Mieczyk

Miecze - kucie i oprawa

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Obi_wan_0
Posty: 248
Rejestracja: 03 mar 2012, 14:31
Lokalizacja: Elbląg
Kontakt:

Mieczyk

Post autor: Obi_wan_0 » 01 mar 2013, 20:22

Witajcie !
Jest to pierwszy miecz mojego wykonania,co prawda jeszcze nie skończony, ale "rzućcie okiem" i powiedzcie co o nim myślicie w teraźniejszym stanie.

Waga całości powinna zamknąć się w 1500-1540 gram i wywaga koło 10cm.
Materiał resor od jakiegoś stara (w każdym razie od czegoś dużego), także nie było problemu z dziurą. Hartowany do 47-49Hrc

Po wstępnym formowaniu
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Pierwszy szlif po zakończeniu kucia.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek


Widoczne smugi na kolejnych zdjęciach wynikają z zabezpieczenia ostrza tak zwanym miodkiem, nie lubię jak mi ostrze rdzewieje :)

Obrazek
Obrazek
Obrazek




Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 01 mar 2013, 20:24

Jelec i głowicę sam robiłeś? Bardzo ładna praca.
Obrazek

Awatar użytkownika
Obi_wan_0
Posty: 248
Rejestracja: 03 mar 2012, 14:31
Lokalizacja: Elbląg
Kontakt:

Post autor: Obi_wan_0 » 01 mar 2013, 20:28

Te elementy są wykonane przez tatę (tokarz) w-g moich szczegółowych rysunków, ale dzięki :mrgreen:
Klep, klep, a coś wyklepiesz xD

Awatar użytkownika
Aries
Moderator
Posty: 2879
Rejestracja: 15 wrz 2011, 21:55
Lokalizacja: Jędrzejewo
Kontakt:

Post autor: Aries » 01 mar 2013, 20:52

Nie znam się na białej broni ale bardzo mi się podoba. Takie fajne klasyczne wzornictwo.
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali

Awatar użytkownika
bey
Administrator
Posty: 2786
Rejestracja: 31 sie 2009, 07:20
Lokalizacja: Bronisze
Kontakt:

Post autor: bey » 01 mar 2013, 21:21

Trzpień odkuty ładnie, tylko poco oszlifowałeś go na ten karb, który kończy się zaraz za jelcem? W tej chwili jest to najsłabsze miejsce, gdzie miecz może trząsnąć w używaniu
Lepsze jest wrogiem dobrego

Awatar użytkownika
Obi_wan_0
Posty: 248
Rejestracja: 03 mar 2012, 14:31
Lokalizacja: Elbląg
Kontakt:

Post autor: Obi_wan_0 » 01 mar 2013, 22:15

Stwierdziłem, że jeżeli drzewo ma dociskać jelec zatem musi mieć większą powierzchnie, niż byłoby to możliwe bez wycięcia, biorąc pod uwagę stosunkowo łatwą odkształcalność drzewa.
Zawsze uważałem, że ostrze ulega zniszczenia w miejscu bezpośredniego oddziaływania obciążenia, a nie jego reakcji. Moment przy jelcu(reakcja) faktycznie będzie znacznie oddziaływał na owe miejsce jednak w nieznacznych przypadkach przekroczy ono granice plastyczności. Gorszę są wyszczerbienia.

Oczywiście jest to cenna uwaga, natomiast przedstawiłem tylko swoje przmyślenia. :)

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 01 mar 2013, 23:29

Uderzenie w klingę powoduje powstanie fali która porusza się w obu kierunkach,tę do sztychu pomińmy.
Fala poruszająca się w "dół"miecza powinna "spłynąć" po łagodnie zwążającym się trzpieniu i zostać ugaszona za pomocą ciężkiej głowicy.
Pozostawienie symetrycznego "karbu" spowoduje powstanie rezonansu i w efekcie pęknięcie
konstrukcji pi razy drzwi 1,5 cm wyzej.(jak widzę z fotki)
Oczywiscie jeśli miecz będzię wisiał na ścianie to nic mu nie grozi ;)
Oczywiście miecz nie pęknie od razu,ale mikropękniecia bedą robić krecią robotę.

BB
Posty: 193
Rejestracja: 23 lut 2013, 21:51
Lokalizacja: Lublin

Post autor: BB » 01 mar 2013, 23:45

Spoko mieczyk. Faktycznie, trzeba było zostawić trzpień i nie kombinować. Trochę chyba nie trzyma osi, ale ogólnie w porządku.
Dara pisze:Uderzenie w klingę powoduje powstanie fali która porusza się w obu kierunkach,tę do sztychu pomińmy.
Fala poruszająca się w "dół"miecza powinna "spłynąć" po łagodnie zwążającym się trzpieniu i zostać ugaszona za pomocą ciężkiej głowicy.
Sugerujesz, że miecz pęknie na trzpieniu?

