Beskid Niski (Bączal Dolny) 6-8 sierpień 2010

Spotkania, warsztaty, imprezy

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Agnieszka Pasek
Posty: 132
Rejestracja: 29 sie 2009, 09:06
Lokalizacja: sanok

Post autor: Agnieszka Pasek » 12 maja 2010, 22:43

My* się na jeden dzień(może dwa) pojawimy-mamy później dwie koncertowe imprezy ,z czego jedną organizujemy więc obowiązki...

*czyli ja i Filip oraz 3 sztuki naszej dziatwy :-D

Awatar użytkownika
Trollsky
Posty: 291
Rejestracja: 26 paź 2009, 21:49
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Post autor: Trollsky » 13 maja 2010, 08:51

szkoda ze mój kolega ktory mnie wszystkiego nauczył nie bedzie mógl przybyc

dobrze wywnioskowałem ze bedzie młot mechaniczny ?
jesli tak to damast jest realnym projektem

ja bym sie chciał troche podszkolić w kuciu recznym na kowadle bo srednio mi to idzie majac młot mechaniczny pod ręką

moge conieco powiedziec o rekojesciach, o materiałach, generalnie jak bede umial odpowiedziec na pytanie to chetnie odpowiem :oops:

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 13 maja 2010, 09:31

Trollu, właśnie o takie wprowadzenie nam chodzi:) wyższe stopnie wtajemniczenia to temat na kolejne warsztaty.
Na spotkaniu będzie kilku czynnych kowali, więc pokażą jak się kuje:)

Młot jeszcze w częściach stoi, ale jest jeszcze trochę czasu i jest realnym, że go uruchomię do warsztatów.

Chociaż raczej bym ten damast widział jako pokaz, a nie jako damast dla każdego. A taki pokaz to można i bez mechanicznego młota zrobić.
Moim zdaniem tematyka warsztatów musi być w pewien sposób stopniowana. I warsztaty - podstawy(kucie , OC, oprawa). II warsztaty- zgrzewanie, szlif, wypasione oprawy itd.

Podobnie zresztą powinno być z naszymi warsztatami kowalskimi- I - postawa, technika kucia, podstawowe techniki, liski , gwozdki . II- narzędzia, zaawansowane techniki, podkowa, wspólna praca itd. III - kowalstwo architektoniczne, projektowanie, marketing ble ble ble:P
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 13 maja 2010, 15:26

ja moge byc mlotem mechanicznym w razie pokazu damastu :-P mam w tym troche doswiadczenia :-P

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 13 maja 2010, 16:48

Za podziałem to jestem, ale chyba lepiej by to było podzielic nie na warsztaty, a na dni, na przykład w 1 dniu podstawy, a w następnych coraz bardziej zaawansowane techniki, ale skoro to warsztaty nożownicze maja byc, to chyba bardziej takie techniki stosowane w nożownictwie by się przydały.

Następnym razem, jak bede w Tarnowie moge zobaczyc do avanti, spytac się co i jak, niedaleko mam, kilkaset metrów, to dla mnie nie problem.

Zamierzam przeprowadzic wytop żelaza na wakacjach, jeśli tylko zdobędę rudę, zamierzam odwiedzic hute w krakowie, i wziąc kilkadziesiat kg. więc jeśli by mi się udało, moge przynieśc żelazo już wytopione, ta gąbke, to przekujemy.

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 13 maja 2010, 18:38

nomad zobaczymy jak to dokładnie bedzie. Prawda jest taka, że jak ludziska przyjadą to nie rzucą się od razu do kucia:) trzeba odpoczać chwilkę, pojesc popic, pogadac, zapoznac sie.
oczywiscie tubylcy powinni byc troche wczesniej i leko pogrzac kowadła :)


A, mam jedną prośbę:) Nie roznieście mi wioski, bo mnie ksiądz wyklnie...
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
xGx
Posty: 65
Rejestracja: 03 paź 2009, 22:54
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: xGx » 13 maja 2010, 19:40

Ja jeśli mogę to się zdeklaruje pod koniec lipca,zobaczymy czy uda się złożyć rower na taką wyprawę i czy fundusze pozwolą ;-).Sama idea mi sie bardzo podoba :-D

jeremjah
Posty: 18
Rejestracja: 04 lut 2010, 17:09
Lokalizacja: Sanok

Post autor: jeremjah » 15 maja 2010, 23:49

Jak mamy uczyć się robić noże to może kiedyś zaprosimy mistrza z Łańcuta - to w końcu nie daleko - http://www.krzysztofpanas.pl. Nie wiem czy byłby chętny by nas uczyć ale broń robi piękną.

