twardość młotka

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

LordRotflBlade666

twardość młotka

Post autor: LordRotflBlade666 » 10 sty 2011, 21:32

Jeżeli nazwa tematu nie jest odpowiednia do treści postu to zmienię :)
Zacznę od początku. Kupiłem 2 młotki jeden 400 gram drugi 300 gram każdy kosztował w okolicach 30 zł niestety wydałem pieniądze na darmo :/ .Miały to być młotki hartowane ale niestety nie są :/(chyba że są ale nie w całości [mam tu na myśli obuch bo romb miękki jak z wosku :/]). Młotki mają przeznaczenie do klepania kosy niestety rozpłaszcza się jak woskowy nawet jeden raz całej kosy (80) cm nie poklepie bo już romb młotka dochodzi do 1 cm grubości ;/ Jestem całkowicie zielony w tematyce hartowania i tym podobnych a szkoda mi młotka za takie pieniądze biorąc pod uwagę że można kupić młotek za 3,50 :lol:
Mam nadzieje że coś mi podpowiecie bo ja kompletnie nie mam pomysłu :/ ani wiedzy na te tematy :)

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 10 sty 2011, 21:47

powiem tak... ja juz nigdy nie kupie mlotka w sklepie. na zlomie naprawde niesamowite mlotki mozna kupic za grosze i to doslownie. za mlotek 400g zaplacilbys jakies 40-80gr w zaleznosci jakby Ci to liczyli... oczywiscie ze jakosc nie jest pewna. ale wydac 80gr, a 30zl...

dla mnie wybor jest prosty. tym bardziej ze na mlotkach zlomowych jeszcze sie nie zawiodlem ;)

Marcin
Posty: 802
Rejestracja: 14 gru 2009, 10:13
Lokalizacja: Giedlarowa
Kontakt:

Post autor: Marcin » 10 sty 2011, 21:53

No tak ale jak młotek jest potrzebny na gwałt, a na złomie akurat nie ma, to trzeba kupić i niestety za pewną jakość trzeba zapłacić albo liczyć na szczęście, którego kolega nie miał.
Młodości nie kupisz, ani nie sprzedasz

LordRotflBlade666

Post autor: LordRotflBlade666 » 10 sty 2011, 21:53

wat93, Opcja dobra pod warunkiem że masz dobre złomowisko w okolicy. Jedyne złomowisko w promieniu 3 km jest jakiejś sknery co nic nie sprzeda a jak już to coś większego na wymianę 3 do 1 :/ następne to jakieś 30 km więc problem z transportem na to złomowisko :/ itp. Więc szukam sposobu żeby ze sklepowego młotka zrobić coś dobrego. Sprawdziłem całą wieś i też nigdzie nie znalazłem zbędnego młotka co by się nadawał.

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 10 sty 2011, 21:55

Możesz spróbowac hartowac, najpierw do oleju, a jak będzie zbyt miękkie, to do wody.
Hartuj z koloru czerwono-pomarańczowego. Nagrzej palnikiem, ale wcześniej wyjmij trzonek, bo ci sie spali.

LordRotflBlade666

Post autor: LordRotflBlade666 » 10 sty 2011, 22:04

uuu takiego osprzętu jak palnik to nie posiadam :( ale w chwilowej sytuacji na moje potrzeby wystarcza mi kocioł C O :P z nadmuchem więc też dobrze grzeje mam nadzieje że się nadaje :D Kiedyś w zasadzie hartowałem jeden młotek w oparciu o informacje od jednego kowala z zakładów które produkowały sprzęt rolniczy za czasów PRL ale wtedy nie miałem zbyt dobrych informacji i przesadziłem pękł za pierwszym testem na szynie kolejowej :D

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 10 sty 2011, 22:16

możliwe, że kupiłeś młotki kowalskie jakieś specjalne. Będąc na warsztatach ze Stellartem powiedział on coś, że można kupić młotki nie hartowane specjalnie po to by użytkownik mógł je sam sobie zahartować dla własnych potrzeb. Ktoś przyniósł młotki dwa na warsztaty, które były w takim stanie i doszliśmy do takiego właśnie wniosku.

Zahartuj je, tylko umiejętnie jakoś :P w ciemnościach w nocy rozgrzewasz, patrzysz kiedy nie łapie magnes i w zależności jaką twardość chcesz to powietrze (zawsze coś da ale na pewno nie przesadzisz), olej (chyba najlepiej), woda (może pęknąć), woda z lodem (pewnie leży gdzieś tam u Was jeszcze ale nie polecam :D)
:evil:

LordRotflBlade666

Post autor: LordRotflBlade666 » 10 sty 2011, 22:31

młotki kupiłem przypadkowo w sklepie ogrodniczym :D wzrok przyciągną napis Hartowane po zakupie 10 tanich młotków kupiłem te droższe z nadzieją że będą twardsze. Zrobię testy na tych złomkach po 5 zł a potem pomęczę te droższe :) w ciągu tygodnia będą zapewne jakieś efekty mam tylko nadzieje że nie odwrotne od zamierzonych :/

Ehh ktoś tu ma za dobry humor :/
Ostatnio zmieniony 10 sty 2011, 22:48 przez LordRotflBlade666, łącznie zmieniany 1 raz.

