złoty strzał

Zdjęcia i opisy naszych kuźni.

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Tadek
Posty: 630
Rejestracja: 09 gru 2009, 13:29
Lokalizacja: Żychlin

Re: złoty strzał

Post autor: Tadek » 25 maja 2017, 21:46

Największa walka jak zawsze z kowadłem.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

graffic

Re: złoty strzał

Post autor: graffic » 26 maja 2017, 08:20

no to pies ma przeje....ne :D

piotr1as
Posty: 481
Rejestracja: 13 sty 2016, 18:01
Lokalizacja: Żychlin

Re: złoty strzał

Post autor: piotr1as » 26 maja 2017, 08:28

Psa już nie mam. Pozostał tylko bałagan po psie i budowie do ogarnięcia.
Ale jak zawsze wyrzucić szkoda.

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Re: złoty strzał

Post autor: Bodar » 26 maja 2017, 09:07

graffic pisze:no to pies ma przeje....ne :D
piotr1as pisze:Psa już nie mam /.../ Ale /.../ wyrzucić szkoda.
Rozumiem że otwarcie, ale ... to karkówki u Was nie sprzedają? ;)

A poważnie,to co się Maćku pieskowi stało? To był taki duży fajny psiak o ile pamiętam.

Awatar użytkownika
Tadek
Posty: 630
Rejestracja: 09 gru 2009, 13:29
Lokalizacja: Żychlin

Re: złoty strzał

Post autor: Tadek » 26 maja 2017, 09:29

Darek moja to kanapowa suka jeszcze żyje i ma się dobrze. Piotrek miał psa jak dom budował, ale tylko rachunki za tego psiura płacił.

piotr1as
Posty: 481
Rejestracja: 13 sty 2016, 18:01
Lokalizacja: Żychlin

Re: złoty strzał

Post autor: piotr1as » 27 maja 2017, 20:55

Korzystając z pogodnego wolnego sobotniego przedpołudnia wspólnie z kolegą Tadkiem postanowiliśmy rozpalić kotlinę i w miarę możliwości produktywnie spędzić te kilka godzin unikając jednocześnie nadmiernego odwodnienia.
Tadek.jpg
Do pracy przy dmuchaniu udało się zagonić pomocników, każdy po kłótni kto pierwszy uciekł po max 1 minucie.
pomocnik.jpg
Kotlina się pali pomocnicy już uciekli więc można wziąć się do roboty, w zasadzie jeden czeka żeby coś zrobić drugi kręci korbą.

Pierwszy punkt planu płyta 16mm pod podtrzymki ze skrzyni kowalskiej aby obsadzić w otworze w kowadle.
plyta.jpg
Następnie kilka prób nitowania pod kontem przyszłego projektu.
nity.jpg
Efekt zastanawiający i do końca jeszcze nie wiem ale chyba pozostanę przy prostym rozklepaniu baryłki.

Jak jest płyta i jest w co obsadzić podtrzymki to próba wyciągania z użyciem kompletu młotka i podstawki.
wyciaganie.jpg
Na koniec Tadek i jego podkowa.
podkowa.jpg
Wnioski.
Bardzo miło spędzone kilka godzin.
Do dłuższej pracy konieczna jednak przywiezienie kotliny z silnikiem, kręcenie korbą szybko się nudzi a detale niepotrzebnie stygną gdy operacje są wykonywane przez dwóch osobników.
Wyciąganie w podtrzymce też zajmuje sporo czasu i lepszy rezultat uzyskaliśmy klepiąc samym młotkiem.
Nity do przemyślenia może zrobić zakucia na okrągło.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Re: złoty strzał

Post autor: Bodar » 28 maja 2017, 14:38

No to konia do kompletu i tak trzymać :)

Awatar użytkownika
Aries
Moderator
Posty: 2879
Rejestracja: 15 wrz 2011, 21:55
Lokalizacja: Jędrzejewo
Kontakt:

