Tokarka dla początkującego

Techniki ślusarskie

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Krzysztof Assman

Post autor: Krzysztof Assman » 10 wrz 2013, 15:44

Kiedyś to zastanawiałem się czy to do stali jest przeznaczone . Może tylko kolor i tworzywo ?

TomekS
Posty: 158
Rejestracja: 26 gru 2010, 20:08
Lokalizacja: Łańcut-Podkarpackie

Post autor: TomekS » 10 wrz 2013, 17:52

Do takiej tokareczki gitara tylko na kołach poliamidowych - obciążeń wielkich nie będą przenosić a za to ile ciszej. W bodajże frezarkach obwiedniowych koła z poliamidu też są stosowane.
Potrzeba matką wynalazku, a lenistwo jego ojcem.

Krzysztof Assman

Post autor: Krzysztof Assman » 10 wrz 2013, 18:04

TomekS, Poliamid owszem , ale nie gównolit :mrgreen:

Awatar użytkownika
StellArt
Posty: 631
Rejestracja: 05 mar 2010, 02:06
Lokalizacja: Ostrołęka

Post autor: StellArt » 10 wrz 2013, 18:22

Gitara z plastiku :facepalm: gdzie ten świat zmierza... niski poziom hałasu, to zbyt wysoka cena za remonty i przestoje. Stalowa gitara (odpowiednio konserwowana) jest praktycznie dożywotnia. http://orwellsky.blogspot.com/2013/02/s ... -twoj.html

TomekS
Posty: 158
Rejestracja: 26 gru 2010, 20:08
Lokalizacja: Łańcut-Podkarpackie

Post autor: TomekS » 10 wrz 2013, 19:04

"Plastik" plastikowi nie równy ;)
Poza tym na takich tokareczkach nie jedzie się wiórem 3mm na stronę.
W moim TUD'zie mogłoby już nie dać rady, chociaż kusi, oj kusi. 8)
Potrzeba matką wynalazku, a lenistwo jego ojcem.

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 10 wrz 2013, 19:31

Nie ma to jak fioletowa wstążka, przed którą często uciekać trzeba. :D

Krzysztof Assman

Post autor: Krzysztof Assman » 10 wrz 2013, 19:32

A jak pięknie się taka wstążka klei do skóry :) Dlatego zawsze używam okularów w czasie toczenia .

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 10 wrz 2013, 19:51

Nic nie zastąpi efektu wióra w kąciku oka. Wpada, zaciskasz oko no i wkomponowany w skórę wiórek mamy. :P

Awatar użytkownika
Kuba
Moderator
Posty: 1310
Rejestracja: 11 wrz 2011, 20:25
Lokalizacja: tu i tam :)

Post autor: Kuba » 10 wrz 2013, 21:34

ja jak u siebie tocze to wykanczająco stosuje wior mniejszy niz 3 mm a tak to zdaza sie ze i na całą plytke w nożu :) ale wiorek nie idzie fioletowy :)

Awatar użytkownika
Aries
Moderator
Posty: 2879
Rejestracja: 15 wrz 2011, 21:55
Lokalizacja: Jędrzejewo
Kontakt:

Post autor: Aries » 10 wrz 2013, 21:35

Tryby.... :facepalm: To na pewno forum kowalskie? Bardziej chyba polonistyczne :mrgreen:
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali

Awatar użytkownika
StellArt
Posty: 631
Rejestracja: 05 mar 2010, 02:06
Lokalizacja: Ostrołęka

Post autor: StellArt » 11 wrz 2013, 13:27

TomekS pisze:"Plastik" plastikowi nie równy ;)
Poza tym na takich tokareczkach nie jedzie się wiórem 3mm na stronę.
W moim TUD'zie mogłoby już nie dać rady, chociaż kusi, oj kusi. 8)
Tak to maszynki precyzyjne nie szczególnie obciążone, ale nie tłumaczy to z zastosowania guwnolitu w kluczowym elemencie maszyny, to jak iść na front z plastikowym karabinem. Chyba nadzieją konstruktora była myśl, że masa bezwładna wrzeciona wystarczy do obróbki na takowej maszynie, bo każde zblokowanie wrzeciona lub nadmierne obciążenie może skończyć się usterką ,no chyba że siedzi tam silnik od wiertarki i nie ma mocy cokolwiek uszkodzić. W TSB popalisz paski klinowe (napędowe) ale gitary nie zniszczysz.

TomekS
Posty: 158
Rejestracja: 26 gru 2010, 20:08
Lokalizacja: Łańcut-Podkarpackie

Post autor: TomekS » 11 wrz 2013, 16:32

Chodzi o to że w tym konkretnym modelu zastosowano gównolit, czy że ogólnie wszelkie tworzywa to gównolit?
Potrzeba matką wynalazku, a lenistwo jego ojcem.

ODPOWIEDZ

Wróć do „ŚLUSARSTWO - locksmithing”