Mokume Gane

techniki metaloplastyczne i informacje z zakresu odlewnictwa

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 21 lis 2011, 21:36

ups double post, sry
Ostatnio zmieniony 21 lis 2011, 21:44 przez Marek, łącznie zmieniany 1 raz.
:evil:

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 21 lis 2011, 21:43

właśnie, po pierwsze na filmikach często nie widać prawdziwego koloru po drugie moim zdaniem na filmiku był kolor pomarańczowy dlatego, że w świetle też trochę inaczej się czyta kolory. Poza tym przy kolorze podchodzącym pod żółty mosiądz zaczyna się palić a im bliżej temp topnienia tym lepiej się zgrzewa więc na oko pomarańczowy to by była optymalna temperatura zgrzewania blaszek.

Druga sprawa to możliwe, że za słabo sklepałeś. Dopiero po odpowiednim zmiażdżeniu blaszek one się sklejają dlatego potem pakiet po wstępnym zgrzaniu jest dobijany na młocie
:evil:

Awatar użytkownika
marcinello
Posty: 397
Rejestracja: 10 sty 2010, 18:36
Lokalizacja: Tarnów/Zabłędza
Kontakt:

Post autor: marcinello » 21 lis 2011, 22:29

czerwony to zdecydowanie za mało , powinno być pomarańczowe albo nawet jasno pomarańczowe
Stal musi wiedzieć ze jesteś jej panem :)

Awatar użytkownika
novator
Posty: 308
Rejestracja: 21 lis 2011, 20:36
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Post autor: novator » 22 lis 2011, 06:10

Robiłem to pierwszy raz, więc bałem się, żeby się nie stopiło.
Zresztą, próbując ratować sytuację ten rozwarstwiony pakiet włożyłem do pieca i zagrzałem do pomarańczowego,żeby go jeszcze raz sklepać i mosiądz mi się skroplił a reszta blach przy klepaniu, już nie zespoliła się.
Pakiecik wtedy dałem do pieca już bez ścisku.

Zobaczę, może tym razem nie dam mosiądzu, tylko alpakę i miedź i bardziej zagrzeję.
Widziałem na filmikach, że biją młotkiem jak już jest zimne, więc jeśli jest prawidłowo zgrzane to raczej chyba się nie rozejdzie, nawet później walcują to.

Jak myślicie ten boraks dawać między warstwy blach, czy na wierzch pakietu?

Widziałem, że robią z wodą taką papkę do lutowania.

Swoją drogą, jaki proces zachodzi w czasie łączenia?

Dzięki za szybkie porady. Może ktoś w między czasie wpadnie na coś? ;)
Jak zrobię ,to opiszę i wkleję zdjęcia.

Pozdrawiam Wszystkich.

dara

Post autor: dara » 22 lis 2011, 09:18

Zachodzi tam dyfuzja cząstek.
Co do grzania miedzi, miedz ekspresowo się utlenia
musi być całkowicie odcięty dopływ tlenu żeby była szansa
na zgrzanie.

Awatar użytkownika
novator
Posty: 308
Rejestracja: 21 lis 2011, 20:36
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Post autor: novator » 22 lis 2011, 19:08

dara pisze:Zachodzi tam dyfuzja cząstek.
Co do grzania miedzi, miedz ekspresowo się utlenia
musi być całkowicie odcięty dopływ tlenu żeby była szansa
na zgrzanie.
Czyli co? Blaszki muszą być dobrze ściśnięte i zapaćkane czymś ,np. papką z boraksu z wodą :?: :roll:

Remington
Posty: 833
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Remington » 22 lis 2011, 21:21

Boraksu nie żałuj. Na początek daj rozrobiony na gorąco w wodzie. W miarę grzania jak będzie wyparowywała woda, posypuj pakiet sypkim boraksem i mocniej grzej. Niech się zrobi szkliwo, które zaleje cały pakiet. Reszta tak jak koledzy piszą.

dara

Post autor: dara » 22 lis 2011, 22:07

polecam wodę destylowaną

Awatar użytkownika
novator
Posty: 308
Rejestracja: 21 lis 2011, 20:36
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Post autor: novator » 23 lis 2011, 06:24

Remington pisze:Boraksu nie żałuj. Na początek daj rozrobiony na gorąco w wodzie. W miarę grzania jak będzie wyparowywała woda, posypuj pakiet sypkim boraksem i mocniej grzej. Niech się zrobi szkliwo, które zaleje cały pakiet. Reszta tak jak koledzy piszą.
Zrobię gęstą papkę i oblepię w całości pakiet, bo jest on umieszczony w dwóch blachach grubości 16mm, skręconych śrubami razem i umieszczony w piecu. Raczej jest mało miejsca, żeby później dosypywać boraks. jak się zagrzeje,wyjmuję i biję młotkiem a potem dokręcam śruby, bo znowu mają luz.
Wczoraj tak zrobiłem z tym nieudanym pakietem i grzałem go do pomarańczowego, waliłem dość mocno. Powiem wam, że mimo utlenienia powierzchni warstewek blaszek (poprzednio jak się nie zgrzały) tym razem chyba coś tam więcej złapało, bo na oko nie widać szczelinek.
Nawet pakiet zgrzał mi się ze ściskiem (blachą 16mm) i musiałem go odbijać przecinakiem.

Okaże się czy się skleiło jak będę wyginał kółko. :P
Napiszę jak wyszło.
Dzięki Wam za rady. "Dara" -Tobie za wodę destylowaną :)

Awatar użytkownika
novator
Posty: 308
Rejestracja: 21 lis 2011, 20:36
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Post autor: novator » 05 gru 2011, 13:39

Chciałem Wam pokazać, jak obiecałem, co mi wyszło:
http://www.dropmocks.com/ilKjF

Niestety blaszki się nie do końca skleiły i musiałem zapuścić srebrnym lutem.Więc było to ratowanie sytuacji zaistniałej.
Poradzono mi, żeby następnym razem, zamiast lutówki i boraksu, użyć czystego kwasu borowego.
Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
marcinello
Posty: 397
Rejestracja: 10 sty 2010, 18:36
Lokalizacja: Tarnów/Zabłędza
Kontakt:

Post autor: marcinello » 05 gru 2011, 16:30

no i pięknie wyszło :)
Stal musi wiedzieć ze jesteś jej panem :)

Awatar użytkownika
b1211
Posty: 104
Rejestracja: 01 gru 2010, 21:02
Lokalizacja: Z daleka

Post autor: b1211 » 05 gru 2011, 16:40

Panie kochany zajebiaszcze obrączki. Jak będę duży tez spróbuję zmontować coś takiego :)

Awatar użytkownika
novator
Posty: 308
Rejestracja: 21 lis 2011, 20:36
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Post autor: novator » 05 gru 2011, 18:41

Dzięki, popracuję jeszcze nad tym, żeby nie trzeba było lutować :)

Pozdrawiam.

dara

Post autor: dara » 05 gru 2011, 19:00

Piękne, jak to początki twojego mokume to gratulacje i wielkie brawa !!!

Awatar użytkownika
rav08
forumoholik
Posty: 1222
Rejestracja: 02 wrz 2009, 19:50
Lokalizacja: Jasło
Kontakt:

Post autor: rav08 » 05 gru 2011, 20:01

Pojechał po bandzie najpierw mu się posklejać nie chciało a teraz z obrączkami od razu wyjechał.Tylko pogratulować :D I następnym razem nie zapomnij tutka zrobić.A wogóle to rozcinałeś pakiecik pośrodku czy zawijany i lutowany?

ODPOWIEDZ

Wróć do „METALOPLASTYKA I ODLEWNICTWO - metalworking and founding”