Stal damasceńska

tematy odłożone dla przyszłych pokoleń

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Hydrino
Posty: 66
Rejestracja: 01 mar 2013, 22:41
Lokalizacja: Świdnik

Post autor: Hydrino » 17 mar 2013, 18:03

Tak na chłopski rozum: jak na powstawanie węglika żelaza ma wpływ parę liści to znaczy że proces jest wrażliwy i trudny.
Mam parę instrukcji które dodałem w linkach, nie jestem w stanie amatorskim okiem wychwycić detali które wpływają na sukces przy wytopie. Przejrzałem cały wątek na knives.pl i szczególnych porad ani instrukcji nie ma. Jeżeli miałbym na tym zarobić to zwróciłbym uwagę na powtarzalność udanego wytopu.
Jeżeli istnieją takie instrukcje to są przechowywane jako sekret.

Proporcję ilmenitu też należałoby wyliczyć ale nie dysponuję wzorami.

W każdym zawodzie nawet w mojej branży to znaczy biotechnologii produkując nową cząsteczkę należy ją zaplanować i wyliczyć prawdopodobne jej zachowania, myślę że ze stalą jest podobnie.

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 17 mar 2013, 18:12

Hydrino pisze: Do produkcji takiej stali to w zasadzie tylko tygielek jest potrzebny i ścisłe przestrzeganie warunków temperaturowych.
Dopiero pisałeś coś innego

Hydrino
Posty: 66
Rejestracja: 01 mar 2013, 22:41
Lokalizacja: Świdnik

Post autor: Hydrino » 17 mar 2013, 18:29

Moja wpadka :facepalm: , jak już ma się wprawę to tylko tygielek i kontrola temperatury. :oops:
Stężenie wanadu w bułacie to od 40 do 270 ppm (cząstek na milion) w ilmenicie jest ok. 0,5% wanadu.
To powinno wystarczyć do obliczeń.

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 17 mar 2013, 18:38

Myślisz że dawniej robili skrupulatne obliczenia?
Dawni rzemieślnicy bez żadnych mikroskopów robili piękniejsze wyroby niż dzisiaj jubilerzy moim zdaniem. I to bez elektronarzędzi.

Teraz równie dobrze można odpalić piec elektryczny ustawić dokładnie temp. i czas chłodzenia. Tak jak się piecze ciasto :P

Ale równie dobrze można to zrobić na palenisku koksowym, olejowym, czy gazowym. Wczytaj się w wątek, ja tam wyczytałem wszystko, są podane recepty, linki, sposoby, obserwacje, trzeba wyciągnąć wnioski, przemyśleć temat dobrze, spróbować, poczytać literatury, poznać właściwości stali.

W indiach nie musieli niczego dodawać, miejscowa ruda miała wszystkie niezbędne dodatki, dlatego jak się skończyła to i bułat zanikł, teraz już wiemy co i jak wbrew pozorom, tylko trzeba poszukać :)

Hydrino
Posty: 66
Rejestracja: 01 mar 2013, 22:41
Lokalizacja: Świdnik

Post autor: Hydrino » 17 mar 2013, 18:47

Przeczytam jeszcze raz, a na ten moment wyliczyłem ilość ilmenitu.
0,8g-5,4g ilmenitu na 100g stopu (stali damasceńskiej).

BB
Posty: 193
Rejestracja: 23 lut 2013, 21:51
Lokalizacja: Lublin

Post autor: BB » 17 mar 2013, 20:10

Nomad, dobrze mówisz. ;)
Tylko taka podpowiedź, że dawni hutnicy i miecznicy używali węgla drzewnego. I dalej to paliwo spisuj się lepiej niż koks.
W temacie "dawnego" wytwarzania stali wystarczy podejrzeć Japończyków i ich wytop tamahagane. Yakibie wytop wyszedł. Nie pamiętam ile tego dokładnie było, ale pokaźna bryła. Jeszcze Adalbertus zajmował się wytopem żelaza dymarkowego.

Hydrino
Posty: 66
Rejestracja: 01 mar 2013, 22:41
Lokalizacja: Świdnik

Post autor: Hydrino » 17 mar 2013, 20:26

O węglu drzewnym już wiem, nie wiem tylko w jakiej kolejności ułożyć warstwy składników.
Ja bym dał: warstwę węgla, warstwę szkła, warstwę węgla, sproszkowany metal razem ze sproszkowanym ilmenitem w zagłębienie powstałej warstwy węgla a na spód liście i warstwę węgla na wierzch.

Nie wiem do czego ma służyć szkło.

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 17 mar 2013, 20:38

topnik i zabezpieczenie przed utlenianiem
Obrazek

Awatar użytkownika
Helga ten-door
Posty: 459
Rejestracja: 10 lis 2009, 18:39
Lokalizacja: dolny śląsk

Post autor: Helga ten-door » 17 mar 2013, 20:42

Hydrino pisze:O węglu drzewnym już wiem, nie wiem tylko w jakiej kolejności ułożyć warstwy składników.
Ja bym dał: warstwę węgla, warstwę szkła, warstwę węgla, sproszkowany metal razem ze sproszkowanym ilmenitem w zagłębienie powstałej warstwy węgla a na spód liście i warstwę węgla na wierzch.

