Nadmuch
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Dziś przetestowałem dmuchawę samochodową podłączoną pod prostownik, o dziwo nic się nie spaliło, ale podejrzewam że to kwestia czasu, prostownik robi się ciepły i czuć od niego wędzoną izolacje :-D Dmuchawa z nissana sunny, praktycznie bezszelestna, miło by było pracować na niej na co dzień, ale nie chcę wpakować Wata w koszty
Ważne że zaplanowana robota zrobiona...
Ja osobiście używam klimatyzacji z malucha + regulacja siły nadmuchu z Golfa + prostownik, pobór tego zestawu to jakieś 60-100W, ktoś to kiedyś na starym forum podawał. Spisuje się bez zarzutu (kuje głównie na kamiennym i drzewnym). W najbliższym czasie przechodzę jednak na dmuchawę od CO. Jej plusy to, że jest od razu na 230V, nie trzeba ze sobą wszędzie targać prostownika, oraz wystarcza zwykły "ściemniacz" do światła by regulować płynnie siłę nadmuchu.wat93 pisze:jakies 300-400w
"niejeden już sam sobie gardło, jak mówią, własnym przydługim ozorem poderżnął"