Cześć.
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
-
habeer
- Posty: 595
- Rejestracja: 09 wrz 2016, 08:31
- Lokalizacja: Na Dolnym Śląsku piękne okolice, gmina Miękinia, Pisarzowice :)
Re: Cześć.
Cześć 
Re: Cześć.
Cześć 

No i co dalej z tym fantem ?kemot76 pisze:/.../W internecie poszukiwałem informacji o stali damasceńskiej i tak "po nitce do kłębka" trafiłem na to forum.
- Dracorian
- forumoholik
- Posty: 1967
- Rejestracja: 22 mar 2013, 15:24
- Lokalizacja: Ziemia Lubuska [ok.Torzymia]
Re: Cześć.
Cześć
Zachęcam abyś samodzielnie zrobił ją
Zachęcam abyś samodzielnie zrobił ją
Dobrym kowalem będziesz tylko wtedy,,kiedy to lubisz
Re: Cześć.
No właśnie jakiś chochlik w głowie krzyczy "Zrób coś", ale do tego droga jeszcze daleka. Na razie poznaje temat kowalstwa od strony czysto teoretycznej, ale czytając forum nabieram coraz większej ochoty ażeby spróbować również w praktyce tego rzemiosła.Bobodar pisze:Cześć
No i co dalej z tym fantem ?kemot76 pisze:/.../W internecie poszukiwałem informacji o stali damasceńskiej i tak "po nitce do kłębka" trafiłem na to forum.
-
habeer
- Posty: 595
- Rejestracja: 09 wrz 2016, 08:31
- Lokalizacja: Na Dolnym Śląsku piękne okolice, gmina Miękinia, Pisarzowice :)
Re: Cześć.
wybierz się Kemot na spotkanie w Kuźni Kurpiowskiej, szybciej bakcyla połkniesz 
Re: Cześć.
Hejka 
Jak masz czterdziechę tzn. syndrom wieku średniego
- powiem nie czekaj - kowalstwo jest dla Ciebie - ogień, pot i mnóstwo pukania
Faceci to lubią
A jak będzie Ci mało pukania to namawiam na bzykanie (pszczelarstwo). Osobiście sam zajmuje się dodatkowo też "kurestwem" posiadając kilkanaście kur
Jak masz czterdziechę tzn. syndrom wieku średniego
A jak będzie Ci mało pukania to namawiam na bzykanie (pszczelarstwo). Osobiście sam zajmuje się dodatkowo też "kurestwem" posiadając kilkanaście kur
Re: Cześć.
Witaj kolego. Odnośnie stukania to kilka dni temu zatrzymałem się przed domem znajomego, który poprosił mnie o przysługę polegającą na przekuciu ( fakturowaniu rur). Przed domem stała małżonka ów kolegi i poprosiłem by mąż zgłosił się do mnie w sprawie stukania wspomnianych elementów. Określenia fakturowanie nie użyłem ponieważ kibitka nie zrozumiałaby o czym mówię. Niestety nie zaznajomiona z tematem babeczka z pewnym oburzeniem odpowiedziała, że jej mąż to ma stukanie w domu i nie pamięta by w tej kwestii jakkolwiek narzekał. 