Beskid Niski (Bączal Dolny) 6-8 sierpień 2010

Spotkania, warsztaty, imprezy

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Trollsky
Posty: 291
Rejestracja: 26 paź 2009, 21:49
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Post autor: Trollsky » 09 lut 2010, 18:22

nc6 sie hartuje w oleju, n9e w wodzie, to srednie połączenie.
nc6 i łozyskowa fajnie sie zgrzewa, z 15n20 tez fajnie idzie.

wykuc cos co ma wiecej niz 50 warstw bedzie dosc ciezko w terenie, to nie jest takie hop siup.

ale co , my nie damy rady ?

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 09 lut 2010, 18:25

damy, damy:)
a mi nie chodziło o to żeby n9e i nc6 ze sobą zgrzewać:) tylko żeby z takich stli pakiety robić. trochę namieszałem.

a damasty po 50 warstw też mogą być ładne. można je poskręcać, albo inne i inne cuda czynić.
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 09 lut 2010, 19:20

Czy jeśli do łożyska dogrzeje sie po bokach damast z łańcucha, albo liny, to czy podczas hartowania sie nie rozlezie?
Co byśmy nie dali rady w tylu chłopa.

Awatar użytkownika
Trollsky
Posty: 291
Rejestracja: 26 paź 2009, 21:49
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Post autor: Trollsky » 09 lut 2010, 20:38

a czemu mialo by sie rozejsc podczas hartowania ?

Awatar użytkownika
Trollsky
Posty: 291
Rejestracja: 26 paź 2009, 21:49
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Post autor: Trollsky » 09 lut 2010, 20:50

Nomad pisze: Co byśmy nie dali rady w tylu chłopa.
widzisz, tu nie chodzi tylko o pierdolnięcie, wtedy to by za proste było ;)

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 09 lut 2010, 20:51

Inne różnice napięcia w tych 2 materiałach na przykład i trach.
Tak sie tylko dla pewnosci pytam.

Co do zgrzewania, to wiesz nie chodzi o samą siłe, ale o rady, ktos ma inne doświadczenie i naprawi, lub doradzi.

Awatar użytkownika
Trollsky
Posty: 291
Rejestracja: 26 paź 2009, 21:49
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Post autor: Trollsky » 09 lut 2010, 20:56

jeszcze bardzo prozaiczne pytanie z mojej strony bo nigdzie nie doczytałem - jak nazywa sie wioska w której sie spotkamy ?

Awatar użytkownika
Trollsky
Posty: 291
Rejestracja: 26 paź 2009, 21:49
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Post autor: Trollsky » 12 maja 2010, 14:42

bączal coraz blizej, cos wiadomo ? co bedziemy robić, jakies plany ? cokolwiek ?:)

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 12 maja 2010, 15:20

ja chcialbym porobic troche damastu i szlifowanie. koniecznie oprawy bo z tego to nie umiem nic... moge wziac troche padouk'u i jakies polskie drewienka (jesiony, olchy, deby... glownie interesuje mnie oprawa z hidden tangiem. chetnie zobaczylbym tez piny mozaikowe bo wygladaja swietnie i tez ich robic nie umiem. Troche sie do Ciebie Trollu usmiechne :mrgreen:

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 12 maja 2010, 15:22

będziemy kuć:) miały być noże, więc będą noże. Co do noclegów, to 2 pokoje są wolne(w sumie 3 łóżka i sporo miejsca na podłodze :) ). Pierwszeństwo do spania w domku mają dzieci, kobitki i małżeństwa:). reszta kima w namiotach, albo na sianie.
Młot jeszcze nie działa, ale do spotkania powinien już dać rady.
Palenisko jedno mam, drugie obiecała pożyczyć Wisienka:), jeszcze ze 2 moge wylepić z gliny.
kowadła mam 2 , trzecie bedzie(juz jest w drodze), może od Wisienki porzyczymy.

jak widac sprzętu nie braknie. wazne, zeby pogoda dopisala. a jak nie dopisze to i tak możemy kuć pod dachem.

opal- koks, albo węgiel (no chyba, że ktoś załatwi gazówkę).
material- mam 3 lagi weglowki, spręzyny i resory więc jest co kuć:) ale mysle, zrobimy składkę i kupimy coś konkretnego.

koszty- składka na opał, materiał i czekoladki dla mojej babci:) spanie free, jedzenie za swoje i we wlasnym zakresie, kuchnia jest do dyspozycji, gril jest. pyry już posadzone:)

Trollsky, jak przyjedziesz, to na tobie spoczywa zaszczyt prowadzenia tych warsztatów nożowniczych :) pokażesz nam co i jak i wyjaśnisz dlaczego.

plan: hmm, nad tym trzeba pomyslec. nie bedzie to jeden dzien, wiec można zrobić pokaz kucia, normalizację, pokazowe szlifowanie i resztę obróbki. plus jakąś prostą rękojeść (najlepiej do hidden tanga).

moglibyśmy jeszcze zrobić jakąś małą siekierkę (może tomahowka).


może ktos ma jeszcze jakiś pomysł na kucie?
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 12 maja 2010, 16:26

Ja deklaruje moją line jako materiał.
I mam kilka łańcuchów zarówno od rowera jak i od piły, a także jeden jakiś taki wyjątkowy, dziwny, coś koło 1 kg. waży, składa się z takich 6-kątnych płytek połączonych taką dziwną tasiemką stalową.
Ja swojego paleniska nie dam rady przywieźc, chyba, że by ktoś podjechał do mnie autem, to wtedy i kowadło moge.
Tak to mam stal łożyskową, z piły, tylko stale z odzysku - czyli ze złomu.

Awatar użytkownika
igor
Posty: 128
Rejestracja: 04 mar 2010, 18:20
Lokalizacja: krosno
Kontakt:

Post autor: igor » 12 maja 2010, 17:34

to ile w końcu osób przyjeżdża bo się już całkiem pogubiłem

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 12 maja 2010, 21:02

Aha i jeszcze jedno, ja często bywam w Tarnowie, więc jeśli potrzeba z tamtąd jakąś stal kupic np. z Avanti, to moge kupic, za transport nie zapłacimy.

A moze jakiś bułacik mały spróbowac wytopic?
Mam szamot moge zrobic tygle.

Awatar użytkownika
marcinello
Posty: 397
Rejestracja: 10 sty 2010, 18:36
Lokalizacja: Tarnów/Zabłędza
Kontakt:

Post autor: marcinello » 12 maja 2010, 22:25

kurcze mam w sumie niedaleko , to może i ja bym wpadł się czegoś nauczyć , o ile jeszcze można
Stal musi wiedzieć ze jesteś jej panem :)

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 12 maja 2010, 22:30

oczywiście , że można: nawet TREBA!!!:)

Nomad, dobry pomysł z tym awanti.
Co do bułatu, to chyba za trudny projekt jak na pierwsze nasze spotkanie.
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

ODPOWIEDZ

Wróć do „WARSZTATY KOWALSKIE, IMPREZY - hammer ins, events”