Alternatywa tygla

techniki metaloplastyczne i informacje z zakresu odlewnictwa

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6514
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 09 maja 2014, 07:18

Tylko bez piasku, piasek popłynie.
Kontakt 517355290

Wariat
Posty: 130
Rejestracja: 12 gru 2011, 02:51
Lokalizacja: Rososza

Post autor: Wariat » 09 maja 2014, 08:50

Weź glinę szamotową. Bryłę zalej na noc wodą. Rano wymerdaj z węglem drzewnym i grafitem( tylko nie skub ołówków, bo to pare dni zjedzie ;) ) Obsusz w suchym, letnim miejscu około tygodnia, potem na tydzień zanieś do domu postaw w pokoju sąsiadującym z kuchnią, na trzeci tydzień zanieś do najsuchszego pokoju w domu. Potem rób wytop niwypalonym wcześniej tyglem :)

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6514
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 09 maja 2014, 10:51

To już chyba prościej będzie na alegroszu kupić gotowy tygiel grafitowy ;)
Kontakt 517355290

Wariat
Posty: 130
Rejestracja: 12 gru 2011, 02:51
Lokalizacja: Rososza

Post autor: Wariat » 09 maja 2014, 11:01

Niby tak, ale sam grafit to tak 900st C i pierdyknie. Poza tym są cholernie drogie na allegroszku ;/

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 09 maja 2014, 11:05

Jeżeli nie chcesz wytapiać czegoś na kształt bułatu to weź rurę, wspawaj dekielek i masz tygielek ekspresem. Spróbuj wytopić np. mosiądz, a jak wyjdzie i całe to wytapianie zacznie cię wciągać to zacznij wtedy strugać bardziej profesjonalne tygle. Jeżeli wykonanie tygla zajmie ci trzy tygodnie to po takim czasie zapomnisz do czego go potrzebowałeś. :D

Wariat
Posty: 130
Rejestracja: 12 gru 2011, 02:51
Lokalizacja: Rososza

Post autor: Wariat » 09 maja 2014, 11:08

I jeżeli machniesz tygiel z rury- dorób długie kleszcze na wymiar do wylewania materiału, dospawaj "uszka" (nawet 2mm opaske dookoła), i koniecznie wybij dziubek. A jak robisz gliniany, to najpierw zrób kleszcze :D

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 09 maja 2014, 11:11

Tak nie po kowalsku to kawałek pręta można dospawać, a co do dzióbka to słuszna uwaga. :D

Awatar użytkownika
Dracorian
forumoholik
Posty: 1967
Rejestracja: 22 mar 2013, 15:24
Lokalizacja: Ziemia Lubuska [ok.Torzymia]

Post autor: Dracorian » 09 maja 2014, 14:36

Spokojnie,ja mam sposób i na brak kleszczy,choć te też zrobie.Zapomniałem powiedzieć że z żadnym szamotem,grafitem i kupnymi tyglami bawić się nie chce.To kosztuje a ja mam dopiero 14 lat,rodzice dla mnie już i tak budżet nadwyrężają.Doceniam każdego posta,chętnie zrobił bym z porządnych materiałów,na ale dopiero się ucze i niech coś zrobie źle i kasa w błoto.Jeśli naucze obcować się z płynnym metalem to kupie już coś lepszego.Gliny mam w wiosce mnóstwo.Będe musiał znów jej trochę nakopać :D No i będe miał mnóstwo sadysfakcji z własnego tygla (lubie być samowystarczalnym do zdrowego stopnia)
Dobrym kowalem będziesz tylko wtedy,,kiedy to lubisz

Wariat
Posty: 130
Rejestracja: 12 gru 2011, 02:51
Lokalizacja: Rososza

Post autor: Wariat » 09 maja 2014, 15:22

Zwykła glina rozpiży się po styku z gorącym metalem. Na 2 opcje- efektownie pier*olnie w palenisku, albo rozleje się razem z materiałem. Rura ocynk, ścianka 5-6, denko dospawane tak samo, do miedzi/ brązu dokrusz ceramiki( nie, zwykła glina nie da rady), i próbuj.

