Jestem tu nowy, wiec wypada sie przywitac.
Mam 18 lat, mieszkam w Jedlni Letnisku, k. Radomia. Od ponad roku zajmuję się wykonywaniem noży. Jednak głównie szlifowanych. Ale ze przy takich zajeciach kuznia troche sie przydaje, to pierwsze przygody z kuciem sila rzeczy sa juz za mna. Dotychczas radzilem sobie na wygrzebanym z komorki babci palenisku z popekana i wykruszona kotlina i znalezionym na zlomie kawalku jakiegos mlota, lub czegos takiego.
Jednak ostatnio postanowilem zainwestowac troche czasu materialow i kasy w wyposazenie warsztatu wlasnie pod katem kucia.
Planuje wymienic kotline na beben hamulcowy, zamontowac okap i kupic jakies kowadlo.
Gdyby znalezli sie kowale, ktorzy maja ochote podpowiedziec moze jakies inne rozwiazania z kotlina to prosze smialo! I gdyby ktos mial w ofercie jakies ciekawe kowadlo, to tez prosze bez krempacji
Mam nadzieje przed wakacjami pochwalic sie jakas pierwsza praca.