Ogur ty to chyba się marynistyką pasjonujesz i chcesz kuć kotwicę dla statków
Fajnie że już coś robisz i masz materiał,ale "koledzy" (trochę młody jestem na taki zwrot-wybaczcie

) dobrze ci radzą a ich rady wynikają z doświadczenia.
Do dziś pamiętam jak zamontowałem kotlinkę od spodu paleniska,a
Banan powiedział,że to źle.Byłem jednak mądrzejszy i skutkiem tego był nagrzewający się do nawet wiśniowego blat paleniska.Później już posłuchałem rady i było tak jak powinno.
(chyba wtedy nie podziękowałem więc się rehabilituję -dziękuję panie Januszu

)
Podsumowując-wykombinuj kotlinkę w granicach podanych przez
graffic'ka,a będzie wystarczać w zupełności.Moja to nie kolos,a spokojnie zgrzewam i kuję duże i drobne rzeczy.