pozycja przy cięciu - snop iskier w dół "pod siebie" i trzymam kątówkę bokiem - vide fotka
okulary - tak, czapka tak (nie lubię jak mi się włosy jarają - choć mam ich sporo), rękawice - różnie - zależy co się tnie i ile materiału (najczęściej dużo więc w rękawicach), słuchawki - nie
a propos okulisty - wiesz jacku-sz - ja nie wspominam o pierdołach hahahaha (w sensie - że sam sobie wyciągnę opiłek) - mówię o konkrecie.... taki że wyciągali mi kawałki pod znieczuleniem miejscowym
cięcie do przodu ? - jeśli się tnie płaskie rzeczy - snop jest ukierunkowany - ale jeśli się tnie w przestrzeni - to taka wiącha potrafi sypać iskry na 5-8 metrów - co potencjalnie daje większą szansę zaprószenia ognia (a zdarzało się to chyba każdemu) - przy cięciu "pod siebie" snop iskier jest zdecydowanie mniejszy
a cała reszta to kwestia przyzwyczajenia (podobnie jak praca w rękawicach)
coś czuje - że opowieści wypadkowe - mogłyby stworzyć nowy, radosny wątek - no bo któż z nas nie miał jakiś przebojów hahahahah