Tokarka dla początkującego
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
-
Krzysztof Assman
Gitara z plastiku
gdzie ten świat zmierza... niski poziom hałasu, to zbyt wysoka cena za remonty i przestoje. Stalowa gitara (odpowiednio konserwowana) jest praktycznie dożywotnia. http://orwellsky.blogspot.com/2013/02/s ... -twoj.html
-
Krzysztof Assman
Tak to maszynki precyzyjne nie szczególnie obciążone, ale nie tłumaczy to z zastosowania guwnolitu w kluczowym elemencie maszyny, to jak iść na front z plastikowym karabinem. Chyba nadzieją konstruktora była myśl, że masa bezwładna wrzeciona wystarczy do obróbki na takowej maszynie, bo każde zblokowanie wrzeciona lub nadmierne obciążenie może skończyć się usterką ,no chyba że siedzi tam silnik od wiertarki i nie ma mocy cokolwiek uszkodzić. W TSB popalisz paski klinowe (napędowe) ale gitary nie zniszczysz.TomekS pisze:"Plastik" plastikowi nie równy
Poza tym na takich tokareczkach nie jedzie się wiórem 3mm na stronę.
W moim TUD'zie mogłoby już nie dać rady, chociaż kusi, oj kusi.