kowadła. Obejmy 5 mm a szerokość 7 cm. Pierwsze szczypce już się robią. 
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Nie każdy jest kowalem swego losu.
Przeważnie bywa się kowadłem.
Przeważnie bywa się kowadłem.
Re: ciasne ale własne-kuźnia Draxo
Piękny kawał kowadłowej podstawki.
-
graffic
Re: ciasne ale własne-kuźnia Draxo
podstawa fajna - tylko śruby zmieniłbym na grubsze - min fi 12 mm - drewno jest niewypracowane i relatywnie świeże (moja ocena) więc często trzeba będzie dociągać - mała śruba fi 8 (??) będzie się gięła
Re: ciasne ale własne-kuźnia Draxo
Śruba będzie się gięła i te kąty proste również po dociągnięciu proste nie będą. Potrzebne są wstawki zabezpieczające przed zmianą kształtu.
Re: ciasne ale własne-kuźnia Draxo
Śruba ma fi 10 i rzeczywiście troszkę jedna się wygięła ale kąty narazie trzymają nawet na dociągniętych śrubach. Jak będzie trzeba to dospawam trójkąty na bokach. Śruby może jeszcze zmienię jak będą jakieś problemy. Zabezpieczać czymś całą podstawkę, woskiem pszczelim tylko górę i dół żeby nie pękało czy olać to i nic się dziać nie powinno? Dodam tylko że do około kwietnia będzie stało na ziemi (może podłożyć pod to jakąś płytę?).
Nie każdy jest kowalem swego losu.
Przeważnie bywa się kowadłem.
Przeważnie bywa się kowadłem.
-
graffic
Re: ciasne ale własne-kuźnia Draxo
zabezpieczać drewna nie musisz - lepiej takie dosycha, kantówka w ten sposób ściśnięta mocno nie popęka
wosku nie nakładałbym - raz że szkoda, dwa że przy kuciu różne gorące rzeczy spaść mogą wiec i tak się wytopi i nadpali pieniek
jeśli ma stać na ziemi nieużywane przez zimę - to postawić, na dwóch listewkach (wystarczy 2cm) żeby nie ciągnęło wilgoci i już, żadnych desek, czy płyt - jeśli kantówki są w miarę świeże - to po ustawieniu bezpośrednim na ziemi (betonie) lub na płycie - zaczeni Ci to pleśnieć
wosku nie nakładałbym - raz że szkoda, dwa że przy kuciu różne gorące rzeczy spaść mogą wiec i tak się wytopi i nadpali pieniek
jeśli ma stać na ziemi nieużywane przez zimę - to postawić, na dwóch listewkach (wystarczy 2cm) żeby nie ciągnęło wilgoci i już, żadnych desek, czy płyt - jeśli kantówki są w miarę świeże - to po ustawieniu bezpośrednim na ziemi (betonie) lub na płycie - zaczeni Ci to pleśnieć
Re: ciasne ale własne-kuźnia Draxo
Udało się... ledwo ale wstawiłem kowadło na pieniek. Nie będę go chyba mocował do pieńka. jest od dołu profil zamknięty 30x30 mm żeby się nie zsunęło i chyba starczy. Nie obyło by się bez kolegi. Po prostu kawał żelastwa. Dzisiaj pierwsze szczypce prawie gotowe. Przepaliłem 2 razy i nie było co zbierać ale już jutro będą w pełni sprawne chociaż nie najmocniejsze to na początek będą ok. Nigdy nie sądziłem że naprawdę będę miał kuźnie na działce, nawet taką jak ta. Co tu dużo mówić, padam i nie dam rady wstać ale jestem z siebie dumny. 
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Nie każdy jest kowalem swego losu.
Przeważnie bywa się kowadłem.
Przeważnie bywa się kowadłem.
Re: ciasne ale własne-kuźnia Draxo
Cale forum tez jest z Ciebie dumne draxo,tak trzymaj i powodzenia.
Re: ciasne ale własne-kuźnia Draxo
Nie wiem tylko czy kotlina powinna tak stać pod tą drewnianą ścianą?