LordRotflBlade666

Post autor: LordRotflBlade666 » 10 sty 2011, 22:52

dara, może masz racje ale dzisiaj młotki produkowane masowo mają hartowany sam obuch. Patrząc na urządzenia do hartowania młotków jakie są dostępne w sprzedaży :/

ateem
Posty: 389
Rejestracja: 07 paź 2010, 19:41
Lokalizacja: ełk

Post autor: ateem » 11 sty 2011, 07:00

a ja na złomie kupiłem sobie kawałek jakiejś półosi czy coś (twarde, zahartowane), w palenisku to odpuściłem to formy obrabialnej, na tokarce wytoczyłem kształt jaki mnie interesował (robiłem okrągły z półkulą z jednej strony). Żeby mieć gdzie zamocować trzonek, przyspawałem kawałek rurki spłaszczonej w jajko. Całość w koks, potem woda (akurat w pile taśmowej mam zbiornik z wodą i emulgolem). Młotek oszlifowałem, wypolerowałem i mam ładny, twardy młotek. Teraz muszę uważać jak uderzam, bo odciska się w kowadle.

Awatar użytkownika
bey
Administrator
Posty: 2786
Rejestracja: 31 sie 2009, 07:20
Lokalizacja: Bronisze
Kontakt:

Post autor: bey » 11 sty 2011, 07:29

Przed kupnem dobrze jest uderzyć młotkiem jeden o drugi, posłuchać dźwięku tego uderzenia i obejrzeć ślad po nim. Łatwo w ten sposób zidentyfikować badziewie

LordRotflBlade666

Post autor: LordRotflBlade666 » 11 sty 2011, 12:00

bey, oczywista sprawa :) tak sprawdzam młotki, siekiery i kosy :) te młotki dźwięk mają ładny głośny i dość długo go słychać. Nie wiem dokładnie jak powinno być z młotkiem siekiery i kosy wszystkie mam dobre tylko z młotkami mi nie wyszło :/ ateem, Ja niestety nie posiadam tokarki, nawet spawarki nie mam :P

Grzesiek
Posty: 338
Rejestracja: 24 wrz 2009, 08:56
Lokalizacja: Łęg k. Makowa Maz
Kontakt:

Post autor: Grzesiek » 13 sty 2011, 11:39

Ja chodziłem swego czasu po sklepach, złomach i targach z pilniczkiem w kieszeni. To dobra metoda. Skompletowałem sobie wszystkie młotki twarde. Dwa co miałem wcześniej zahartowałem. Ale też ze 3 wyrzuciłem na złom bo się nie chciały hartować.
Stukanie o siebie jest dobre, pokaże nam który z 2 młotków jest twardszy, ale jeśli oba będę miękkie to ta próba nic nam nie da.
Jak będziesz szukał na złomie to wybieraj takie z puncą. Polecam Rmka. Super jest też taka punca z samolotem.
Co do robienia młotków samemu - to nie takie trudne. I tokarka nie jest konieczna, kuty młotek będzie wiele mocniejszy bo żyły nie będą poprzecinane.
Spawania też nie polecam. Obuch najlepiej przeciąć przecinakiem a potem wbić tam rygiel i na tym ryglu zaklepać. Na youtube są filmiki jak to sie robi - bardzo precyzyjne. Polecam.
"kowal po to ma kleszcze żeby różne rzeczy trzymać"

LordRotflBlade666

Post autor: LordRotflBlade666 » 14 sty 2011, 22:40

Niestety :/ młotki te co miałem jednak były sami wiecie z czego :/ Tylko na złom się nadają Nie mam już zamiaru biegać za młotkami od sklepu do sklepu :P Więc się zastanawiam z czego by tu młotek zrobić. Mam jeden z twardym obuchem ale to w zasadzie młotek do gwoździ a przydało by się coś więcej

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 14 sty 2011, 23:06

hartowałeś? kurde nie chce mi się wierzyć że za 30zł kupiłeś badziewiaste młotki jak ja kupiłem swój za 17 najprostszy z możliwych i jest dobry :|
:evil:

ODPOWIEDZ

Wróć do „NARZĘDZIA - tools”