Sprzęt do malowania

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
dambas
Posty: 274
Rejestracja: 08 maja 2010, 22:28
Lokalizacja: Stara Wieś/ Lublin

Post autor: dambas » 19 sty 2011, 23:26

O jacie!! Nie wiedziałem chłopaki że tak się zabespieczacie!!
Ja maluje bez niczego na twarzy... może nie miałem takich dużych zamówień jeszcze... ale pomysle o masce...Jaki koszt analogicznej maski?

Grzesiekocice
Posty: 5
Rejestracja: 21 lis 2010, 01:27
Lokalizacja: DolnoSląski

Post autor: Grzesiekocice » 21 sty 2011, 18:29

Koszt maski jest śmiesznie niski w porównaniu ze zdrowiem kótre tracisz.
Maska m 3 z filtrami to około 100 zł
Myślę ze to konieczność .

Grzesiekocice
Posty: 5
Rejestracja: 21 lis 2010, 01:27
Lokalizacja: DolnoSląski

Post autor: Grzesiekocice » 21 sty 2011, 20:09

Mi też malowanie spędza sen z powiek.Uważam że malowanie zanurzeniowe to świetna metoda ale na warunki typowo przemysłowe.Przeraża mnie te 300l farby na start jakieś 3500 zł .
Wpadłem na pomysł żeby malować przez polewanie w zamkniętym obiegu.
Tylko nie wiem jakiej pompy użyć. Może hydraulicznej tylko obawiam się o smarowanie
Może wy macie jakieś pomysły.

Awatar użytkownika
Menes
Posty: 60
Rejestracja: 07 wrz 2010, 12:55
Lokalizacja: Charlęż koło Lublina
Kontakt:

Post autor: Menes » 21 sty 2011, 21:16

Podoba pompka jest w pralce kiedyś znajomy zrobił sobie z niej myjkę warsztatowa z nitro w zamkniętym obiegu. Do polewania mogla by chyba i na pewno dostaniesz taka na jakimś złomowisku za grosze.

Awatar użytkownika
dambas
Posty: 274
Rejestracja: 08 maja 2010, 22:28
Lokalizacja: Stara Wieś/ Lublin

Post autor: dambas » 21 sty 2011, 23:13

dzięki chłopaki za info odnośnie cen, napewno kupie

Awatar użytkownika
ADALBERTUS
Posty: 128
Rejestracja: 03 mar 2010, 23:01
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: ADALBERTUS » 21 sty 2011, 23:13

W pralkach królują tworzywa sztuczne. Raczej poszukaj pompki do chłodziwa do obrabiarek. Mam coś takiego. Wirnik i oś z kwasówki, ośka długa (dobre 25 cm) więc nie ma ryzyka, że jakaś agresywna ciecz pójdzie w silnik i w łożyska.

ADALBERTUS
"Quidquid agis, prudenter agas et respice finem"

ateem
Posty: 389
Rejestracja: 07 paź 2010, 19:41
Lokalizacja: ełk

Post autor: ateem » 22 sty 2011, 07:29

ja ogólnie nie maluję swoich wyrobów z natury (stal kwasoodporna) więc nie mam w tej dziedzinie doświadczenia, ale podzielę się swoimi przemyśleniami w t ej kwestji.
Jakiś czas temu w Lidlu był do kupienia pistolet do malowania, który nie potrzebował sprężarki. Zasilany elektrycznie, brzmi i trzęsie się jak brzęczek do akwarium. Kolega kupił i miałem okazję zobaczyć jak to działa i jestem pod wrażeniem. Maluje się naprawdę ekspresowo (o wiele szybciej niż przy użyciu tradycyjnego pistoletu na sprężone powietrze), a efekt jest naprawdę ciekawy. Z pistoletu farba jest "wypluwana" bez dodatkowego powietrza, więc nie ma takiego pędu i nie jest aż tak rozdrobniona jak przy tradycyjnym pistolecie, a co za tym idzie nie ma chmury farby i koloru w całym pomieszczeniu. No i nie wbija się śmieci z otoczenia w farbę (podmuch powietrza często podnosi kurz czy cokolwiek co napotka na swej drodze).

