miech okrągły- rekonstrukcja

Zapomniane techniki i narzędzia, tradycyjne wyroby

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Remington
Posty: 833
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Remington » 27 lut 2011, 10:32

Miech Teofila, o ile dobrze pamiętam, nie był garbowany. Mnich tylko wspominał o podsuszeniu (?) skóry.

Awatar użytkownika
wszebąd
Posty: 551
Rejestracja: 30 sie 2009, 21:01
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: wszebąd » 27 lut 2011, 17:35

Teofil Prezbiter
"Diversarum Artium Schedula"
Średniowieczny zbiór przepisów o sztukach rozmaitych
przekład St. Kobiela
Wyd benedyktynów TYNIEC
Kraków 1998 r.

Księga Trzecia
4. O miechach - str. 59
"Miechy z baranich skór przygotowuje sie w następujący sposób. Kiedy zabija się barany.
nie powinno się im przecinać skór pod brzuchem, lecz zrobić tylko otwór od strony ogona, i tak wywrócić, aby można je było całe zdjąć, a a wypchane słomą mogły powoli przeschnąć. Potem niech jeszcze poleżą jeden dzień i dwie noce w mieszaninie drożdży i soli, na trzeci dzień należy je nieprzenicowane naciągać bardziej wszerz niż wzdłuż.Następnie trzeba je posmarować tłuszczem i ponownie naciągać. Potem dorabia sie do miecha drewnianą głowicę, którą powinno się przeciągnąć przez jego szyję i do niej przymocować, w głowie zaś trzeba przewiercić otwór, przez który przechodzić będzie żelazna rurka. Z tyłu w poprzek szerokości miecha, umieszcza się cztery kawałki drewna,dwa z nich połączone i umocowane pośrodku , a kolejne dwa złączone razem , tak aby spojenia były były z góry i z dołu. , tam też, z tej samej skóry należy wszyć dwa uchwyty, jeden mniejszy wyżej, w który wkłada się kciuk, drugi większy poniżej, w który wkłada się pozostałe cztery palce. Gdy wszystko będzie już gotowe wkłada się żelazną rurkę w otwór z tyłu pieca , a z przodu zapala sie węgiel i dmucha się miechem aby piec wysechł."



HOWGH

Remington
Posty: 833
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Remington » 27 lut 2011, 20:03

No proszę, drożdże i sól.

Awatar użytkownika
igor
Posty: 128
Rejestracja: 04 mar 2010, 18:20
Lokalizacja: krosno
Kontakt:

Post autor: igor » 27 lut 2011, 22:40

mam okazję dostać zwrot kasy na rekonstrukcje miecha z lokalnego stowarzyszenia liwocz które wspiera małe projekty. powiedzieli że mogą mi zwrócić 80 % kwoty wydanej na ten miech tylko są dwa problemy pierwszy to brak kasy :/ . Drugi , muszę wycenić ile by to kosztowało a szczerze mówiąc to nie mam pojęcia i nie wiem jak się za to zabrać .

Awatar użytkownika
ADALBERTUS
Posty: 128
Rejestracja: 03 mar 2010, 23:01
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: ADALBERTUS » 27 lut 2011, 23:05

Najpierw zasadnicze pytanie - CO
Innymi słowy - skonkretyzuj jaki miech chcesz robić, wtedy wspólnie pokombinujemy jak i z czego.

Pokłony
ADALBERTUS
"Quidquid agis, prudenter agas et respice finem"

Awatar użytkownika
ADALBERTUS
Posty: 128
Rejestracja: 03 mar 2010, 23:01
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: ADALBERTUS » 28 lut 2011, 14:05

Witam
wszebąd pisze:... Zgadnijcie z czego był miech. Z worka foliowego śmietnikowego dwóch deseczek i lejka-dyszy blaszanego do paliwa . To działało i dawało świetne sprężenie powietrza. Wie bo uznałem że to jakaś ściema i spróbowałem tego użyć . :-) Pozdrawiam.
Pomysłowość ludzka nie zna granic. Tutaj jeszcze jeden kwiatek, który pokazał mi jak naprawdę działa miech opisany u Teofila. Materiał jakby inny :-) ale budowa chyba taka sama.

http://vimeo.com/6002687

ADALBERTUS
"Quidquid agis, prudenter agas et respice finem"

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 28 lut 2011, 16:36


Awatar użytkownika
igor
Posty: 128
Rejestracja: 04 mar 2010, 18:20
Lokalizacja: krosno
Kontakt:

Post autor: igor » 28 lut 2011, 20:04

dokładnie wacie o ten miech chodzi .
Adalbertus niepamiętam jakie są wymiary tego miecha ale jak wida zajmuje cały bagażnik.
Mam zamiar go rozebrac i zobaczyc jak to w środku wygląda no i niewiem ile skóry było by potrzebne na taki wynalazek

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 28 lut 2011, 20:23

moze i sie nie znam... ale :P

Majser podpowiadal ze taka skore trzeba zasmarowac tranem. sierdzi to srasznie ale jego znajomy sprawdzil i podobno dziala. podejrzewam ze Adalbertusowa miksura podziala rownie dobrze jak nie lepiej. jedyne co to wymienilbym drewniane czesci bo jak wiadomo moglo se porozsychac i pewnie jest nie szczelny :roll:

tyle z mojego madrzenia sie ;)

Awatar użytkownika
igor
Posty: 128
Rejestracja: 04 mar 2010, 18:20
Lokalizacja: krosno
Kontakt:

Post autor: igor » 28 lut 2011, 20:27

wacie kiedy piszesz maturę z Polskiego hehe :lol:

Awatar użytkownika
igor
Posty: 128
Rejestracja: 04 mar 2010, 18:20
Lokalizacja: krosno
Kontakt:

Post autor: igor » 28 lut 2011, 20:30

jeżeli chodzi o drewniane części to muszę wymienic całośc bo jest spróchniała

Awatar użytkownika
b1211
Posty: 104
Rejestracja: 01 gru 2010, 21:02
Lokalizacja: Z daleka

Post autor: b1211 » 28 lut 2011, 20:30

Co do miechu z kozy:
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Zdjęcia zaczerpnięte z tej oto książki:
http://www.webpal.org/SAFE/aaarecovery/ ... ithing.pdf

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 28 lut 2011, 20:34

klawiatura mi sie skopala i jak szybko pisze to nie lapie...

co do miecha...
skoro drewno wymieniasz i drewno to co bedzie ze starym miechem? :(

Awatar użytkownika
igor
Posty: 128
Rejestracja: 04 mar 2010, 18:20
Lokalizacja: krosno
Kontakt:

Post autor: igor » 28 lut 2011, 20:38

stary miech ma byc tylko na wzór, bo chce zrobic od podstaw nowy

Awatar użytkownika
ADALBERTUS
Posty: 128
Rejestracja: 03 mar 2010, 23:01
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: ADALBERTUS » 28 lut 2011, 23:42

No to w czym problem ;) . Masz kompletny (choć niereanimowalny) miech. Wystarczy pomierzyć i robić od nowa.
Chciałbym tylko zwrócić uwagę na kilka spraw. Przypuszczam, że miech będzie używany tylko okazjonalnie, a więc deski będą schły i wilgotniały. Nie ma mowy o stałych parametrach wilgotności jak w codziennie pracującym miechu. W tej sytuacji nie ma szans na uzyskanie szczelnych płyt. Od wewnątrz płyty musisz okleić nasmołowanym płótnem. W dodatku nie naciągniętym, ale z fałdką na każdym spojeniu. W zasadzie wystarczą pasy. Płótno też będzie pracowało razem z kurczącymi się deskami i musi mieć luz, aby nie popękało. Żadne zapaćkane smołą sznurki i szmaty pomiędzy deskami nic nie dadzą. Deski ( w moim wygląda na zwykłą sosnę) mają na zewnątrz poprzeczne żebro do którego są przybite. Daj od wewnątrz stalowy płaskownik, który zwiąże całość i usztywni płyty. Jest to zmiana konstrukcji, ale inaczej miech będzie się rozłaził sam z siebie. Chyba, że zamontujesz go na stałe w kuźni i codziennie będzie pracował, wtedy sam się ustabilizuje.
Zawory powinny być oklejone cienką skórą z obydwu stron. Inaczej deseczki też się wypaczą i nie będą trzymały. Gatunku drewna użytego do tych zaworów nie znam, ale cięte jest przez środek pnia (po rdzeniu) Podejrzewam, że to grusza. Dębina odpada - będzie się paczyła i prostowała do końca swych dni. Uszczelnienie, jak pisałem gdzieś wcześniej, na futerku. Pasek futerka szerokości 4 - 5 cm dookoła otworu, klapa tylko oklejona skórką.
To są szczegóły z mojego miecha. Ciekawe, jak to było zrobione w Twoim - pisz co i jak, ja postaram się na bieżąco porównywać ze swoim. Co prawda ja mam serowaty a ty okrągły, ale pewne rozwiązania powinny być wspólne. Oglądałem kiedyś taki działający miech w Łodzi (mogłem kupić....) Sęk w tym, że była to metalowa "klatka" w której pracowały naprzemiennie dwa takie miechy. Były jednokomorowe.

PS.
b1211. Świetna książka. Dzięki za linka.
"Quidquid agis, prudenter agas et respice finem"

ODPOWIEDZ

Wróć do „KOWALSTWO TRADYCYJNE - traditional blacksmithing”