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 16 maja 2010, 09:04

To by było doskonale, tylko właśnie pytanie, czy chciałby się podzielic wiedzą?

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 16 maja 2010, 11:16

Filip, ja jestem za:) Nie ma na świecie wielu takich mistrzów jak Pan Panas.
co do zapraszania to Ty masz gadane, więc może Ty być Majstra zaprosił? :P
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
Agnieszka Pasek
Posty: 132
Rejestracja: 29 sie 2009, 09:06
Lokalizacja: sanok

Post autor: Agnieszka Pasek » 17 maja 2010, 23:21

Mam propozycje : niechaj ten co wypisał najwięcej postów pyta :-P

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 20 maja 2010, 18:35

:oops: kiedy ja sie nie nadaję do takich rzeczy. nie wiem co pisać i za bardzo się wstydzę.
zresztą moja wydajność w pisaniu postów zdecydowanie spada:)
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 05 cze 2010, 21:09

Ludziska, powiedzcie kto się na dzień dzisiejszy wybiera do mnie na kucio-grillowanie?
bo nie wiem czy mam bić świnie, czy cielaka i ile zakisić ogórków ? :P

Tak jak mówiłem:

- zapraszam wszystkich!!! im nas będzie więcej , tym będzie weselej. Zapraszam wszystkich nieśmiałych.

- spanie głównie w namiotach, albo w stodole:) mam 2 wolne pokoje więc jakieś małe dzieciaczki i damy mogą tam spokojnie kimać.

- co do jedzenia to czym chata bogata, tym rada. zmajstrujemy jakąś wypasiona szamę na miejscu. Bierzcie jadło tylko na drogę. Będzie tradycyjne jadło, dobre zdrowe i syte!!! (młode pyry, młoda kapustka, kiszone ogóreczki , żeberka, wiejski biały serek, wiejskie jajeczka, żurek , potem jakieś grillowane cuda) 8-) jak moja babcia gotuje to nie ma .... we wsi!!! :mrgreen:

-kuć możemy pod dachem albo pod chmurką, miejsca jest doś. :-P

ludzie z dalszych części kraju powinni się zastanowić czy nie połączyć tego spotkania z wypoczynkiem urlopowym. dzień lud 2 u nikla a potem w Bieszczadki, Beskidki, na Słowację , Ukrainę albo na Węgry, (a co?! od nas to już bliziuteńko )
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Grzesiek
Posty: 338
Rejestracja: 24 wrz 2009, 08:56
Lokalizacja: Łęg k. Makowa Maz
Kontakt:

Post autor: Grzesiek » 05 cze 2010, 21:41

Człowieku bij i świnię i cielaka! - zamawiam golonkę! Postaramy się się przyjechać ( ja, żonka i dziecię). Zakwaterujemy się pewnie w jakiejś agroturystyce, mamy takie fajne miejsce w Łosiach. To pewnie niedaleko co nie?
"kowal po to ma kleszcze żeby różne rzeczy trzymać"

Awatar użytkownika
nibylung
Posty: 331
Rejestracja: 08 lis 2009, 18:22
Lokalizacja: zgierz
Kontakt:

Post autor: nibylung » 05 cze 2010, 21:57

Po takim zaproszeniu nic mnie nie powstrzyma chyba żebym musiał na pichty lecieć. Świeżonka z cebulką pycha. A sprzet do kucia jakiś wziąść?

ODPOWIEDZ

Wróć do „WARSZTATY KOWALSKIE, IMPREZY - hammer ins, events”