Re: złoty strzał

Post autor: Aries » 28 maja 2017, 20:31

Jak Wam szło grzanie na tej kotlince? Widzę gruby koks, to utrudnia robotę. Trzeba usypać solidną górkę, by utrzymać przyzwoity żar.
Co do nitowania. Główki są znacznie przesunięte w stosunku do osi pręta. Czy to wynika z niesymetrycznie zrobionego czopa? Jeśli nie, to podczas zamykania nitu należy bacznie obserwować, czy nie przechodzi on w bok - jeśli tak się dzieje - bić z drugiej strony starając się jakby ściągnąć go na właściwą pozycję.
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali

piotr1as
Posty: 481
Rejestracja: 13 sty 2016, 18:01
Lokalizacja: Żychlin

Re: złoty strzał

Post autor: piotr1as » 28 maja 2017, 21:28

Grzanie szło ok. Ale żeby dobrze nagrzać materiał i utrzymać dużo zaru trzeba sporo nakręcić się korba. do białego lub jasno żółtego chyba na tej kotlinie nagrzać się nie da. A może tak jak mówisz koks za gruby. Jaka powinna byc max wielkosc kawalka?
Koksu mieliśmy duże wiadro po tynku i na dole było kilka dużych kawałków. Tadek namierzyl gdzieś koks na składzie w tygodniu trzeba podjechać na zakupy.
Co do nitowania to następne grzanie załatwię palnikiem tym razem chciałem sprawdzić zaklepywanie łbów z rozklepaniem dodatkowymi uderzeniami.

Awatar użytkownika
Aries
Moderator
Posty: 2879
Rejestracja: 15 wrz 2011, 21:55
Lokalizacja: Jędrzejewo
Kontakt:

Re: złoty strzał

Post autor: Aries » 28 maja 2017, 23:19

Do tej wielkości paleniska to pewnie najlepszy byłby wielkości orzecha włoskiego.
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali

graffic

Re: złoty strzał

Post autor: graffic » 29 maja 2017, 08:40

piotr1as - w zależności od wielkości kotliny i siły nadmuchu - koks w wielkości od 1-2 (drobny - do mniejszej kotliny) do 2-3 cm przy większej kotlinie)

Awatar użytkownika
Tadek
Posty: 630
Rejestracja: 09 gru 2009, 13:29
Lokalizacja: Żychlin

Re: złoty strzał

Post autor: Tadek » 29 maja 2017, 12:15

Pozwolę sobie Piotrka przy robocie dorzucić.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

egojack1

Re: złoty strzał

Post autor: egojack1 » 29 maja 2017, 14:31

piotr1as pisze:do białego lub jasno żółtego chyba na tej kotlinie nagrzać się nie da.
Pracując w pełnym słońcu białości metalu nie zobaczysz nigdy. Przepaliwszy materiał (gdy już z niego wydobywają się snopy iskier) nadal będziesz go widział jako pomarańczowy.

piotr1as
Posty: 481
Rejestracja: 13 sty 2016, 18:01
Lokalizacja: Żychlin

Re: złoty strzał

Post autor: piotr1as » 29 maja 2017, 16:09

Kotlina cały czas stała w cieniu, brak koloru, temperatury to moim zdaniem zbyt niska siła nadmuchu. Na początku piekiełko było dużo większe i grzalo się lepiej ale po czasie jak do pewnych operacji potrzebnych było dwóch trudniej było nagrzać materiał.

Awatar użytkownika
Dracorian
forumoholik
Posty: 1967
Rejestracja: 22 mar 2013, 15:24
Lokalizacja: Ziemia Lubuska [ok.Torzymia]

Re: złoty strzał

Post autor: Dracorian » 29 maja 2017, 19:45

A żużel nie zakochał otworu ? :)
Dobrym kowalem będziesz tylko wtedy,,kiedy to lubisz

ODPOWIEDZ

Wróć do „MOJA KUŹNIA - my smithy”