szabelka

Miecze - kucie i oprawa

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Riddick
Posty: 28
Rejestracja: 21 sty 2011, 13:18
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Riddick » 29 wrz 2011, 09:00

Matthan pisze:Proponuję kupić kawałek pręta lub płaskownika z internetu o wiadomym składzie chemicznym wtedy masz dużo większe szanse na prawidłowe zahartowanie i odpuszczenie w odpowiednich temperaturach, które są znane.
Na Przykład: 50hs - stal sprężynowa( niedroga i myślę, że nadaje się na szablę)
Pewnie następnym razem tak zrobię ale jako że juz mam tyle szabelki to troche mi szkoda ją olać
Obrazek

więc moje pytanie brzmi skoro się jednak to będę hartował to pomożecie chociaż sugestie w czym wy byście próbowali :?:

Awatar użytkownika
Matthan
Posty: 400
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:01
Lokalizacja: Augustów

Post autor: Matthan » 29 wrz 2011, 11:36

hmmm masz kawałek tego materiału jeszcze?
Jak masz to zrób próbę... jak nie to zacznij od oleju jak nie złapie dobrze to próbuj w innym chłodziwie... Po prostu metodą prób i błędów... nie ma innej opcji
Nie ma jak dym z kuźni, fajka w zębach
<Duch wieje przez świat>
Moje zdjęcia

Awatar użytkownika
b1211
Posty: 104
Rejestracja: 01 gru 2010, 21:02
Lokalizacja: Z daleka

Post autor: b1211 » 29 wrz 2011, 11:39

Tak jak pisał Matthan jak masz więcej tego materiału to zrób próbki i sprawdź jak najlepiej się zahartują.

Awatar użytkownika
Matthan
Posty: 400
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:01
Lokalizacja: Augustów

Post autor: Matthan » 29 wrz 2011, 11:42

Wiadomo szkoda pracy, aby testować samo ostrze...
Nie ma jak dym z kuźni, fajka w zębach
<Duch wieje przez świat>
Moje zdjęcia

Riddick
Posty: 28
Rejestracja: 21 sty 2011, 13:18
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Riddick » 29 wrz 2011, 19:56

mam, tylko się zastanawiam czy przy kuciu znowu nie przegrzałem i tym samym nie zmieniłem właściwości. No ale nie ma co gdybać. Zrobię jak mówicie tylko w czym robić próbki ?
jedyne co mam to ta zlewka olejów silnikowych no i woda.
Od biedy mogę jeszcze do wiaderka nasikać bo i takie opcje na tym forum spotkałem a jakie inne oleje proponujecie ?

ps. jakieś uwagi co do wyglądu szabelki ?

yakiba
Posty: 270
Rejestracja: 30 sty 2010, 15:23
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: yakiba » 29 wrz 2011, 20:23

Spróbuj kuć ją na prosto.Wówczas będziesz miał kontrolę nad proporcjami .Zarówno grzbiet i ostrze będzie równe i dopiero na końcu zrób krzywiznę podkuwając ostrze , które w tym celu zostawisz nieco grubsze.

Awatar użytkownika
krzysieklup
Posty: 325
Rejestracja: 20 kwie 2011, 17:45
Lokalizacja: Łapy ok.Białegostoku
Kontakt:

Post autor: krzysieklup » 29 wrz 2011, 20:23

Podaj dokładne wymiary to coś się pomyśli , bo na oko to trudno.

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 29 wrz 2011, 20:50

Ciepły olej, solanka i woda. Zrób po 2 próbki na chłodziwo i zahartuj z różnych temperatur.

dara

Post autor: dara » 29 wrz 2011, 22:25

z gó..na bata nie ukręcisz,jeśli materiał jest podły to wal na złom i szukaj resora od syrenki

Awatar użytkownika
rav08
forumoholik
Posty: 1222
Rejestracja: 02 wrz 2009, 19:50
Lokalizacja: Jasło
Kontakt:

Post autor: rav08 » 30 wrz 2011, 00:04

I koniecznie znajdź nowy bo inny się nie będzie nadawał.

