podłoga w kuzni
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
w części ślusarsko-szlifierskiej robię dechy na podłodze, w części kuźnianej beton, nie wylewam podłóg w miejscach, gdzie pójdą maszyny, tam są teraz dziury, do których wstawię spawany stelaż do przykręcenia np. szlifierki i dopiero zaleje betonem, pod kowadło w beton idzie stara spawana krata z jodełki, jako zbrojenie.
Lepsze jest wrogiem dobrego
U mnie jak skończyli wylewać tą posadzkę przemysłową to zrobili wcierkę z kwarcu a na samym końcu pryskali jakąś chemią i dlatego się tak świeci na zdjęciu. Przez zimę posadzka była wystawiona na warunki atmosferyczne i dopiero od niedawna jest pod dachem. Nie kruszy się nie kurzy przy zamiataniu.
Młodości nie kupisz, ani nie sprzedasz
-
Lucius Ebola
- Posty: 159
- Rejestracja: 01 wrz 2009, 22:54
- Lokalizacja: Lyefjell, Norwegia
- Kontakt:
Odradzam "cegły na sztorc" - że fajnie wyglądają, to się zgodzę, ale się kruszą, cegły nie są równe, zwłaszcza rozbiórkowe, można się potknąć potem, nie mówiąc już o składaniu czegoś na nierównej podłodze z guzami.
Podkłady kolejowe też odradzam - są impregnowane pod ciśnieniem jakimś smołowato-chemicznym świństwem, które strasznie śmierdzi, jak podkład sobie po prostu leży, a jak się przypali (snop iskier, kawałek żelastwa gorącego) to już w ogóle rak i kiła.
Klepisko do amatorki jest ok, jak się je dobrze zrobi. Trzeba do konkretnej gliny dobrać proporcje, dać soli (trzyma wilgoć i podłoga się nie kruszy), wiem że kiedyś dodawali jakieś cuda typu bydlęca krew itd.
Ojciec mówił, że mieli w stodole klepisko i było czarne i gładkie jak szkło, trochę pękało latem jak była susza.
Moje klepisko jest szare i się kurzy jak jest suche i zamiatam. Kurzy się bardzo. Kruszy się czasem też, no ale to wina tego, że robiłem zupełnie na pałę bo nie miałem kogo o to pytać.
Podkłady kolejowe też odradzam - są impregnowane pod ciśnieniem jakimś smołowato-chemicznym świństwem, które strasznie śmierdzi, jak podkład sobie po prostu leży, a jak się przypali (snop iskier, kawałek żelastwa gorącego) to już w ogóle rak i kiła.
Klepisko do amatorki jest ok, jak się je dobrze zrobi. Trzeba do konkretnej gliny dobrać proporcje, dać soli (trzyma wilgoć i podłoga się nie kruszy), wiem że kiedyś dodawali jakieś cuda typu bydlęca krew itd.
Ojciec mówił, że mieli w stodole klepisko i było czarne i gładkie jak szkło, trochę pękało latem jak była susza.
Moje klepisko jest szare i się kurzy jak jest suche i zamiatam. Kurzy się bardzo. Kruszy się czasem też, no ale to wina tego, że robiłem zupełnie na pałę bo nie miałem kogo o to pytać.
zbytnio na farbach się nie znam ale tym malowałem dachówki betonowe jak dorabiałem po LO (dobra kasa 30zł za m2) i wiem że po wyschnięciu robi się fajnie gumowe tylko trzeba by było się dowiedzieć jak z łatwopalnością ale to ci powiedzą w kaażdej churtowni a do płoptów nie cynkowanych używam epoksydu
ponoć ma 5 lat gwarancji producenta
Prosze o wyrozumialosc ucze sie 
- Dziad Kowalski
- Posty: 169
- Rejestracja: 15 lut 2010, 22:00
- Lokalizacja: Lidzbark Warmiński
Chlorokauczuk jest dobry na posadzki betonowe, dość trwały, nie ściera się za szybko.
Dostępny w większości sklepów budowlanych. Przed malowaniem podłoge pozamiatać a najlepiej odkurzyć, warto zimpregnować chociażby unigruntem. Malować co najmniej dwa razy. Po malowaniu wietrzyć porządnie bo cuchnie kilka dni.
Są też specjalne impregnaty i farby do posadzek betonowych - wszystko zależy ile masz kasy na ten cel. Najlepiej popatrzeć w sklepie.
Jak spadnie gorący kawałek to odrazu aż tak nie pali się, gorzej jak odkłada się gorące odkówki na pomalowaną podłogę wtedy śmierdzi, ale napwno się nie zapali.
Dostępny w większości sklepów budowlanych. Przed malowaniem podłoge pozamiatać a najlepiej odkurzyć, warto zimpregnować chociażby unigruntem. Malować co najmniej dwa razy. Po malowaniu wietrzyć porządnie bo cuchnie kilka dni.
Są też specjalne impregnaty i farby do posadzek betonowych - wszystko zależy ile masz kasy na ten cel. Najlepiej popatrzeć w sklepie.
Jak spadnie gorący kawałek to odrazu aż tak nie pali się, gorzej jak odkłada się gorące odkówki na pomalowaną podłogę wtedy śmierdzi, ale napwno się nie zapali.
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3867
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
