Matthan production ;]

noże, nożyki, nożyczki

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 04 maja 2010, 09:48

Nożyk jak na razie brzydkie kaczątko. Trzpień spokojnie możesz dospawać. Przecież nie będziesz tym otwierał karoserii samochodów...
Obrazek

Awatar użytkownika
Matthan
Posty: 400
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:01
Lokalizacja: Augustów

Post autor: Matthan » 09 sie 2010, 22:27

No słuchajcie Matthan-production reaktywacja ;]


Zaczynamy:
Tak wyglądał po wykuciu i zahartowaniu:
http://picasaweb.google.pl/Mateusz.Mikl ... aBiwaczka#

potem pojechałem do Killrathi'ego i odbyliśmy spotkanko kameralne w Ełckiej fabryce noży w garażu u Kill'a i co nam tam wyszło:( to tak na osłodę po nieudanym wyjeździe do Nikla)
http://picasaweb.google.pl/Mateusz.Mikl ... a07082010#

Pochwalę się, że prawie wszystko zrobiłem sam :P

Następnie faza przedostatnia - dopieszczenie rękojeści:
http://picasaweb.google.pl/Mateusz.Mikl ... erwszyNoz#
( ps. w tle regionalne smakołyki ;] )

A następna faza jeszcze w przyszłości już zamówiłem olej lniany ;]

nazwałem go biwaczek bo właśnie take jest jego przeznaczenie :mrgreen:

W łapce leży wyśmienicie( zasługa kill'a i jego umiejętności profilowania ;] ) chociaż rękojeść wydaje się mała.

Nie oceniajcie mnie zbyt surowo proszę ;-) szczególnie głowni w której jest niestety sporo błędów przeze mnie poczynionych...

głownia wykonana z zęba od kultywatora ( hart w oleju)
chciałem aby cały był z naturalnych materiałów więc oprawa w drewno: orzech wł, padouk i coś ciemnego( nawet killrathi nie wiedział co to ;]), mosiądz
dł cał 280 mm
dł gł 190 mm
szer w najszerszym miejscu 45 mm



PS: Kto pierwszy zgadnie co spierdzieliłem przy oprawianiu ma piwo ;]
Nie ma jak dym z kuźni, fajka w zębach
<Duch wieje przez świat>
Moje zdjęcia

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 10 sie 2010, 09:43

No to ja spróbuje.
Przy oprawianiu spieprzyłeś jelec, i te przekładki za nim, bo miały byc na równo z linią grzbietu noża?

Fajnie wygląda, taki troche tasaczek.

Kucyk
Posty: 157
Rejestracja: 28 cze 2010, 12:27
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Kucyk » 10 sie 2010, 13:05

Wiem nie ten temat, ale mam pytanko :D, ostrze też się kuje??

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 10 sie 2010, 13:11

Zależy jak kto kuje, w Bączalu Troll to fajnie omówił, że jak rozklepujesz płaskownik z grubszego pręta, to nie potrzeba wyciągac ostrza, ale jak robisz cos z płaskownika, to trzeba wyciągac ostrze.

sopikkopf
Posty: 170
Rejestracja: 28 sie 2009, 23:44
Lokalizacja: Gorzów Wlkp
Kontakt:

Post autor: sopikkopf » 10 sie 2010, 15:21

Nomad, możesz rozwinąć tą kwestie?

Awatar użytkownika
Matthan
Posty: 400
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:01
Lokalizacja: Augustów

Post autor: Matthan » 10 sie 2010, 16:59

Nomad prawie prawie ale piwo Ci wiszę ;]
przekładki po prostu musiałem już tak zrobić ale oczywiście spieprzyłem jelec dlatego, że w ferworze walki z klejeniem odwrotnie go włożyłem i się nie zorientowałem :-P a później już poszło hehe

Ps. odnośnie dalszej kwestii to proszę do innego działu :P
zależy jak kto robi: albo jak klepiesz głownie wyginasz ją i później klepiesz ostrze albo robisz płaskownik, a ostrze szlifujesz... osobiście preferuję pierwszą wersję...
Nie ma jak dym z kuźni, fajka w zębach
<Duch wieje przez świat>
Moje zdjęcia

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 10 sie 2010, 18:39

Sopik, jak chcesz o rozwinięcie kwestii, to sie spytaj Trolla, bo to on ci już dokładnie to opisze.

No cóż takie pomyłki się zdarzają.

Awatar użytkownika
Trollsky
Posty: 291
Rejestracja: 26 paź 2009, 21:49
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Post autor: Trollsky » 10 sie 2010, 19:34

jak rozkujesz pręt na płaskownik to struktura metalu jest juz mocno "upakowana"
mozliwe ze nóz kuty łącznie z kształtem bedzie ciut lepszy od noza wycietego z przekutego pręta ale zabiera to bardzo duzo czasu i podczas kolejnych przekuc stal sie odwegla, Jestem zwolennikiem kucia ale nie tak ortodoksyjnego ze robimy bez uzycia elektronarzedzi :)

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 10 sie 2010, 19:59

No pewnie, najlepiej wszakże jest flexą :mrgreen: :mrgreen:

Kucyk
Posty: 157
Rejestracja: 28 cze 2010, 12:27
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Kucyk » 10 sie 2010, 20:52

to ja należę do ortodoksu :D
Może kiedyś czegoś się nauczę :)

Wczesnośredniowieczna Osada Słowiańska Nawia

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 10 sie 2010, 21:44

mlodziez malo sie w zyciu nakula... :-P

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 10 sie 2010, 22:06

hihi flexą go! a propos nożyka to rękojeść bardzo fajna wyszła :) ostrze takie spuchnięte się wydaje trochę ;-)
:evil:

Kucyk
Posty: 157
Rejestracja: 28 cze 2010, 12:27
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Kucyk » 10 sie 2010, 22:15

dobra to mój ostatni post na ten temat tutaj. Nie mam szlifierki i będę kuł całe noże, czy z płaskownika czy z pręta bo nie mam innego wyjścia
Może kiedyś czegoś się nauczę :)

Wczesnośredniowieczna Osada Słowiańska Nawia

Awatar użytkownika
Matthan
Posty: 400
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:01
Lokalizacja: Augustów

Post autor: Matthan » 10 sie 2010, 23:09

obojetnie z czego bo z preta i tak bedziesz najpierw robil plaskownik. Jezeli chcesz sprobowacbierz cos miekkiego (pret zebrowany) a jak chcesz cos wiecej to bierz stal sprezynowa lub narzedziowa :)
powodzenia

ps ostrze jest spuchniete bo mialo wygladac troche inaczej. No ale probowale pilnikiem je poprawic juz po zahartowaniu i bylo po ptakach. Pilnikiem juz nic nie zdzialam wiecej... Grzbiet po oprawie wyszedl jakos nie pasowal ale juz nic z tym nie zrobie...
Nie ma jak dym z kuźni, fajka w zębach
<Duch wieje przez świat>
Moje zdjęcia

ODPOWIEDZ

Wróć do „NOŻOWNICTWO - knifemaking”