Na początek kilka starszych prac... części już nie ma...

Noże... klingi 10" i 12"

Siekierka... stal narzędziowa, trochę mała, ale tato jak złapał to nie musiałem wcześniej heblować...

Zestaw do golenia... jasna poszła do kolegi (zawsze chciał się nauczyć golić brzytwą), a używam następnej... łącznie zrobiłem 6 brzytew...

Pierwsze noże, z których byłem na prawdę zadowolony...
Teraz trochę świeższe prace...

Motyka (jak ktoś nazywa graca to trudno... różne nazwy, to samo narzędzie), jedna co idzie w ziemię...

Szabelka, w sumie to już 3... świetnie sprawdza się zamiast maczety... gdyby nie była krótka (klinga 600mm) to nie trzeba by się było schylać...

Noże kuchenne też robię... nawet jakbym się zapierał...

Miecze... właściwie przerośnięte sztylety (klingi 400 i 560mm)...
