Wytop stali typu bułat w warunkach garażowych.

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Re: Wytop stali typu bułat w warunkach garażowych.

Post autor: BANAN » 03 sty 2017, 18:48

Z tej bułeczki powstaje coś w klimacie japońskich kuchenniaków. Trawienie kontrolne przed hartowaniem.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Re: Wytop stali typu bułat w warunkach garażowych.

Post autor: BANAN » 04 sty 2017, 11:27

Kuchenniak po hartowaniu i wymianie wytrawiacza na świeży.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Adski
Posty: 69
Rejestracja: 05 lis 2013, 20:34
Lokalizacja: Maszewo Lubuskie

Re: Wytop stali typu bułat w warunkach garażowych.

Post autor: Adski » 09 sty 2017, 20:33

U mnie niestety większa bułeczka niepełny przetop a w mniejszej wyszło kilka pęknięć.
Przekułem do 10-12mm grubości i sobie odpuściłem.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Re: Wytop stali typu bułat w warunkach garażowych.

Post autor: BANAN » 11 sty 2017, 08:23

Trzeba odnotować kolejny wytop. zadaniem było zredukowanie i nawęglenie żelaza z zendry. Jak się nie chce liczyć gramów i moli to wychodzą różne kwiatki. W pierwszym wytopie uzyskałem żeliwo praktycznie niekowalne( dwie pierwsze fotki). Przy próbie kucia popękało i wróciło do tygla z dodatkiem zendry. trzecia fotka) Ta bułeczka rokuje już dobrze.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Re: Wytop stali typu bułat w warunkach garażowych.

Post autor: BANAN » 11 sty 2017, 13:10

Trochę za krótko ta ostatnia bułeczka była topiona. W kuciu pokazały się rozwarstwienia świadczące o niejednorodności w całej objętości bułki. Trawienie to potwierdziło.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Re: Wytop stali typu bułat w warunkach garażowych.

Post autor: BANAN » 19 sty 2017, 11:08

Na razie uspokoiłem się z wytopami, bo nie mam w czym topić. Ale przygotowuję się. Wczoraj wygniotłem na balansówce dwa duże tygle szamotowo-grafitowe. Czy się sprawdzą w boju czas i temperatura pokaże. Jestem dobrej myśli. Większa objętość i grubsze ścianki powinny przełożyć się na lepszą krystalizację.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Adski
Posty: 69
Rejestracja: 05 lis 2013, 20:34
Lokalizacja: Maszewo Lubuskie

Re: Wytop stali typu bułat w warunkach garażowych.

Post autor: Adski » 19 sty 2017, 22:08

A tam uspokoiłeś się z wytopami :P bułacenie wciąga, pewnie myślisz co, jak i w czym przetopić :D
Ze swoimi tyglami uważaj, bardzo dobrze wysusz a nawet jak możesz przed wytopem choć z godzinkę
wygrzej tak ze 100-150 st.C Trochę wilgoci i tygiel strzela a jak więcej to lekkie bum robi i w kawałeczkach.
Dzisiaj tokarz w końcu mi zrobił tuleję zewnętrzną do formy tygla, miałem z blachy 2mm ale pod prasą
zrobiła się baryłeczka ;) Te prasowane są lepsze, nie potestowałem porządnie ale wydaje mi się że dolomit
ich nie rusza. Jak się uda w poniedziałek też robię kilka tygli i też tym razem spróbuję z grafitem choć najlepiej się
sprawdzały z węglem drzewnym ale chcę najprostszą linią oporu teraz zastosować zaprawę szamotową zduńską
a grafitem podnieść wytrzymałość termiczną. Może prasowane dadzą radę.
Jak zaczynałem bułacić walczyłem z tyglami koło roku albo lepiej żeby nie było loterii - wytrzyma czy nie.
Były różne proporcje składników, z betonu ogniotrwałęgo, dobre miały być z mullitem - te jaśniutkie mocno spękane.
Zresztą znalazłem folder z garstką zdjęć chyba od 2010r. były na knives-ach ale imageshack się zbiesił i nie ma.
Można kuknąć tutaj: https://plus.google.com/u/0/photos/1071 ... 79H_5JH4Hw

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Re: Wytop stali typu bułat w warunkach garażowych.

