Może się mylę ale takie informacje podał mi podkuwacz
Podkuwanie....
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
-
LordRotflBlade666
- krzysieklup
- Posty: 325
- Rejestracja: 20 kwie 2011, 17:45
- Lokalizacja: Łapy ok.Białegostoku
- Kontakt:
nie ma relacji wielkosc podkowy - ilosc podkowiakow natomiast wielkosc podkowy jest skorelowana z rozmiarem(rodzajem) podkowiakow
Jak juz gdzies kiedys wyjasnialem krytycznym warunkiem jest srodek ciezkosci kopyta (w najwiekszym uproszczeniu bedzie to w najszerszym miejscu ZDROWEGO kopyta) i za tym miejscem nie powinnismy wbijac podkowiakow (chyba ze musimy:) )
Mozna wycinac rowek mozna podpilowac zaledwie -to zalezy od tego jakie jest kopyto jakie podkowiaki jak bardzo zalezy ci na estetyce oraz jak mocno ma byc zamocowana podkowa itp
(czesto mocne zamontowanie podkowy nie jest priorytetem )
podkuwam kilka koni bardzo gorácych i tam nie ma mowy o wycinaniu rowka - jedynie podpiowanie dogiécie dobicie z wyczuciem i opilowanie (powoduje to oslabienie podkowiaka i sluzy to bezpieczenstwu - jak podkowa ma odpasc to niech leci w cholere bez strat)
Jak juz gdzies kiedys wyjasnialem krytycznym warunkiem jest srodek ciezkosci kopyta (w najwiekszym uproszczeniu bedzie to w najszerszym miejscu ZDROWEGO kopyta) i za tym miejscem nie powinnismy wbijac podkowiakow (chyba ze musimy:) )
Mozna wycinac rowek mozna podpilowac zaledwie -to zalezy od tego jakie jest kopyto jakie podkowiaki jak bardzo zalezy ci na estetyce oraz jak mocno ma byc zamocowana podkowa itp
(czesto mocne zamontowanie podkowy nie jest priorytetem )
podkuwam kilka koni bardzo gorácych i tam nie ma mowy o wycinaniu rowka - jedynie podpiowanie dogiécie dobicie z wyczuciem i opilowanie (powoduje to oslabienie podkowiaka i sluzy to bezpieczenstwu - jak podkowa ma odpasc to niech leci w cholere bez strat)
-
LordRotflBlade666
Odkopie ten temat bo nie ma po co pisać nowego Komuś to może się przydać
Otóż mój problemik mikroskopijny jest dość błahy ale z racji swojej ceny należy go rozważyć
Do tej pory używałem Takich kleszczy http://www.hodowlany.pl/i326_Kleszcze_c ... racic.html
Ale z racji pewnych czynników życiowych muszę zakupić własne.
I tu moje pytanie czy aby nie ma czegoś lepszego czym dało by się pracować samemu ? Przy powyższych Nie jestem w stanie sam trzymać łapy i jednocześnie obciąć ile trzeba i tak jak trzeba.
Może jest coś lepszego ?
Widziałem takie http://allegro.pl/cegi-do-kopyt-profi-i2086105363.html ale rozrzut cenowy jest od 60 d0 350 zł więc można delikatnie zgłupieć:P
Będę wdzięczny za informacje
PS. do czego to w zasadzie? http://www.hodowlany.pl/i892_Cegi_do_badania_kopyt.html
Otóż mój problemik mikroskopijny jest dość błahy ale z racji swojej ceny należy go rozważyć
Do tej pory używałem Takich kleszczy http://www.hodowlany.pl/i326_Kleszcze_c ... racic.html
Ale z racji pewnych czynników życiowych muszę zakupić własne.
I tu moje pytanie czy aby nie ma czegoś lepszego czym dało by się pracować samemu ? Przy powyższych Nie jestem w stanie sam trzymać łapy i jednocześnie obciąć ile trzeba i tak jak trzeba.
Może jest coś lepszego ?
Widziałem takie http://allegro.pl/cegi-do-kopyt-profi-i2086105363.html ale rozrzut cenowy jest od 60 d0 350 zł więc można delikatnie zgłupieć:P
Będę wdzięczny za informacje
PS. do czego to w zasadzie? http://www.hodowlany.pl/i892_Cegi_do_badania_kopyt.html
Jeśli będziesz to robił regularnie, to przycieranie kopyt tarnikiem w zupełności wystarcza, upierdliwe to ale zdaje egzamin, tanie cęgi lepiej sobie odpuść, przerobiłem kilka modeli i tak musiałem kupić Mustada, te ze średniej półki dają rade, ale są ciężkie i nie ergonomiczne.
Ps: To są tgz. macki kowalskie (taką nazwę ja słyszałem) przez nacisk sprawdza się nimi czy koń nie podbił kopyta, lub lokalizuje miejsce bólu (szukanie przyczyny utykania )
Ps: To są tgz. macki kowalskie (taką nazwę ja słyszałem) przez nacisk sprawdza się nimi czy koń nie podbił kopyta, lub lokalizuje miejsce bólu (szukanie przyczyny utykania )
-
LordRotflBlade666
No to mam problem
Koń nie ma Cierpliwości na tyle a ja nie mam aż tyle siły aby przetrwać złośliwości jakie koń sobie umyśli
Pracowałem tymi "olbrzymami" I robote robią ale trzeba 2 osoby
Podsumowując takie w średniej cenie około 200 zł Powinny być już w stanie przetrwać dłuższy czas ?
