Qmar pisze:Pytanie ode mnie, skąd takie wymiary? jakieś proporcje/informacje? czy trochę na zasadzie, poślinię palec i sprawdzę skąd wieje?
W poprzednim temacie pisał, że zmierzył miecz z gry (podejrzewam, że na monitorze) i porównał z wzrostem postaci, a potem przez skalowanie wzrostu przemnażał wymiary miecza.
Uriziel więc jak chcesz w wersji bojowej, to albo 15k na przyszły marzec (2019), albo 25k na ten marzec (2018)(bo musiałbym zatrzymać inne projekty i powiem szczerze rzucam cenę zaporową*).
I od razu powiem, że w wersji na ten marzec, dużą cześć pracy wykona frezarka i piła wodna. Duża cena wynika z kosztów obróbki cieplnej (gdzie ja musiałbym zbudować odpowiednie narzędzie, którego raczej nie użyje do niczego innego (nawet po zleceniu będziesz mógł też dostać piec elektroniczny do odpuszczania). Równomierne nagrzanie tego, by znormalizować stal, potem rozgrzać zahartować i przede wszystkim odpuścić by nie było za kruche.
Jako stal proponowałbym NZ4 i co do gwarancji na pęknięcie przy na trzpieniu to jedyna jakiej udzielę, to taka "Jak już pęknie, to za darmo ci to pospawam." Nic więcej na to nie dam bo przy jakimkolwiek ciosie w pień lub coś podobnego moim zdaniem pęknie. Na resztę typu tępienie, rdzewienie itp mogę dać normalną gwarancję nawet i 2 lata.
* Cena taka, bo moja mamusia zwykła mówić, że nigdy nie mówi się, że się czegoś nie sprzeda, nie zrobi. Jak się nie chce to się daje taką cenę, żeby to się opłacało z nawiązką.
Realna cena to moim zdaniem 15k. 10k za termin, ale to już twoja decyzja. Namiary masz, a powiem szczerze dalsza dyskusja na zasadzie, że "ty chcesz, choć wszyscy mówią, że robienie tego w wersji bojowej jest bez sensu" moim zdaniem nie ma sensu.
Zrobić się da (min 15k, przynajmniej u mnie), więc już nie możesz mówić, że nie ma chętnych, ale sensu to nie ma żadnego. Chciałeś porady doświadczonych kowali, którą dostałeś, ale postanowiłeś się z nią nie zgodzić (do czego masz prawo), ale tu nie przekonasz nikogo do swojego pomysłu.
Obejrzyj na YouTube kanał ManAtArms oni robią wielkie miecze, ale cienkie (nie widziałem u nich niczego grubszego niż 10mm), a często i tak oszukują, robiąc tylko coś co nada się do dwóch machnięć na potrzeby filmiku, a na co nikt nie odważyłby się dać gwarancji.
Jak obejrzysz kilka odcinków Forged in Fire, to zobaczysz, jak łatwo zepsuć przez obórkę cieplną miecz o normalnych wymiarach.
Dla prostego zobrazowania stal powinna być trzymana w temperaturze hartowania ok 1min na 1mm grubości. Czyli u ciebie w okolicy ostrza około 1min a w okolicy środka miecza 30min. gdzie odległość tych punktów jest 4cm. Do tego zęby są grubsze. Jak za długo przetrzymasz to (okolice krawędzi) w zbyt dużej temperaturze to podniesie się ona (tempreratura) do wartości spalenia węgla. W takim wypadku cały miecz do wyrzucenia.
Oczywiście można (i pewnie tak by to było zrobione) hartować samo ostrze na np. 1,5-2cm od kazdej krawędzi, i zostawiać środek "miękki", ale nadal zostają zęby, które są znacznie grubsze od krawędzi tnącej.
Reasumując masa problemów do przeskoczenia i olbrzymia ilość rzeczy, które mogą pójść nie tak.