Marcin
Posty: 802
Rejestracja: 14 gru 2009, 10:13
Lokalizacja: Giedlarowa
Kontakt:

Post autor: Marcin » 22 sty 2011, 10:45

Może widziałeś w sieci gdzieś jakiś przykład takiego rozwiązania? Zaciekawiło mnie to...
Młodości nie kupisz, ani nie sprzedasz

Rafal L.
Posty: 707
Rejestracja: 16 maja 2010, 09:28
Lokalizacja: Płońsk
Kontakt:

Post autor: Rafal L. » 22 sty 2011, 10:50

Proste wpisz w serwis aukcyjny "pistolet do malowania elektryczny"i masz pełno tego.Ciekawe ile takie coś wytrzyma nawet przy okazjonalnym malowaniu.Kiedyś do starych odkurzaczy były dodawane podobne sprzęty.

Jeżeli ktoś mało maluje i szkoda mu kasy na droższe maski.To zawsze można kupić maski jednorazówki papierowe.

Awatar użytkownika
Custom
Posty: 262
Rejestracja: 12 gru 2010, 19:23
Lokalizacja: Wieluń

Post autor: Custom » 23 sty 2011, 10:26

Ateem ma rację z tym pistoletem elektrycznym . Kupiłem taki do malowania pokoju , ale wypróbuję go do malowania ogrodzeń , bo nie robi takiej zadymy jak tradycyjne pistolety i na pewno mniejsze zużycie farby.
http://www.mango.pl/nowosci/paint_zoom_ ... _malowania#

Awatar użytkownika
jolo
forumoholik
Posty: 1117
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:15
Lokalizacja: Olkusz okolice

Post autor: jolo » 02 lut 2011, 17:38

rafal194 pisze: Jeżeli ktoś mało maluje i szkoda mu kasy na droższe maski.To zawsze można kupić maski jednorazówki papierowe.
papierowe maski nie pochłaniają szkodliwych substancji , tylko węgiel aktywny ma takie zdolności, tzw pochłaniacz

Rafal L.
Posty: 707
Rejestracja: 16 maja 2010, 09:28
Lokalizacja: Płońsk
Kontakt:

Post autor: Rafal L. » 02 lut 2011, 17:45

Ale zawsze to lepsze niż nic.Porównując albo bez maski albo z papierową zawsze ten pył zatrzyma.Sam używam maski właśnie z wkładem .

DASZIN
Posty: 147
Rejestracja: 11 lis 2009, 18:31
Lokalizacja: Wielopole
Kontakt:

Post autor: DASZIN » 20 lut 2011, 17:17

Ktoś już robił test tego elektrycznego pistoletu? Jak to to się sprawuje?

Awatar użytkownika
joel4
Posty: 50
Rejestracja: 19 lut 2011, 12:45
Lokalizacja: Grybów
Kontakt:

Post autor: joel4 » 08 mar 2011, 21:10

Ja używam podobnych masek jak koledzy. A do malowania malutki pistolet niskociśnieniowy z dyszą 1.0. Lekki, tani i oszczędny jeśli chodzi o farbę.

Awatar użytkownika
dambas
Posty: 274
Rejestracja: 08 maja 2010, 22:28
Lokalizacja: Stara Wieś/ Lublin

Post autor: dambas » 10 mar 2011, 22:01

Ja właśnie kupiłem na allegro maskę 3m niestety doszła mi do chatu juz po malowaniu....
Moze ktoś zarzucic linka do aukcji allegro jaki mam pistolet kupic do malowania bo mam jakiś ruski nie wiem czy ma tak dziłac jak działa w tej chwili..........

ODPOWIEDZ

Wróć do „NARZĘDZIA - tools”