Przekopiowałem mój post z tematu FAQ Szybkie pytanie - szybka odpowiedź ponieważ chyba nie będzie to takie szybkie
OTO TEN POST:
Panowie, mam problem i zwracam się do Was jako że macie większą wiedze i umiejętności ode mnie.
Aktualnie próbuje wykuć taki topór:
Kilka prób niestety nie wyszło.
Jak zrobić takie toporzysko bez zgrzewania(niestety nie wychodzi mi dobre połączenie)
Zamysł jest taki:(obrazek w załączniku)
wykonać na pręcie zgięcie 90 stopni.
Następnie spróbować wyciągnąć z miejsca zakrętu drugą stronę kując w stronę którą pokazuje strzałka - żeby osiągnąć efekt taki jak część czerwona na obrazku.
Jest to możliwe?
A może macie lepszy pomysł? nie chce już więcej psuć materiału na nieowocne próby.
CZĘŚĆ DALSZA:
Dziękuje CI Wilku za rady- będę musiał je zastosować, bo pozostaje mi już tylko zgrzewanie,
wczorajsza próba wyciągnięcia ostrza z tego zagięcia niestety się nie udała, zagięcie miałem półokrągłe- przekułem na kwadrat i próbowałem spęczyć i wyciągnąć, niestety jakoś mi to nie wychodziło.
Co do zgrzewu- lepiej dogrzać płaskownik do płaskownika(prostopadle- a potem martwić się otworem itp.) czy do jednego płaskownika dogrzać zgięty w pół płaskownik na zasadzie obejmy i zaklepywać od razu tworząc otwór?
Niestety moje zgrzewy są tak liche że chyba pojadę na złom i wytnę sobie z grubej blachy literkę T i spęczę koniec pod otwór
Co myślicie Panowie? Jak to ugryźć?
