Pęknięcia ostrza, skąd to sie bierze ?

noże, nożyki, nożyczki

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Tyli28
Posty: 3
Rejestracja: 19 mar 2015, 19:02
Lokalizacja: Lubuskie

Pęknięcia ostrza, skąd to sie bierze ?

Post autor: Tyli28 » 20 mar 2015, 19:45

Witajcie mam do was małą sprawę... otóż kupiłem tarczę od piły do drzewa fi800. wyciąłem sobie kształt noża i zacząłem kuć... wszystko idealnie... nagrzałem do około 800 stopni i hartowanie w oleju. nie jestem pewien czy w tym momęcie powinno nastąpić wyżarzanie czy po szlifowaniu, ale najpierw wziąłem się do szlifowania zostawiając wyżarzanie po szlifowaniu. w czasie szlifowania nie doszło do przegrzania, lecz pierwszy nóż był pęknięty to kawałek się odłamał... zacząłem robić drugi... i to samo ... też jest pęknięcie... ( dodam zdj.) i nie wiem czy to przez to że nie wyżarzyłem czy wada materiału... proszę o pomoc...
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
bey
Administrator
Posty: 2787
Rejestracja: 31 sie 2009, 07:20
Lokalizacja: Bronisze
Kontakt:

Post autor: bey » 20 mar 2015, 21:09

Cholera, trzeci raz obcinam i ciągle za krótkie :P
Lepsze jest wrogiem dobrego

Awatar użytkownika
Oshizuka
Posty: 571
Rejestracja: 07 lut 2014, 15:10
Lokalizacja: Świdnik k.Lublina
Kontakt:

Post autor: Oshizuka » 21 mar 2015, 09:30

Hartowałeś w gorącym oleju czy zimny? w tym tasaczku jak kułeś ostrze to się rozszerzało więc mogły powstać naprężenia na grzbiecie

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 21 mar 2015, 10:43

Tak w ogóle to wszelkie piły mechaniczne do drewna utwardza się
przez zgniot a nie przez hartowanie.
Jak sobie wyobrażacie hartowanie każdego zęba oddzielnie po
skorygowaniu i ostrzeniu piły?
A tak po jakiego członka kujesz blachę?Tu wystarczy sam szlif.
Jeśli koniecznie chcesz hartować to gaszenie powinno byc powolne
a przy tak cieńkim materiale to raczej bedzie trudne.
Ratuje cię jedynie gaszenie w błocie.Co i Dracorianowi polecałem.

Tyli28
Posty: 3
Rejestracja: 19 mar 2015, 19:02
Lokalizacja: Lubuskie

Post autor: Tyli28 » 21 mar 2015, 14:38

No materiał się rozszerzał przy ostrzu i robił przez to lekki łuk na grzbiecie. hartowałem w oleju który miał temperaturę pokojową... , czyli te pęknięcia są powodowane rozklepywaniem ostrza ?

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 21 mar 2015, 15:46

Nie koniecznie,przyczyną może być stal nie przeznaczona do hartowania w cieczach.
Pranie młotem na zimno też,nierównomierne tempo wkładania do cieczy chłodzącej,
zaćmienie słońca,a najpewniej lenistwo.
Bo nie chciało ci się poczytać forum i dowiedzieć się jak to prawidłowo zrobić.

Ale moze dobrze że się popsuł , bo brzydki był jak Buka.

Awatar użytkownika
Qmar
Posty: 706
Rejestracja: 09 cze 2013, 14:12
Lokalizacja: Łańcut

Post autor: Qmar » 21 mar 2015, 15:52

nie no :D chyba spróbuje rzeczywiście zahartować coś w błocie :D
What man is a man who does not make the world better?

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 21 mar 2015, 16:33

A znasz sposób?
Zdaje się że podawałem go na forum,kolega Adalbertus
też opisywał tą metodę, ale ta jego dotyczyła
hartowania selektywnego.

Awatar użytkownika
Qmar
Posty: 706
Rejestracja: 09 cze 2013, 14:12
Lokalizacja: Łańcut

Post autor: Qmar » 21 mar 2015, 18:38

wiem że jest coś typu kalanie czy kalenie,
ale możesz podać ten sposób na błoto, szczerze jestem ciekaw co z tego wyjdzie :D
What man is a man who does not make the world better?

068lukas
Posty: 125
Rejestracja: 26 sty 2014, 10:28
Lokalizacja: Chodów

Post autor: 068lukas » 21 mar 2015, 20:28

Ja też hartowałem noże z piły w oleju. Grube, cienkie, w zimnym, ciepłym i nie miałem takich niespodzianek. A też kułem. Moje zdanie jest takie, że kupując materiał na złomie nigdy nie wiadomo jak bardzo wysłużoną stal przywozimy do domu. Tak więc uważam, że kupiłeś tarczę, która miała już niewidoczne gołym okiem pęknięcia i wyszły przy hartowaniu. Stal ze złomu to tak jak na loterii, można trafić albo nie trafić. Ja na kilkanaście noży nie trafiłem tylko raz - padło na resor.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6514
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 21 mar 2015, 20:37

A ja myślę , że zabrałeś się za to nie w tej kolejności. Najpierw kuj, potem szlifuj,a następnie hartuj i odpuszczaj.
Kontakt 517355290

068lukas
Posty: 125
Rejestracja: 26 sty 2014, 10:28
Lokalizacja: Chodów

Post autor: 068lukas » 21 mar 2015, 21:51

Nie doczytałem jak należy :D No właśnie kolega zrobił w nieodpowiedniej kolejności. Pisząc wyżarzanie kolega myślał zapewne o odpuszczaniu, które wykonuje się za raz po hartowaniu. A "wyżarzanie " stosuje się przed kuciem, (chyba że stal była wyżarzona wcześniej) i po kuciu też,. A jakie wyżarzanie to zależy jaka stal.

Tyli28
Posty: 3
Rejestracja: 19 mar 2015, 19:02
Lokalizacja: Lubuskie

Post autor: Tyli28 » 22 mar 2015, 14:48

teraz spróbuje zrobić jakiś nożyk z bardziej środkowej części piły i zrobie to w kolejnościach bardziej jak napisał BANAN, zobaczymy jak wyjdzie :) Dzieki ludziska :)

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Post autor: Bodar » 22 mar 2015, 20:57

Z piły to nie ma co już kuć, tylko szlifować. Tyli28, postaraj się np. o jakąś starą sprężynę pazura kultywatora od znajomego gospodarza. Jest prostokątna o wym. przekroju ok. 2,5 cm x 1,2 cm, świetny wyjściowy materiał do wykucia noża.

ODPOWIEDZ

Wróć do „NOŻOWNICTWO - knifemaking”