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 01 mar 2013, 23:55

raczej powyzej jelca
edit
prawie pod jelcem

Awatar użytkownika
Obi_wan_0
Posty: 248
Rejestracja: 03 mar 2012, 14:31
Lokalizacja: Elbląg
Kontakt:

Post autor: Obi_wan_0 » 02 mar 2013, 17:25

Zatem przy następnym mieczu wezmę pod uwagę łagodne przejście na szerokości, ale to dopiero jak się ociepli, na razie zrobiłem jego projekt.
Planuje wykonać go z wałka, i tu dylemat, na dzień dzisiejszy zakupiłem wałki nz3, 4h13 i nc11lv
wstępnie chciałem z nc11lv, ale czytałem, że nie warto, czy podzielacie tą opinie ? Jeżeli rzeczywiście tak jest to zastosuje go do katany.

Faktycznie na zdjęciach wygląda jakoby zbroczę "uciekało" na boki w stopniu znacznym, mogę zapewnić, iż jest to spowodowane oświetleniem, wspomnianymi smugami i moimi umiejętnościami fotograficznymi, a raczej ich brakowi.

Obrazek
A tutaj zdjęcie miecza, nie jest on mojej produkcji, robił go tata. Poza hartowaniem w pełni obrabiany na zimno. Wspominam o nim dlatego, że również posiada taki "schodek" ,a trzyma się już dobre kilka lat (koło 4, jak nie lepiej), więc jestem dobrej myśli jako i ten trochę wytrzyma, biorąc pod uwagę fakt posiadanie prze zemnie większej ilości mieczy niż 1, nie będzie on jakoś intensywnie katowany.
W razie wystąpienia wspomnianego uszkodzenia będę zmuszony skorzystać z urządzenia,
którego nazwy na wypada wymieniać na forum kowalskim, (zatem wszyscy domyślamy się, że chodzi o spawarke) i od tego czasu mieczyk będzie pełnił funkcje dekoracyjne, zawsze jakieś wyjście.
:)

Awatar użytkownika
marcinello
Posty: 397
Rejestracja: 10 sty 2010, 18:36
Lokalizacja: Tarnów/Zabłędza
Kontakt:

Post autor: marcinello » 06 mar 2013, 15:28

bardzo fajna głownia :) podaj jakieś wymiary :P
Stal musi wiedzieć ze jesteś jej panem :)

Awatar użytkownika
Obi_wan_0
Posty: 248
Rejestracja: 03 mar 2012, 14:31
Lokalizacja: Elbląg
Kontakt:

Post autor: Obi_wan_0 » 06 mar 2013, 16:13

Jak nie zapomne to w weekend, jak wrócę do domku, mogę zwymiarować w cadzie.
Ale zaraz o której mówisz :)

BB
Posty: 193
Rejestracja: 23 lut 2013, 21:51
Lokalizacja: Lublin

Post autor: BB » 06 mar 2013, 19:40

Jeśli będziesz chciał robić miecze w miarę historyczne, to ciągnij zbrocze na czpień.
Pomoc naukowa - http://mieczesredniowieczne.pl/

Awatar użytkownika
Obi_wan_0
Posty: 248
Rejestracja: 03 mar 2012, 14:31
Lokalizacja: Elbląg
Kontakt:

Post autor: Obi_wan_0 » 06 mar 2013, 20:42

Mówisz pewnie o tym mieczu na zdjęciu 3 posty wyżej "nie jest on mojej produkcji", a link jak najbardziej przydatny, wiele stronek przeglądałem, ale na ta nie miałem okazji trafić.
Sugerujesz, że zaprezentowany na początku miecz ma prawo zostać uznanym za niehistoryczny ? Zwrot "w miarę" sugeruje, że nawet trochę nie jest historyczny ?
Klep, klep, a coś wyklepiesz xD

BB
Posty: 193
Rejestracja: 23 lut 2013, 21:51
Lokalizacja: Lublin

Post autor: BB » 07 mar 2013, 01:40

Twój i twojego taty są niehistoryczne. Twój trochę mniej.
Chodzi o to, że jeśli coś ma być historycznie, a nie "jak by historyczne", to trzeb się trzymać sztywnych ram. Np. typologii wg Oakeshott'a.
Miecze z Albionu są wykonane metodami ślusarskimi, ale każdy egzemplarz z linii historycznej jest bardzo wierną kopią egzemplarzy muzealnych.
Ogólny wniosek jest taki, że trzeb by kopiować miecze muzealne.

Inna sprawa, ze w Ruchu praktycznie niema mieczy które można by uznać za historyczne. Bo gdyby były, nie spełniały by swojej funkcji.
Zatem twój miecz spokojnie może służyć do zabawy w RR. Ale jeśli chciał byś wykonać miecz według prawideł sztuki, to musisz zwrócić uwagę na wiele szczegółów.

Ps. Zwrot w "w miarę" mówi o tym, że praktycznie nie kuje się mieczy historycznych. Chyba, ze jako eksperyment, eksponat do muzeum albo droga ozdoba. Zatem, przeciętnemu miecznikowi wystarczy "w miarę historyczność" w wykonaniu.

Pps. Przyjrzałem sie jeszcze raz zdjęciom i z lekka oniemiałem. Odkuwka ma dalej poprowadzone zborcze niż gotowy miecz?! :shock:

ODPOWIEDZ

Wróć do „MIECZOWNICTWO - swordmaking”