Koń jest jeden więc też cudów mi nie potrzeba
Zarabiać na tym nie zamierzam bo nie lubię tego robić 
Podsumowując takie w średniej cenie około 200 zł Powinny być już w stanie przetrwać dłuższy czas ?
Koń jest jeden więc też cudów mi nie potrzeba
Problem polega na tym, że na allegro te same cęgi z gównolitu kosztują 65zł i 200zł tyle że jedne z dopiskiem szwedzka stal
(po pijaku bym lepsze zrobił) jak już musisz to kup takie jakimi robiłeś, przynajmniej nie wywalisz kasy w błoto.
Co do konia poszukaj sposobu, w wielu przypadkach łatwiej obchodzi się konia wcześnie rano po tym jak dzień wcześniej dobrze pochodził pod siodłem i przyuczaj do werkowania to czasochłonny, ale najlepszy sposób, kopyta dobrze poukładanego konia spokojnie możesz wziąć między nogi, lub oprzeć swoim udzie i obie ręce masz wolne.
Co do konia poszukaj sposobu, w wielu przypadkach łatwiej obchodzi się konia wcześnie rano po tym jak dzień wcześniej dobrze pochodził pod siodłem i przyuczaj do werkowania to czasochłonny, ale najlepszy sposób, kopyta dobrze poukładanego konia spokojnie możesz wziąć między nogi, lub oprzeć swoim udzie i obie ręce masz wolne.
-
LordRotflBlade666
Dobrze to wiedzieć. Szkoda by było wtopić w coś co się nadaje do wyrywania gwoździ
Więc kupię te duże Tam wystarczy Tylko wymienne ostrza dorobić z porządnej stali.
Dzięki wielkie za te informacje.
Koń jest dość stary więc i sprytny
Pod siodłem nie chodzi (już mi się znudziło to ciągłe spadanie z z grzbietu
).
Kopyta też ma spore. Znarowiona przez głupiego podkuwacza a kto podkuwa ten wie najlepiej jak to jest
[Bez urazy dla fachowców ale chyba żaden z was tu zgromadzonych nie zabiera się za tą prace po sporej dawce alkoholu
]
Oczywiście problemik jest przy przednich łapkach bo tylne się wywijają na boki i można przyciąć a przednich bez podnoszenia o się chyba nie da
Chyba że ja o czyś nie wiem 
Więc kupię te duże Tam wystarczy Tylko wymienne ostrza dorobić z porządnej stali.
Dzięki wielkie za te informacje.
Koń jest dość stary więc i sprytny
Kopyta też ma spore. Znarowiona przez głupiego podkuwacza a kto podkuwa ten wie najlepiej jak to jest
Oczywiście problemik jest przy przednich łapkach bo tylne się wywijają na boki i można przyciąć a przednich bez podnoszenia o się chyba nie da
Jak będziesz miał okazje kucnij i zrób jakieś foto kopyt (postawy) z przedniej i bocznej perspektywy (koniecznie na twardym i równym podłożu)
Sposobów na "zdobycie" kopyta jest tak dużo, że nie chce mi się o tym pisać
w skrajnych przypadkach, pętanie (lina za kopyto, przez kłąb (koniecznie czaprak) i okręcić na tym samym kopcie, poskrom (czyli klatka i wiązanie kopyta do palika) i weterynarz ze strzykawką
Sposobów na "zdobycie" kopyta jest tak dużo, że nie chce mi się o tym pisać
-
LordRotflBlade666
Foty zrobię telefonem ale aparat lepszy niż w niejednej cyfrówce
Kopytka zaniedbane
Aż mi głupio że do tego dopuściłem
Ostatnim razem robiłem etapami
Kilka cięć i uciekać aby nie dosięgła tylną łapką
Sposobów jest multum ale większość odpada z racji mojego antysadystycznego nastawienie
Wet z igłami to ostateczność.
Sposobów jest multum ale większość odpada z racji mojego antysadystycznego nastawienie
Wet z igłami to ostateczność.
Sposoby o których piszę wcale nie muszą być, bolesne i stresujące dla konia, tu bardzo dużo zależ od człowieka -nic na siłę ,spokój i opanowanie to podstawa, jeśli problemy z utrzymaniem kopyta są grymasami to rozsądne zastosowanie owych rozwiązań jest wskazane, co innego jeśli zwierz łatwo wpada w panikę.
-
LordRotflBlade666
-
dara
Opiaty i inne specyfiki naturalnego pochodzenia to niezła myśl
tyle że nie do końca legalna, uprawa maku tym bardziej jego susz i napary podchodzą pod ustawę o przeciw działaniu narkomani, nie wiem jak jest teraz, ale za PiSu za lufę po zielsku trzy miesiące nie twoje. Swoją drogą chemia (nawet ta naturalna) powinna być ostatecznością.
Ps: Jak koń zacznie kojarzyć werkowanie z odlotem, będzie rżał na widok kowala
Ps: Jak koń zacznie kojarzyć werkowanie z odlotem, będzie rżał na widok kowala