Awatar użytkownika
Dracorian
forumoholik
Posty: 1967
Rejestracja: 22 mar 2013, 15:24
Lokalizacja: Ziemia Lubuska [ok.Torzymia]

Post autor: Dracorian » 09 maja 2014, 16:15

Rozpłynie się?A w jakich tyglach nasi pierwotni przodkowie topili metal?Owszem,rozpłynąć przy pewnej temperaturze się morze,ale moje eksperymenty przetrwa(mam nadzieje,bułatu nie będe robić puki piecyka gazowego kiedyś nie zrobie).Napewno zainwestuje w porządny sprzęt,jeśli porządnie się wyucze ;)
Dobrym kowalem będziesz tylko wtedy,,kiedy to lubisz

Wariat
Posty: 130
Rejestracja: 12 gru 2011, 02:51
Lokalizacja: Rososza

Post autor: Wariat » 09 maja 2014, 18:20

Gliniane tygle były otwarte i płytkie, a ciepło dostarczano z góry. To redukowało termiczny stres nakładany na tygiel poprzez oddawanie ciepła prosto w metal. Piece to najprawdopodobniej były proste, gliniane ściany wysokie na ok. 25cm, tak aby móc utrzymać ogień z węgla drzewnego, poprzez wdmuchiwanie powietrza do środka przez dziury za pomocą miechów. Wyciąganie tygla z ognia o temperaturze 1 300st. C to niełatwa rzecz. Ciepło promieniuje tak silnie, że cokolwiek znajdzie się w jego( tylga) pobliżu natychmiast się zapali. Najbardziej prawdopodobnym wydaje się, że do wyjęcia tygla używano drewnianego wybieraka, a podnoszono go jeszcze zielonymi gałązkami do wylewania.

Dlatego mogli to robić w glinianych tyglach. Bo grzali od spodu, my, ludzie współcześni, tygiel grzejemy od spodu, więc zwykła glina strzela :)


Btw. Nie obrażam, nie dokuczam, nie dopiekam. I tak kiedyś brałem się za tłumaczenie tego tekstu, a teraz przynajmniej była okazja :)
Ostatnio zmieniony 10 maja 2014, 08:14 przez Wariat, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Drwal
Posty: 241
Rejestracja: 27 lip 2013, 19:00
Lokalizacja: katowice

Post autor: Drwal » 09 maja 2014, 20:53

Jeśli przepalisz glinę i ją zmielisz Uzyskasz coś szamoto-podobnego. Postaraj się osunąć z niej wszelkie zanieczyszczenia. Możesz ją sedymentować to powinno pozwolić wypłukać ci cześć niepotrzebnych związków a co cięższe odpady znajdą się poniżej właściwej gliny.
This is our galaxy! Ours to corrupt! Ours to enslave! The gods will not be denied their prize!

Awatar użytkownika
Dracorian
forumoholik
Posty: 1967
Rejestracja: 22 mar 2013, 15:24
Lokalizacja: Ziemia Lubuska [ok.Torzymia]

Post autor: Dracorian » 09 maja 2014, 23:13

13 000 stopni?rozumiem że chodzi o 1300. :D
Właśnie coś tak Drwalu myślałem żeby czegoś wypolonego i pokruszonego dać
Dobrym kowalem będziesz tylko wtedy,,kiedy to lubisz

Wariat
Posty: 130
Rejestracja: 12 gru 2011, 02:51
Lokalizacja: Rososza

Post autor: Wariat » 10 maja 2014, 08:13

Te doniczkę, co się pokruszyła dorzuć. To taki najprostszy szamot :D

a błąd już poprawiam

Awatar użytkownika
Dracorian
forumoholik
Posty: 1967
Rejestracja: 22 mar 2013, 15:24
Lokalizacja: Ziemia Lubuska [ok.Torzymia]

Post autor: Dracorian » 10 maja 2014, 08:49

Ok ;)
Dobrym kowalem będziesz tylko wtedy,,kiedy to lubisz

ODPOWIEDZ

Wróć do „METALOPLASTYKA I ODLEWNICTWO - metalworking and founding”