Mokume Gane
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
właśnie, po pierwsze na filmikach często nie widać prawdziwego koloru po drugie moim zdaniem na filmiku był kolor pomarańczowy dlatego, że w świetle też trochę inaczej się czyta kolory. Poza tym przy kolorze podchodzącym pod żółty mosiądz zaczyna się palić a im bliżej temp topnienia tym lepiej się zgrzewa więc na oko pomarańczowy to by była optymalna temperatura zgrzewania blaszek.
Druga sprawa to możliwe, że za słabo sklepałeś. Dopiero po odpowiednim zmiażdżeniu blaszek one się sklejają dlatego potem pakiet po wstępnym zgrzaniu jest dobijany na młocie
Druga sprawa to możliwe, że za słabo sklepałeś. Dopiero po odpowiednim zmiażdżeniu blaszek one się sklejają dlatego potem pakiet po wstępnym zgrzaniu jest dobijany na młocie
- marcinello
- Posty: 397
- Rejestracja: 10 sty 2010, 18:36
- Lokalizacja: Tarnów/Zabłędza
- Kontakt:
Robiłem to pierwszy raz, więc bałem się, żeby się nie stopiło.
Zresztą, próbując ratować sytuację ten rozwarstwiony pakiet włożyłem do pieca i zagrzałem do pomarańczowego,żeby go jeszcze raz sklepać i mosiądz mi się skroplił a reszta blach przy klepaniu, już nie zespoliła się.
Pakiecik wtedy dałem do pieca już bez ścisku.
Zobaczę, może tym razem nie dam mosiądzu, tylko alpakę i miedź i bardziej zagrzeję.
Widziałem na filmikach, że biją młotkiem jak już jest zimne, więc jeśli jest prawidłowo zgrzane to raczej chyba się nie rozejdzie, nawet później walcują to.
Jak myślicie ten boraks dawać między warstwy blach, czy na wierzch pakietu?
Widziałem, że robią z wodą taką papkę do lutowania.
Swoją drogą, jaki proces zachodzi w czasie łączenia?
Dzięki za szybkie porady. Może ktoś w między czasie wpadnie na coś?
Jak zrobię ,to opiszę i wkleję zdjęcia.
Pozdrawiam Wszystkich.
Zresztą, próbując ratować sytuację ten rozwarstwiony pakiet włożyłem do pieca i zagrzałem do pomarańczowego,żeby go jeszcze raz sklepać i mosiądz mi się skroplił a reszta blach przy klepaniu, już nie zespoliła się.
Pakiecik wtedy dałem do pieca już bez ścisku.
Zobaczę, może tym razem nie dam mosiądzu, tylko alpakę i miedź i bardziej zagrzeję.
Widziałem na filmikach, że biją młotkiem jak już jest zimne, więc jeśli jest prawidłowo zgrzane to raczej chyba się nie rozejdzie, nawet później walcują to.
Jak myślicie ten boraks dawać między warstwy blach, czy na wierzch pakietu?
Widziałem, że robią z wodą taką papkę do lutowania.
Swoją drogą, jaki proces zachodzi w czasie łączenia?
Dzięki za szybkie porady. Może ktoś w między czasie wpadnie na coś?
Jak zrobię ,to opiszę i wkleję zdjęcia.
Pozdrawiam Wszystkich.
-
dara
Zrobię gęstą papkę i oblepię w całości pakiet, bo jest on umieszczony w dwóch blachach grubości 16mm, skręconych śrubami razem i umieszczony w piecu. Raczej jest mało miejsca, żeby później dosypywać boraks. jak się zagrzeje,wyjmuję i biję młotkiem a potem dokręcam śruby, bo znowu mają luz.Remington pisze:Boraksu nie żałuj. Na początek daj rozrobiony na gorąco w wodzie. W miarę grzania jak będzie wyparowywała woda, posypuj pakiet sypkim boraksem i mocniej grzej. Niech się zrobi szkliwo, które zaleje cały pakiet. Reszta tak jak koledzy piszą.
Wczoraj tak zrobiłem z tym nieudanym pakietem i grzałem go do pomarańczowego, waliłem dość mocno. Powiem wam, że mimo utlenienia powierzchni warstewek blaszek (poprzednio jak się nie zgrzały) tym razem chyba coś tam więcej złapało, bo na oko nie widać szczelinek.
Nawet pakiet zgrzał mi się ze ściskiem (blachą 16mm) i musiałem go odbijać przecinakiem.
Okaże się czy się skleiło jak będę wyginał kółko.
Napiszę jak wyszło.
Dzięki Wam za rady. "Dara" -Tobie za wodę destylowaną
Chciałem Wam pokazać, jak obiecałem, co mi wyszło:
http://www.dropmocks.com/ilKjF
Niestety blaszki się nie do końca skleiły i musiałem zapuścić srebrnym lutem.Więc było to ratowanie sytuacji zaistniałej.
Poradzono mi, żeby następnym razem, zamiast lutówki i boraksu, użyć czystego kwasu borowego.
Pozdrawiam.
http://www.dropmocks.com/ilKjF
Niestety blaszki się nie do końca skleiły i musiałem zapuścić srebrnym lutem.Więc było to ratowanie sytuacji zaistniałej.
Poradzono mi, żeby następnym razem, zamiast lutówki i boraksu, użyć czystego kwasu borowego.
Pozdrawiam.
- marcinello
- Posty: 397
- Rejestracja: 10 sty 2010, 18:36
- Lokalizacja: Tarnów/Zabłędza
- Kontakt: