Poszukałem więcej informacji. Można w google wpisać flame engine, jest więcej info.
Zasada działania prosta. Tłok wsysa płomień do cylindra, zamyka się wlot, powietrze stygnie, skurcza się, lub zostaje spalony tlen całkowicie i w połączeniu ze skurczem tłok się cofa, otwiera się wlot, wylatuje powietrze, i płomień znowu jest wsysany przez tłok, poruszany kołem, które ma energię z poprzedniego cyklu.
Może kiedyś spróbuje coś takiego wykonać, bo bardzo fajna zasada działania.
Hmm, gdyby tak wlot tłoka dał tak, żeby zasysał płomień z paleniska, koło niedaleko dmuchawy, to i byłby darmowy nadmuch do paleniska

Ciekawe jak z wydajnością, może by to co dało, jakby połączył 2 tłoki do 1 koła, żeby była praca ciągła?