Moje prace
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3867
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
jeśli o pozyskanie rudy chodzi to ostatnio nazbierałem na tzw ruskim torze którym to ruda jest transportowana do Huty Katowice , jest tego w cholerę, a przy okazji mozna tez nazbierać koksu :-) , ruda jest w postaci granulatu, nie próbowałem jej przetapiać
poniżej fotka , kulka rudy i obok roztopiony na palniku i pokryszony kawałek
poniżej fotka , kulka rudy i obok roztopiony na palniku i pokryszony kawałek
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio pokazany nożyk jest wykonany ze stali WNL i jakiejś miękkiej, bo być może pomyśleliście, że to produkt z wytopionej rudy, niestety na razie kolejnych wytopów nie było, powód to chroniczny brak czasu. Obecnie przygotowuje się do kolejnego wytopu (czyli budowa zmodyfikowanego pieca, zbieranie rudy, wypał węgla). Tym razem mam zamiar rudę wyprażyć, może to zwiększy ilość finalną żelaza. Jednak czas na kolejny wytop będę miał dopiero najprawdopodobniej w maju.
Trollsky, bardzo chętnie bym się wybrał na wspólne zbieranie rudy, jednak teraz mam mało czasu, wykańczam ostatnie kilka zamówień i potem mogę zająć się przygotowaniami do eksperymentu (okolice początku maja).
Jolo, bardzo obiecująca ruda. Lepsza na pewno jakościowo niż darniowa, gdyż ma większą zawartość żelaza w sobie.
Banan, czy aż tak to zasiarczenie przeszkadza, nie mam pojęcia, ja eksperymentuję, nie chce wycisnąć z uzyskanego materiału jakiejś super wytrzymałości czy twardości. Dla mnie liczy się sposób wykonania przedmiotu, czyli od rudy do produktu finalnego (np noża). Może nie robię tego dokładnie tymi samymi metodami ani narzędziami, ale frajda ze zrobienia takiego przedmiotu jest ogromna, myślę że taki przedmiot ma "duszę"
Grzegorz K., dziękuję za linka.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
Oddi.
Ps. żaden ze mnie zdolniacha
Trollsky, bardzo chętnie bym się wybrał na wspólne zbieranie rudy, jednak teraz mam mało czasu, wykańczam ostatnie kilka zamówień i potem mogę zająć się przygotowaniami do eksperymentu (okolice początku maja).
Jolo, bardzo obiecująca ruda. Lepsza na pewno jakościowo niż darniowa, gdyż ma większą zawartość żelaza w sobie.
Banan, czy aż tak to zasiarczenie przeszkadza, nie mam pojęcia, ja eksperymentuję, nie chce wycisnąć z uzyskanego materiału jakiejś super wytrzymałości czy twardości. Dla mnie liczy się sposób wykonania przedmiotu, czyli od rudy do produktu finalnego (np noża). Może nie robię tego dokładnie tymi samymi metodami ani narzędziami, ale frajda ze zrobienia takiego przedmiotu jest ogromna, myślę że taki przedmiot ma "duszę"
Grzegorz K., dziękuję za linka.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie.
Oddi.
Ps. żaden ze mnie zdolniacha
"niejeden już sam sobie gardło, jak mówią, własnym przydługim ozorem poderżnął"
- marcinello
- Posty: 397
- Rejestracja: 10 sty 2010, 18:36
- Lokalizacja: Tarnów/Zabłędza
- Kontakt:
Nowy nożyk, trawiony chlorkiem żelaza, będę go jednak trawić raz jeszcze oraz polerować, bo nie jestem zadowolony z obecnego efektu. Wrzucam zdjęcia poglądowe ostrza. Jak będzie w 100% gotów to wkleję lepsze zdjęcia.


Zaczynając od góry, 9 warstw, ~120 warstw i nakładka z pilnika. Ot taka sobie 3 warstwowa kanapka.
Pozdrawiam,
Oddi.


Zaczynając od góry, 9 warstw, ~120 warstw i nakładka z pilnika. Ot taka sobie 3 warstwowa kanapka.
Pozdrawiam,
Oddi.
"niejeden już sam sobie gardło, jak mówią, własnym przydługim ozorem poderżnął"

Trawiony elektrolitycznie za radą Nomada. Dużo ładniej teraz wygląda oraz dobrze czuć warstwy dziweru po przejechaniu palcem. Wbrew pozorom, wykonanie takiego kanapki nie jest trudne, ot taki dodatkowy płaskowniczek do dogrzania.
Wacie, wiesz co ma być efektem finalnym dziwerów pasowych. Powoli zbieram się w sobie do tego projektu.
Pozdrawiam,
Oddi.
"niejeden już sam sobie gardło, jak mówią, własnym przydługim ozorem poderżnął"
- marcinello
- Posty: 397
- Rejestracja: 10 sty 2010, 18:36
- Lokalizacja: Tarnów/Zabłędza
- Kontakt:



