Noże krzyśka

noże, nożyki, nożyczki

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
krzysieklup
Posty: 325
Rejestracja: 20 kwie 2011, 17:45
Lokalizacja: Łapy ok.Białegostoku
Kontakt:

Noże krzyśka

Post autor: krzysieklup » 02 cze 2011, 18:14

.........
Ostatnio zmieniony 22 lis 2013, 19:18 przez krzysieklup, łącznie zmieniany 3 razy.

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 02 cze 2011, 19:24

No to zaczynam :D
1)Coś się nity rozlazły trochę, z czego i jak robiłeś?
2)Masz ostro pofalowane brzegi i powierzchnie, spróbuj następnym razem wziąć kawał stali i papierem owinąć i tym szlifować albo odwrotnie trzeć o zamocowany papier na stole nożem. Wychodzą wtedy idealnie równe powierzchnie
3) trochę za dużo masz nacięć na klindze bo i tak tak daleko kciukiem nie sięgniesz przy struganiu ;)

to chyba tyle z ogólnych, trening czyni mistrza :D
:evil:

Awatar użytkownika
krzysieklup
Posty: 325
Rejestracja: 20 kwie 2011, 17:45
Lokalizacja: Łapy ok.Białegostoku
Kontakt:

Post autor: krzysieklup » 02 cze 2011, 21:01

......
Ostatnio zmieniony 22 lis 2013, 19:18 przez krzysieklup, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 02 cze 2011, 21:48

ogólnie to to jest po prostu nawiercane, maziane klejem po całej powierzchni okładek i w środku nawierconych otworów, wstawiany jest drucik, wszystko wysycha i następnie jest całość zeszlifowywana na równo. Nie nituj bo nie dość, że ładnie nie wygląda to też można zniszczyć okładki. Nie potrzeba też tak trwałego łączenia

a wyrównywanie to mozolna praca ale się opłaca... ja niektóre swoje to pół dnia jedną stronę szlifowałem...
:evil:

dara

Post autor: dara » 02 cze 2011, 23:27

nie wydaje mi się żeby ten nóż "siadał" jako rzutka jest to nieprawdopodobne.

Awatar użytkownika
krzysieklup
Posty: 325
Rejestracja: 20 kwie 2011, 17:45
Lokalizacja: Łapy ok.Białegostoku
Kontakt:

Post autor: krzysieklup » 03 cze 2011, 07:41

Czyli tylko kleić ogładziny ?
Bo te były tylko nitowane.
Dziękuje za porady i obiecuję że 5 nóż będzie już godny uwagi . Do soboty :) albo jeszcze dziś wykuje .

dara

Post autor: dara » 03 cze 2011, 07:49

Jeśli będziesz nim faktycznie rzucał to nitowane ci się "rozklekocą"
Ale dobrym sposobem jest silikon+nit.

Awatar użytkownika
krzysieklup
Posty: 325
Rejestracja: 20 kwie 2011, 17:45
Lokalizacja: Łapy ok.Białegostoku
Kontakt:

Post autor: krzysieklup » 03 cze 2011, 08:30

0000000
Ostatnio zmieniony 22 lis 2013, 19:19 przez krzysieklup, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 03 cze 2011, 10:27

dąb z najbardziej popularnych, najfajniej czarny ale możesz każde z liściastych drzew brać, szczególnie fajne są wiśnia, jabłoń, grusza... Jeśli będziesz robić z jednego kawałka całość to daj jakąś blaszkę 2mm na jelec (w formie przekładki na przykład żeby ładnie wyglądało połączenie)
:evil:

Awatar użytkownika
krzysieklup
Posty: 325
Rejestracja: 20 kwie 2011, 17:45
Lokalizacja: Łapy ok.Białegostoku
Kontakt:

Post autor: krzysieklup » 03 cze 2011, 14:32

........
Ostatnio zmieniony 22 lis 2013, 19:20 przez krzysieklup, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 03 cze 2011, 14:37

żywicą epoksydową najlepiej wszystko zalać, może być jakiś poxipol - łatwiej dostać. Dziury w jelcu się nawierca a potem iglakami jedzie kilka godzin (pilniki małe takie)
:evil:

Awatar użytkownika
krzysieklup
Posty: 325
Rejestracja: 20 kwie 2011, 17:45
Lokalizacja: Łapy ok.Białegostoku
Kontakt:

Post autor: krzysieklup » 03 cze 2011, 16:04

A co ze skomplikowanymi jelcami ? np.Jak w Szabli 1934 albo szaszka ?

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 03 cze 2011, 16:16

wyższa szkoła jazdy :P Głównie do mieczy były po prostu przebijane na gorąco ale jest sens tak robić jak masz 2cm stali do przebicia a nie 2mm i to mosiądzu.
:evil:

Awatar użytkownika
krzysieklup
Posty: 325
Rejestracja: 20 kwie 2011, 17:45
Lokalizacja: Łapy ok.Białegostoku
Kontakt:

Post autor: krzysieklup » 03 cze 2011, 17:50

.........
Ostatnio zmieniony 22 lis 2013, 19:20 przez krzysieklup, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 03 cze 2011, 17:53

jak widać :P bierzesz płaskownik, robisz dziurę po środku, wyciągasz końcówki i zawijasz
:evil:

ODPOWIEDZ

Wróć do „NOŻOWNICTWO - knifemaking”