Awatar użytkownika
Matthan
Posty: 400
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:01
Lokalizacja: Augustów

Post autor: Matthan » 30 wrz 2011, 09:52

ale po co? Za 20 zł będzie miał płaskownik 50hs wystarczający, aby zrobić fajną szabelkę... resor na pewno ma podobne właściwości, ale ze znajomej stali będzie wiedział na 100% jak hartować i odpuszczać...
Nie ma jak dym z kuźni, fajka w zębach
<Duch wieje przez świat>
Moje zdjęcia

Riddick
Posty: 28
Rejestracja: 21 sty 2011, 13:18
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: Riddick » 03 paź 2011, 21:33

2 Szabelka pękła :( :cry: :cry: :cry: :(
Tym razem ewidentnie przepaliłem bo powstały nawet bąble i ziarno niczym z piaskownicy.
Ale muszę stwierdzić że jakoś strasznie dobrze mi się palenisko rozpaliło, liczyłem że wyciągnę czerwone a tu prawie mi kapać zaczęło.

tak w ogóle to macie jakiś sposób żeby sprawdzić jakiego koloru jest to co nagrzewacie (poza wyciągnięciem i popatrzeniem)

No dobra ale piszę to by poinformować, że zmieniam taktykę i tym samym mam prośbę pytanie
zamierzam kupić odpowiedni płaskownik (mówicie, ze 50hs najbardziej się nadaje ?)

a to co najważniejsze jak już po kilku dniach mi przejdzie załamka zamierzam się wybrać do kogoś kto się bawił w tworzenie broni białej i pod jego okiem spróbować raz jeszcze.
jest tylko jeden problem: Nie znam nikogo takiego :(

Więc prosił bym o informacje czy ktoś by przyjął pełnego zapału i niewiedzy miłośnika polskiego oręża i pokazał "jak to się robi"
z góry uprzedzam, że właśnie zaczęły się studia więc zostają mi jedynie weekendy (ewentualnie piątki na przedłużenie weekendu)

I jeszcze 1 bo chyba nie tłumaczyłem dlaczego to w ogóle robię. Otóż jestem harcerzem a to jest część mojej próby na ostatni ze stopni, który ma pokazać, że ze wszystkim sobie poradzę (oczywiście sam sobie takie zadanie wymyśliłem), więc odpuszczenie nie wchodzi w grę

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 03 paź 2011, 22:10

stal 50HS/HF zależy co byś dostał. Podobno w porządku jest też zbrojeniówka żebrowana w tzw jodełkę (po jednej stronie masz równoległe żeberka a po drugiej takie pod skosem) ale musiał byś z pręta rozkuwać wtedy.

Co do kontroli koloru to jak mówiłem kuj tylko po zmroku (teraz coraz krótsze dni będą więc czas na robotę się wydłuży :mrgreen: ) i zawsze zostawiaj sobie jakąś dziurkę między kawałkami koksu żeby podpatrzeć kolor stali. Możesz też się posiłkować kolorem koksu bezpośrednio przy detalu ale nie trzymając za głęboko nie ma szans żebyś przepalił. Po prostu za głęboko wsadzasz, ja jak muszę widzieć kolor to sobie po zwyczajnie kładę nóż/miecz na rozżarzony koks i przykrywam (lub nawet nie przy dobrze rozpalonym palenisku) jedną warstwą rozgrzanego koksu wtedy jest mnóstwo szczelin przez które możesz patrzeć.
:evil:

Awatar użytkownika
rav08
forumoholik
Posty: 1222
Rejestracja: 02 wrz 2009, 19:50
Lokalizacja: Jasło
Kontakt:

Post autor: rav08 » 03 paź 2011, 22:34

To harcerz to niech rozkuwa co mu będziesz żałował :D

dara

Post autor: dara » 04 paź 2011, 08:28

Riddick rób z resora,
1 taniej
2 łatwy do zdobycia
3 w razie zepsucia nie szkoda

czuwaj

ODPOWIEDZ

Wróć do „MIECZOWNICTWO - swordmaking”