Nie wiem do czego ma służyć szkło.
No i nareszcie świetny przepis ,w sumie łatwiejszy niż na grochówkę.
Jutro spróbuję.

A liście mogą być zamrożone ,czy muszą być świeże.?No i jakie ? Czy z pokrzywy się nadadzą?
A jeszcze jedno,szkło z butelki po wódce będzie dobre , czy może lepiej po rozpuszczalniku.?
A jak sproszkować metal.?Lepiej w mikserze czy maszynką do mięsa?

Z góry dziękuję za odpowiedź.
W razie wątpliwości będę pytał.Mam nadzieję że podzielisz się wiedzą.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Ilmenit

Hydrino
Posty: 66
Rejestracja: 01 mar 2013, 22:41
Lokalizacja: Świdnik

Post autor: Hydrino » 17 mar 2013, 21:31

W artykule na poprzedniej stronie (dokładnie na fotografii) są kawałki szkła zielonego, pewnie po butelce po piwie.
Ciekawe czy igliwie sosny się sprawdzi?

Helga ten-door to ty nie wiesz że trzeba zamknąć ducha drzewa w ostrzu? :mrgreen:
Liście w przepisie mają uwalniać wodór sprzyjający nawęglaniu żelaza.

http://www.youtube.com/watch?v=EN-PYGhIKdo
Film na temat pracy z stalą damasceńską.

Awatar użytkownika
Helga ten-door
Posty: 459
Rejestracja: 10 lis 2009, 18:39
Lokalizacja: dolny śląsk

Post autor: Helga ten-door » 17 mar 2013, 21:54

Hydrino pisze:W artykule na poprzedniej stronie (dokładnie na fotografii) są kawałki szkła zielonego, pewnie po butelce po piwie.
Ciekawe czy igliwie sosny się sprawdzi?

Helga ten-door to ty nie wiesz że trzeba zamknąć ducha drzewa w ostrzu? :mrgreen:
Liście w przepisie mają uwalniać wodór sprzyjający nawęglaniu żelaza.
Ale dokładnie nie widać czy to Leszek,Grolsch czy być może Heineken ,lub co innego.

Igliwia akurat nie mam pod ręką,śnieżyca zasypała.Szyszek za to nazbierałem w zeszłym roku sporo , może dadzą radę ?

Mam kolesia w Australii,zapytam- czy liście eukaliptusa może wysłać.

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 17 mar 2013, 22:17

Wodór z liści> super sprawa jutro napcham lisci do pierzyny i lecę dookoła świata
moim zdaniem łatwiej było by go pozyskać z tlenku wodoru
z tym że jest strasznie drogi i NASA już położyła na nim łapę :/
Helga ten-door szyszki są dobre nawet do grochówki

Awatar użytkownika
Helga ten-door
Posty: 459
Rejestracja: 10 lis 2009, 18:39
Lokalizacja: dolny śląsk

Post autor: Helga ten-door » 17 mar 2013, 22:21

Hydrino pisze: http://www.youtube.com/watch?v=EN-PYGhIKdo
Film na temat pracy z stalą damasceńską.
Oj ,chłopaku ---oj,oj,oj.!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

[quot="Dara"]
Helga ten-door szyszki są dobre nawet do grochówki[/quote]

Z pewnością tak ,ale tylko dla Yeti .

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 17 mar 2013, 22:27

a ja proponuje grochową według przepisu wojskowego z 1935 z Centrum Wyszkolenia Kawalerii w Grudziądzu.
1,2 kg kości wieprzowych mogą być wędzone
80 dkg.grochu łuskanego/ żółty/
50 dkg.kiełbasy mocno wędzonej
50 dkg.boczku surowego, ziemniaki,marchewka,pietruszka
kości gotować z dodatkiem tylko trochu dodanej soli, osobno ugotować namoczony groch ,który następnie należy przetrzeć
kiełbase pokrojoną wrzucić do garnka.Boczek przesmażyć z posztkowaną marchewką , pietruszką aż zrobi sie mocno pomarańczowy, a następnie dodajemu do zupy z drobno pokrajanymi ziemniakami.Kości po wygotowaniu obrać z mięsa i dodać do zupy. nie zagęszczać już niczym.
Przyprawiamy :trzy liście dębowe i trzy wyszorowane szyszki sosnowe a pod koniec odrobina suszonej bazyli, i majeranku sól i pieprz według uznania.Życze Smacznego

Jak kamieniołom rozmarznie wytnę ci te kamorki

BB
Posty: 193
Rejestracja: 23 lut 2013, 21:51
Lokalizacja: Lublin

Post autor: BB » 17 mar 2013, 22:42

Fajny temat - jedni piszą o wytopie z rudy, inni o laminacie. A nawet przepisy kucharskie się łapią. :P

Zablokowany

Wróć do „Kowalskie archiwum ”