Moje Potworki
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Moje Potworki
Witam,
Chciałbym przedstawić moją szabelkę, która jest bardzo mocno wzorowana na szabli z książki pana A.N. Kirpicnikova 'Drevjennoruskoje oruzje' tom III.
Długość całkowita to 96 cm, natomiast samej klingi to 85cm, waga 800gram. Krzywizna ma 4,5cm. Wyważenie około 10 cm od jelca. Klinga sprężysta i twarda o grubości 6mm przy jelcu i 3mm przy sztychu. Odkuta ze starej prowadnicy do piły spalinowej. Ostrze bez zbrocza oraz strudzin(tak jak to było w tym typie) , krawędź tnąca stępiona specjalnie do walki (niedługo crash test 8-) ) . Oprawa wykonana z drewna śliwkowego zakończona stalowym kapturkiem.
CDN...
Chciałbym przedstawić moją szabelkę, która jest bardzo mocno wzorowana na szabli z książki pana A.N. Kirpicnikova 'Drevjennoruskoje oruzje' tom III.
Długość całkowita to 96 cm, natomiast samej klingi to 85cm, waga 800gram. Krzywizna ma 4,5cm. Wyważenie około 10 cm od jelca. Klinga sprężysta i twarda o grubości 6mm przy jelcu i 3mm przy sztychu. Odkuta ze starej prowadnicy do piły spalinowej. Ostrze bez zbrocza oraz strudzin(tak jak to było w tym typie) , krawędź tnąca stępiona specjalnie do walki (niedługo crash test 8-) ) . Oprawa wykonana z drewna śliwkowego zakończona stalowym kapturkiem.
CDN...
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
w opisie zwróciłem uwagę na słowo "krzywizna":) na zdjęciu to faktycznie tak wygląda.
najważniejsze, że jest kuta, a nie wyślifowana:) powiedz mi jeszcze czy jelec jest przyspawany? bo na zdjęciu to tak wygląda :-/
najważniejsze, że jest kuta, a nie wyślifowana:) powiedz mi jeszcze czy jelec jest przyspawany? bo na zdjęciu to tak wygląda :-/
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią 
Nie nie jest wspawany jest nabity już na zimno. Dorzucam zdjęcie na którym to widać, niestety fotografem nie jestem 
To dopiero moje początki z kuciem przedmiotów większych niż noże czy krzesiwka. Zresztą zbieram już siły na następną szablę, bo ta szału nie robi wizualnie( faktycznie krzywa jak cholera
) natomiast użytkowo jest całkiem dobra, dziś sprawdzane ;-) W załączniku dorzucam obrazek z którego się wzorowałem.
To dopiero moje początki z kuciem przedmiotów większych niż noże czy krzesiwka. Zresztą zbieram już siły na następną szablę, bo ta szału nie robi wizualnie( faktycznie krzywa jak cholera
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
tragedii nie ma:) dobrze, że nie ma spawów. ja tam na szabelkach sie nie znam, ale na pewno musisz pracować nad wykończeniem swoich prac(ja też właśnie nad tym pracuję
)
przykładaj się do odkuwania głowni. pracuj spokojnie, po kawałku, bo tutaj to wygląda, jakbyś stukał raz tu , raz tam. przy jelcu wygląda ładnie.
przykładaj się do odkuwania głowni. pracuj spokojnie, po kawałku, bo tutaj to wygląda, jakbyś stukał raz tu , raz tam. przy jelcu wygląda ładnie.
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią 
Witam,
Kojot faktycznie masz rację, głownia jest za wąska i nie jest to wina jakości zdjęcia. Zabrałem się za kolejną szabelkę w której mam zamiar skorzystać z porad Nikla. Znaczy się poświęcam na jej wykonanie więcej czasu, przez co już wygląda lepiej przynajmniej moim zdaniem.
Wrzucam zdjęcia samej klingi robione podczas pracy, powiedzcie mi co należy poprawić. Jedno zdjęcie przedstawia świeżo odkutą klingę, drugie natomiast po szlifowaniu strudziny (cholera wykuć ładnej nie potrafię) i delikatnym oczyszczeniu powierzchni pilnikiem i papierem ściernym.
No i wrzucam rycinę na której się wzorowałem.