Post autor: BANAN » 20 sty 2017, 00:11

Te tygle w zasadzie robiłem z zaprawy szamotowej i rozgniecionych prasą resztek tygli grafitowych. Pierwsze formowanie okazało się porażką bo masa była zbyt wilgotna i po dwóch dniach spokojnego suszenia pokazały się pęknięcia. Rozdrobniłem je i taką lekko wilgotną mieszankę zapakowałem do formy i wycisnąłem na prasie nowe tygle, bardzo spójne i bez problemu można je było wyjąć z formy. Są już po suszeniu wielogodzinnym w piekarniku i nie widać żadnych spękań. Po niedzieli świeża dostawa gazu i próba ognia.
Adam, po obejrzeniu tych fotek dostałem motywacyjnego kopa :)
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Re: Wytop stali typu bułat w warunkach garażowych.

Post autor: Dara » 20 sty 2017, 00:21

dosusz w mikrofalówce

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Re: Wytop stali typu bułat w warunkach garażowych.

Post autor: BANAN » 20 sty 2017, 00:35

Nie podpuszczaj :) tak teraz przyszło mi do głowy czy takiej masy na tygle nie powinno się zostawić na dwa dni by zaprawa szamotowa rozmiękła, czy prasowanie takiej świeżo przygotowanej masy nie jest błędem :roll:
Kontakt 517355290

egojack1

Re: Wytop stali typu bułat w warunkach garażowych.

Post autor: egojack1 » 20 sty 2017, 08:02

BANAN pisze: czy takiej masy na tygle nie powinno się zostawić na dwa dni by zaprawa szamotowa rozmiękła, czy prasowanie takiej świeżo przygotowanej masy nie jest błędem :roll:
Raczej nie, przecież przy murowaniu zaprawą szamotową nikt nie czeka dwóch dni aż ona rozmięknie.

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Re: Wytop stali typu bułat w warunkach garażowych.

Post autor: Dara » 20 sty 2017, 16:50

BANAN pisze:Nie podpuszczaj :)
Nie podpuszczam,na Ceramicznym ABC opisana jest taka metoda
dosuszania ceramiki,ale musi byc ona wstępnie wysuszona na powietrzu.
Inaczej popęka,pękajace tygle to tygle właśnie nie dosuszone.
Z resztą w mikrofali drewno też mozna suszyc oczywiscie
w rozsądnych rozmiarach.

Awatar użytkownika
Adski
Posty: 69
Rejestracja: 05 lis 2013, 20:34
Lokalizacja: Maszewo Lubuskie

Re: Wytop stali typu bułat w warunkach garażowych.

Post autor: Adski » 23 sty 2017, 22:35

Uwierz mi pękają i wysuszone. Skład jest ważny.
Niedosuszone łupią od razu praktycznie a jak nie takie składniki potrafią po np. godzinie.
Sprawdzę czy nie kombinując się uda, czasami najprostsze metody są najlepsze.
Pięć sztuk dzisiaj wycisnąłem, niech sobie spokojnie schną.
IMG_20170123_213308.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Re: Wytop stali typu bułat w warunkach garażowych.

Post autor: Dara » 23 sty 2017, 22:51

Ale zdaje się znaleziono oryginalne bułatowe tygle?Coś jak by było na forum o tym.
Nie dało się zbadać ich składu?

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Re: Wytop stali typu bułat w warunkach garażowych.

Post autor: BANAN » 24 sty 2017, 07:04

Moje tygle nie wytrzymały. Pierwszy popękał po 50 minutach w piecu. Pomyślałem, że może spowodował to skurcz więc drugi wypaliłem na pusto. Po godzinie jednak wytopu zrobił się jak plastelina i popłynął. Zastanawiam się, czy mój piec nie jest do takich większych tygli za mały.
Adam, jak robiłeś swoje tygle z węglem drzewnym?
Kontakt 517355290

ODPOWIEDZ

Wróć do „Tradycyjne metody wytopu żelaza i stali”