Oksydacje....

Hełmy, zbroje itp.

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
wszebąd
Posty: 551
Rejestracja: 30 sie 2009, 21:01
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Oksydacje....

Post autor: wszebąd » 17 sie 2010, 22:03

WitekSce


Wiek: 22
Dołączył: 02 Sie 2010
Posty: 5
Skąd: Sosnowiec

Dopisz komentarz do postu Wysłany: 2010-08-04, 20:56
Dzięki:)Oksydowałem zwykłym olejem nad gazem (w kuchni) jak się psiknie WD40 co jakiś czas to połysk jest lepszy. Tzn najpierw nakładam normalny olej a potem na sam koniec psikam WD i tak parę razy.


Przeniosłem z działu Powitania


HOWGH

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 18 sie 2010, 09:42

Fakt też robiłem wd40 ale trochę szkoda dobrego smaru.
Obrazek

Mardinus
Posty: 150
Rejestracja: 30 wrz 2009, 20:39
Lokalizacja: szczecin
Kontakt:

Post autor: Mardinus » 06 wrz 2010, 23:10

Wd40 to dobry smar?? do czego??

To czysta ropa z dodatkami - smierdzi , brudzi , odbarwia stal , po jakimś czasie sie paćka i staje sie taką ciemną masą - to najbardziej nieudany produkt z jakim sie spotkałem .
Wszystkie jego odpowiedniki sa lepsze - zawsze kupuję odpowiednik - nawet nie patrzac na firmę - bedzie lepszy .....

Ja oksydowalem kiedyś hełm na pokazie zwykłym smalcem z skwarkami (dziewczyny mi dały troche ) smalec na szmatkę , hełm do ognia - rozgrzewanie punktowe , a potem smarowanie tym smalcem - wychodziła piekna oksyda.

Oksyda jest zawsze po hartowaniu w oleju .

Awatar użytkownika
folkmar_dirman
Posty: 61
Rejestracja: 26 cze 2010, 15:50
Lokalizacja: Basin

Post autor: folkmar_dirman » 08 wrz 2010, 13:36

A jaki pewnie zapaszek był po tych skwareczkach 8-)
No i walcz tu jak ci takie aromaty w nozdrza biją :mrgreen:

Awatar użytkownika
EO
Posty: 159
Rejestracja: 26 lut 2010, 12:02
Lokalizacja: W-wa

Post autor: EO » 08 wrz 2010, 15:24

Ale temat jest ciekawy, bo szukam jakiegoś sposobu w miarę historycznego zabezpieczania stali - bez hammerite'ów itp... Próbowałem z olejem i rozgrzewaną blachą, ale nie tworzyła mi się równa, czarna warstwa, tylko takie łatki, miejscami robiła się oksyda, miejscami olej się wypalał/parował... Jak to zrobić dobrze, żeby mieć ładną, jednolitą warstwę oksydy? I na ile ona jest trwała?

dzik_warminski
Posty: 18
Rejestracja: 22 wrz 2009, 20:07
Lokalizacja: kuźnia Heilsberg
Kontakt:

Post autor: dzik_warminski » 10 wrz 2010, 22:10

To może brunirowanie efekt też bardzo ciekawy

Remington
Posty: 833
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Remington » 12 wrz 2010, 08:58

Na większej powierzchni brunirę kładłem tylko raz, urobiłem się przy tym po pachy.
To była płyta stalowa pod piecyk, ok.1metr kw., kupa roboty by równo zedrzeć z tego hutniczą "oksydę", odtłuścić, i kilkakrotnie nacierać chemią.

Awatar użytkownika
nibylung
Posty: 331
Rejestracja: 08 lis 2009, 18:22
Lokalizacja: zgierz
Kontakt:

Post autor: nibylung » 12 wrz 2010, 13:46

Do oksydowania używam przepracowanego oleju najlepiej od dizla . A żeby oksyda sie trzymała i była równomiernie rozprowadzona jak jeszcze dymi wcieram w nią swieżą cebula .Zapach dość ładny i oksyda wychodzi czarna i równa
Ostatnio zmieniony 12 wrz 2010, 18:30 przez nibylung, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 12 wrz 2010, 16:33

Ciekawy sposób z tą cebulą. Bierzesz całą, czy jakoś kroisz/ścierasz?

Awatar użytkownika
nibylung
Posty: 331
Rejestracja: 08 lis 2009, 18:22
Lokalizacja: zgierz
Kontakt:

Post autor: nibylung » 12 wrz 2010, 17:48

biore całą odkrawam tylko kawałeczek od strony szczypiorku i poprostu wcieram ją w gorącą oksyde

thoracifex
Posty: 28
Rejestracja: 16 sie 2010, 17:05
Lokalizacja: Wretslaw/ Varsovia

Post autor: thoracifex » 17 wrz 2010, 18:46

A co daje ta cebula?

btw. Czy ktoś kiedyś próbował oksydy chemicznej?
pozdrawiam

Vern

Remington
Posty: 833
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Remington » 18 wrz 2010, 08:45

chemiczna jest świetna, tylko przy dużych elementach nie do wykonania (w przypadku gotowania w roztworze).

Awatar użytkownika
nibylung
Posty: 331
Rejestracja: 08 lis 2009, 18:22
Lokalizacja: zgierz
Kontakt:

Post autor: nibylung » 18 wrz 2010, 17:07

cebula powoduje że oksyda jest równomiernie czarna i lepiej sie trzyma

Awatar użytkownika
jolo
forumoholik
Posty: 1117
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:15
Lokalizacja: Olkusz okolice

Post autor: jolo » 18 wrz 2010, 18:56

to może by napisać tak od początku cały tuorial o Oksydowaniu

najpierw musi być stal najlepiej zerwać z niej całą zendrę (Tlenek żelaza) i pokryć nowymi tlenkami cienka i nie łuszczącą się warstwą (oczywiście podgrzewając), wytwożone tlenki na powierzchni stali tworzą warstwę która jakby nasiąka rozgrzanym olejem,lub np woskiem, jeśli mamy odpowiednią temperaturę moim zdaniem min 250stC wtedy wcieramy olej lub polewamy , temperatura nie może być za wysoka bo powłoka będzie szara, popielata, olej musi się częściowo wypalić a częściowo wsiąknąć w tlenki, oksyda powstaje również przy hartowaniu ,jest równa i wytrzymała pod warunkiem że stal jest czysta i odpowiednio nagrzewana, potem trafia do oleju

tak to mniej więcej po mojemu wygląda, proszę kolegów o uzupełnienie lub poprawienie opisu , i ops oxydacji chemicznej

Awatar użytkownika
nibylung
Posty: 331
Rejestracja: 08 lis 2009, 18:22
Lokalizacja: zgierz
Kontakt:

Post autor: nibylung » 19 wrz 2010, 13:02

Wydaje mi się że temperatura musi być jednak wyższa niektóre oleje mają temperature wrzenia około 300stC, a do oksydy olej musi sie przypalić

ODPOWIEDZ

Wróć do „ PŁATNERSTWO - armorer's trade”