Moje marzenie...
Jako że zacząłem bawić się w "wikingoreko" moim marzeniem stał się nożyk. Taki wykuty dla mnie i przy moim udziale.
Ponieważ interesujący mnie okres historyczny to wczesne średniowiecze, więc musi być utrzymany w tym charakterze. Długość głowni: 10 - 12 cm, bo to ma być nożyk podręczny, nie bojowy, do walki. Trzpień - tak, żeby można było przeprowadzić go przez róg lub drewno i zakuć. Rękojeść - bolster, głowica raczej mosiądz lub brąz. Długość rękojeści - około 10 cm, więc trzpień ze 12-13 cm i końcówka trzpienia nie hartowana, żebym mógł w domowych warunkach (imadło na stołku w kuchni ) coś z nim zrobić, np przeciąć na 4 i wymyślnie zakuć, albo po prostu zakuć na okrągło, jak łeb nita.
No i teraz sedno rzeczy.
Zależy mi na nożu kutym od początku - nie wyciętym z płaskownika czy kutym z łożyska albo piły czy łańcucha. Do tego materiału chciałbym, aby kowal dołączył kawałek mteorytu, który dostałem kilka lat temu na szczęście. Jeszcze jedno - chciałbym uczestniczyć w procesie kucia. Nawet, jeśli jest to możliwe, aktywnie - miech, kucie, szlifowanie... więc kowal z Warszawy i okolic.
Napisałem o tym na Targowisku Rekonstrukcji Historycznej - i tam poradzono mi Wasze Forum, że już ktoś taki temat poruszał.
Czy z pozytywnym rezultatem - takie mam marzenie...
nożyk z meteorytem
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
- BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
Re: nożyk z meteorytem
Po pierwsze, jaki miech, może jeszcze węgiel drzewny albo kora brzozowa? 
Po drugie, nie każdy meteoryt jest kowalny, a już na pewno nie łatwo kowalny. Jak chcesz spróbować wybierz się na spotkanie do Kuźni Kurpiowskiej. Planujemy jesienne spotkanie w październiku.
Po drugie, nie każdy meteoryt jest kowalny, a już na pewno nie łatwo kowalny. Jak chcesz spróbować wybierz się na spotkanie do Kuźni Kurpiowskiej. Planujemy jesienne spotkanie w październiku.
Kontakt 517355290
Re: nożyk z meteorytem
A dlaczego nie ? Chodzi mi o kowalstwo tradycyjne. Cóż, w końcu mógłbym włączyć pstryczek-elektryczek od dmuchawy...
Właśnie zależy mi na kontakcie z kimś, kto pracuje w takiej technologii - jeśli nie na codzień ( bo nie wydajna, bo nieefektywna itd) to czasem dla rozrywki i odpoczynku.
Właśnie zależy mi na kontakcie z kimś, kto pracuje w takiej technologii - jeśli nie na codzień ( bo nie wydajna, bo nieefektywna itd) to czasem dla rozrywki i odpoczynku.
-
graffic
Re: nożyk z meteorytem
...no to dużo pracy i nauki przed Tobą - taki nożyk - i treningi z doskoku - to może za 2-3 lata będziesz w stanie odkuć coś z meteorytu
co do kucia z meteorytów żelaznych kucie będzie ciężkie - głównie ze względu na wtrącenia różnych minerałów - no i cena surowca do treningów - jeśli chcesz się bawić równie "ultraśnie" możesz zacząć od żelaza dymarkowego - które relatywnie i prosto uzyskać (mając umiejętności) a i historycznie poprawne to będzie bardzo - pomyśl, poprzeglądaj posty kolegi np. MT
co do kucia z meteorytów żelaznych kucie będzie ciężkie - głównie ze względu na wtrącenia różnych minerałów - no i cena surowca do treningów - jeśli chcesz się bawić równie "ultraśnie" możesz zacząć od żelaza dymarkowego - które relatywnie i prosto uzyskać (mając umiejętności) a i historycznie poprawne to będzie bardzo - pomyśl, poprzeglądaj posty kolegi np. MT
Re: nożyk z meteorytem
ja pracuję z miechami ale nie w kuzni tylko na pokazach czy warsztatach. Jeśli jednak zależy Ci na miechach i weglu drzewnym da sie zrobić. pisz na priv.
Officina Ferraria
Re: nożyk z meteorytem
@graffic - ale ja napisałem, że szukam kogoś, kto by taki nożyk wykuł, sam to mogę tylko pomarzyć... :-)