Pozdrawiam
Kojot faktycznie masz rację, głownia jest za wąska i nie jest to wina jakości zdjęcia. Zabrałem się za kolejną szabelkę w której mam zamiar skorzystać z porad Nikla. Znaczy się poświęcam na jej wykonanie więcej czasu, przez co już wygląda lepiej przynajmniej moim zdaniem.
Wrzucam zdjęcia samej klingi robione podczas pracy, powiedzcie mi co należy poprawić. Jedno zdjęcie przedstawia świeżo odkutą klingę, drugie natomiast po szlifowaniu strudziny (cholera wykuć ładnej nie potrafię) i delikatnym oczyszczeniu powierzchni pilnikiem i papierem ściernym.
No i wrzucam rycinę na której się wzorowałem.
Pozdrawiam
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
widze że kolega czyta dobrą literature :->
co do klingi to powiniemeś najpierw podprostowć tę część króra będzie rękojeśćią zasugeruj się wklejonymi przez mojego przedmówce zdięciami i po drudgie powiększ (chodzi mi tu o poszerzenie) strudzinę w celu jej sprostowania najlepiej urzyj do tego skrobaka omuwiony jest w temacie moje ostrza i będzie ok
co do klingi to powiniemeś najpierw podprostowć tę część króra będzie rękojeśćią zasugeruj się wklejonymi przez mojego przedmówce zdięciami i po drudgie powiększ (chodzi mi tu o poszerzenie) strudzinę w celu jej sprostowania najlepiej urzyj do tego skrobaka omuwiony jest w temacie moje ostrza i będzie ok
Witam,
Dziękuję wszystkim za podpowiedzi :-) Faktycznie trzpień skopałem, ale już go poprawiłem przez ponowne przekucie :-) Strudzinę, także poprawiłem używając do tego szlifierki kątowej z założonym dyskiem do papierków ściernych na rzep. Całość już jest wyszlifowana na mat.
Co do skrobaka to chyba niedługo zabiorę się do jego wykonania ;-)
Teraz zabieram się za oprawę rękojeści oraz rapcie i pochwkę :-)
Dziękuję wszystkim za podpowiedzi :-) Faktycznie trzpień skopałem, ale już go poprawiłem przez ponowne przekucie :-) Strudzinę, także poprawiłem używając do tego szlifierki kątowej z założonym dyskiem do papierków ściernych na rzep. Całość już jest wyszlifowana na mat.
Co do skrobaka to chyba niedługo zabiorę się do jego wykonania ;-)
Teraz zabieram się za oprawę rękojeści oraz rapcie i pochwkę :-)
Szabelka skończona, zatem wklejam zdjęcia ;-)
Ogólnie szabelka ma długość 88cm w tym 77cm klinga. Szerokość klingi przy jelcu wynosi 2,8cm natomiast grubość przy jelcu jest równa 6mm i wraz z długością zwęża się do 3mm. Ogólnie klinga wykonana z pręta zbrojeniowego jodełkowanego. Hartowany na magnes po czym odpuszczony na oko kolor słomkowy. Jelec odkuty z jakiegoś kawałka stalowego pręta. Rękojeść wykonana jest z rogu, odpuściłem sobie nitowanie (wg mnie lepiej wygląda).
Okuć na pochwie celowo nie szlifowałem, wykonane są z jakiejś miękkiej stali.
Czekam na rady co jest nie tak i co można by poprawić, bo już zbieram wenę na kolejna rzecz :-)
Pozdrawiam.
Ogólnie szabelka ma długość 88cm w tym 77cm klinga. Szerokość klingi przy jelcu wynosi 2,8cm natomiast grubość przy jelcu jest równa 6mm i wraz z długością zwęża się do 3mm. Ogólnie klinga wykonana z pręta zbrojeniowego jodełkowanego. Hartowany na magnes po czym odpuszczony na oko kolor słomkowy. Jelec odkuty z jakiegoś kawałka stalowego pręta. Rękojeść wykonana jest z rogu, odpuściłem sobie nitowanie (wg mnie lepiej wygląda).
Okuć na pochwie celowo nie szlifowałem, wykonane są z jakiejś miękkiej stali.
Czekam na rady co jest nie tak i co można by poprawić, bo już zbieram wenę na kolejna rzecz :-)
Pozdrawiam.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

