Zabezpieczenia ppoż w drewnianym budynku
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Zabezpieczenia ppoż w drewnianym budynku
Mam dylemat - używam dość prowizorycznej konstrukcji palnik propanowy+butla, ale mam już powoli dość - nagrzewa blachę powoli, maks do 850-900 stopni i bardzo punktowo, więc wykucie byle pierdoły (nie mówiąc o np napierśniku) zajmuje wieki. No i pomyślałem, że pora zainwestować w porządniejsze palenisko. Tyle że mój warsztat mieści się w drewnianym budynku. Nie chciałbym go puścić z dymem i tak się zastanawiam, jakie przedsięwziąć środki ostrożności - może jakieś ognioodporne ścianki postawić, zasłony, hgw? Podpowiedzcie coś, doświadczeńsi koledzy.
-
Lucius Ebola
- Posty: 159
- Rejestracja: 01 wrz 2009, 22:54
- Lokalizacja: Lyefjell, Norwegia
- Kontakt:
ja proponuje preparaty do impregnacji drewna np DrewFire, po tym preparacie to sie drewno w piecu nawet nie chce palić
http://www.allegro.pl/item975518917_imp ... itrow.html
http://www.allegro.pl/item973183992_imp ... elony.html
http://www.allegro.pl/item975518917_imp ... itrow.html
http://www.allegro.pl/item973183992_imp ... elony.html
Ostatnio zmieniony 05 kwie 2010, 21:00 przez jolo, łącznie zmieniany 1 raz.
Żadna szopa, porządny drewniany domek - połączenie garażu z warsztatem, 6x6m, deskowanie na konstrukcji z belek, kryty blachodachówką. Chociaż byli i tacy, co to nazywali szopą 
Chyba faktycznie obiję sobie okolice paleniska blachą, powinno dać radę. Podłoga jest betonowa, więc się i tak nie zajmie. To podpowiedzcie jeszcze, w jakim promieniu od paleniska tę blachę dać - jak daleko mogą skakać iskry. Palenisko w kącie. Metr, półtora od niego?
Chyba faktycznie obiję sobie okolice paleniska blachą, powinno dać radę. Podłoga jest betonowa, więc się i tak nie zajmie. To podpowiedzcie jeszcze, w jakim promieniu od paleniska tę blachę dać - jak daleko mogą skakać iskry. Palenisko w kącie. Metr, półtora od niego?
- BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
Rozpoczynając działalność w Stoczku objeździłem wszystkich okolicznych kowali by się zapoznać i uprzedzić lojalnie ,że będą mieli konkurencję.U jednego z nich kuźnia to było pomieszczenie drewniane 3x3 m ,przed nim daszek by koniom na czuprynę się nie lało,gdyby padało ,dach kryty gontem,w środku w rogu kotlina wymurowana z cegieł.Pytam się go czy mu się nigdy ściany nie zajarały,odpowiedział niiii.Ale potraktuj to jako anegdotę z życia wziętą.Z ogniem nie ma żartów choć tak jak cygan lasu nie podpali,tak kowal kuźni.Myślę,że dobrym rozwiązaniem byłby półotwarty okap,w którym blachy na drewnianych ścianach sięgałyby paleniska,zostaw jednak przerwę między ścianą ,a blachą by zapewnić wentylację.
Kontakt 517355290
Zanim zaczniesz budować palenisko musisz wiedzieć co chcesz robić. Czy potrzebne jest palenisko duże, czy wystarczy średnie, czy może raczej podłużne. Palenisko w rogu jest niewygodne dla kucia, skręcania, zginania długich elementów.
Drewno od iskry tak łatwo sie nie zapali ale oczywiście lepiej okolice paleniska odizolowac od drewna materiałem niepalnym, najprościej blacha.
Dobrze jest wszystko wczesniej przemyśleć niż poźniej poprawiac. Wiem bo sam poprawiałem, a to kosztuje czas i pieniądze. Jestesmy z jednego miasta wiec jak chcesz to zajrzyj do mnie, popatrzysz to moze jakies rozwiazania sie pojawią.
Napisz tel. na priv to uzgodnimy czas.
Drewno od iskry tak łatwo sie nie zapali ale oczywiście lepiej okolice paleniska odizolowac od drewna materiałem niepalnym, najprościej blacha.
Dobrze jest wszystko wczesniej przemyśleć niż poźniej poprawiac. Wiem bo sam poprawiałem, a to kosztuje czas i pieniądze. Jestesmy z jednego miasta wiec jak chcesz to zajrzyj do mnie, popatrzysz to moze jakies rozwiazania sie pojawią.
Napisz tel. na priv to uzgodnimy czas.