Matthan production ;]
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3867
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
No słuchajcie Matthan-production reaktywacja ;]
Zaczynamy:
Tak wyglądał po wykuciu i zahartowaniu:
http://picasaweb.google.pl/Mateusz.Mikl ... aBiwaczka#
potem pojechałem do Killrathi'ego i odbyliśmy spotkanko kameralne w Ełckiej fabryce noży w garażu u Kill'a i co nam tam wyszło:( to tak na osłodę po nieudanym wyjeździe do Nikla)
http://picasaweb.google.pl/Mateusz.Mikl ... a07082010#
Pochwalę się, że prawie wszystko zrobiłem sam
Następnie faza przedostatnia - dopieszczenie rękojeści:
http://picasaweb.google.pl/Mateusz.Mikl ... erwszyNoz#
( ps. w tle regionalne smakołyki ;] )
A następna faza jeszcze w przyszłości już zamówiłem olej lniany ;]
nazwałem go biwaczek bo właśnie take jest jego przeznaczenie
W łapce leży wyśmienicie( zasługa kill'a i jego umiejętności profilowania ;] ) chociaż rękojeść wydaje się mała.
Nie oceniajcie mnie zbyt surowo proszę ;-) szczególnie głowni w której jest niestety sporo błędów przeze mnie poczynionych...
głownia wykonana z zęba od kultywatora ( hart w oleju)
chciałem aby cały był z naturalnych materiałów więc oprawa w drewno: orzech wł, padouk i coś ciemnego( nawet killrathi nie wiedział co to ;]), mosiądz
dł cał 280 mm
dł gł 190 mm
szer w najszerszym miejscu 45 mm
PS: Kto pierwszy zgadnie co spierdzieliłem przy oprawianiu ma piwo ;]
Zaczynamy:
Tak wyglądał po wykuciu i zahartowaniu:
http://picasaweb.google.pl/Mateusz.Mikl ... aBiwaczka#
potem pojechałem do Killrathi'ego i odbyliśmy spotkanko kameralne w Ełckiej fabryce noży w garażu u Kill'a i co nam tam wyszło:( to tak na osłodę po nieudanym wyjeździe do Nikla)
http://picasaweb.google.pl/Mateusz.Mikl ... a07082010#
Pochwalę się, że prawie wszystko zrobiłem sam
Następnie faza przedostatnia - dopieszczenie rękojeści:
http://picasaweb.google.pl/Mateusz.Mikl ... erwszyNoz#
( ps. w tle regionalne smakołyki ;] )
A następna faza jeszcze w przyszłości już zamówiłem olej lniany ;]
nazwałem go biwaczek bo właśnie take jest jego przeznaczenie
W łapce leży wyśmienicie( zasługa kill'a i jego umiejętności profilowania ;] ) chociaż rękojeść wydaje się mała.
Nie oceniajcie mnie zbyt surowo proszę ;-) szczególnie głowni w której jest niestety sporo błędów przeze mnie poczynionych...
głownia wykonana z zęba od kultywatora ( hart w oleju)
chciałem aby cały był z naturalnych materiałów więc oprawa w drewno: orzech wł, padouk i coś ciemnego( nawet killrathi nie wiedział co to ;]), mosiądz
dł cał 280 mm
dł gł 190 mm
szer w najszerszym miejscu 45 mm
PS: Kto pierwszy zgadnie co spierdzieliłem przy oprawianiu ma piwo ;]
Nomad prawie prawie ale piwo Ci wiszę ;]
przekładki po prostu musiałem już tak zrobić ale oczywiście spieprzyłem jelec dlatego, że w ferworze walki z klejeniem odwrotnie go włożyłem i się nie zorientowałem :-P a później już poszło hehe
Ps. odnośnie dalszej kwestii to proszę do innego działu
zależy jak kto robi: albo jak klepiesz głownie wyginasz ją i później klepiesz ostrze albo robisz płaskownik, a ostrze szlifujesz... osobiście preferuję pierwszą wersję...
przekładki po prostu musiałem już tak zrobić ale oczywiście spieprzyłem jelec dlatego, że w ferworze walki z klejeniem odwrotnie go włożyłem i się nie zorientowałem :-P a później już poszło hehe
Ps. odnośnie dalszej kwestii to proszę do innego działu
zależy jak kto robi: albo jak klepiesz głownie wyginasz ją i później klepiesz ostrze albo robisz płaskownik, a ostrze szlifujesz... osobiście preferuję pierwszą wersję...
jak rozkujesz pręt na płaskownik to struktura metalu jest juz mocno "upakowana"
mozliwe ze nóz kuty łącznie z kształtem bedzie ciut lepszy od noza wycietego z przekutego pręta ale zabiera to bardzo duzo czasu i podczas kolejnych przekuc stal sie odwegla, Jestem zwolennikiem kucia ale nie tak ortodoksyjnego ze robimy bez uzycia elektronarzedzi
mozliwe ze nóz kuty łącznie z kształtem bedzie ciut lepszy od noza wycietego z przekutego pręta ale zabiera to bardzo duzo czasu i podczas kolejnych przekuc stal sie odwegla, Jestem zwolennikiem kucia ale nie tak ortodoksyjnego ze robimy bez uzycia elektronarzedzi
obojetnie z czego bo z preta i tak bedziesz najpierw robil plaskownik. Jezeli chcesz sprobowacbierz cos miekkiego (pret zebrowany) a jak chcesz cos wiecej to bierz stal sprezynowa lub narzedziowa 
powodzenia
ps ostrze jest spuchniete bo mialo wygladac troche inaczej. No ale probowale pilnikiem je poprawic juz po zahartowaniu i bylo po ptakach. Pilnikiem juz nic nie zdzialam wiecej... Grzbiet po oprawie wyszedl jakos nie pasowal ale juz nic z tym nie zrobie...
powodzenia
ps ostrze jest spuchniete bo mialo wygladac troche inaczej. No ale probowale pilnikiem je poprawic juz po zahartowaniu i bylo po ptakach. Pilnikiem juz nic nie zdzialam wiecej... Grzbiet po oprawie wyszedl jakos nie pasowal ale juz nic z tym nie zrobie...
