Moje prace
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
No teraz elegancko widac. W czym trawiłeś? Kwas, czy woda z solą? A może w czym innym?
Teraz tylko ładnie oprawic.
Taka ciekawostka ode mnie.
Przy trawieniu elektrolitycznym moim ostatnim jako drugą blaszke dałem stal niskowęglową jakąś, i wyszedł na niej także wzór dziweru, może nie tak wyraźny jak po zgrzewaniu, choc to stal przemysłowa.
Ja także chce taki nóż wykonac przed mieczem zgrzewanym.
Teraz tylko ładnie oprawic.
Taka ciekawostka ode mnie.
Przy trawieniu elektrolitycznym moim ostatnim jako drugą blaszke dałem stal niskowęglową jakąś, i wyszedł na niej także wzór dziweru, może nie tak wyraźny jak po zgrzewaniu, choc to stal przemysłowa.
Ja także chce taki nóż wykonac przed mieczem zgrzewanym.
Wczoraj, tj dnia 17 lipca udało mi po raz kolejny wytopić bryłę żelaza, nie jest to niestety wytop w pełni z lokalnej rudy żelaza, dysponowałem zbyt małą ilością tejże (1,5kg). Tym razem zastosowałem inną metodę. Piec oparty na konstrukcji Archimedesa, żużel słabo popłynął ze względu słabego wyprofilowania dna pieca. Poniżej zdjęcie brudnej łupki wydobytej z pieca. Waga około 1,5-2kg, okaże się ile faktycznie będzie z tego żelaza po oczyszczeniu.
Pozdrawiam, Oddi.
Pozdrawiam, Oddi.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"niejeden już sam sobie gardło, jak mówią, własnym przydługim ozorem poderżnął"
Zużyłem ok. 6kg węgla.
Wg. teorii węgla powinno coś koło 1,4%. W załączniku wyniki próby iskrowej, nie wiem czy uda Ci się po tym określić zawartość węgla, kiepski ze mnie fotograf.
Na początku procesu zanim zanim włożyłem pręty topiłem rudę, więc może jakiś % z tej przetopionej rudy też w tym jest. Żelazo jakie uzyskałem to głównie przetopiona stal niskowęglowa, która się nawęgla podczas topienia, wcześniej to były po prostu zwykłe pręty 18G2 i 34GS. To nawęglanie sposobem norweskim jak dobrze pamiętam. Taki sposób także podaje Yoshindo Yosihara (mam nadzieję, że nie przekręciłem), w swojej książce, chociaż nie w kontekście topienia prętów.
Tyle na szybko, wyjeżdżam na wakacje, wracam za jakiś tydzień, więc wtedy będę mógł nieco temat rozwinąć.
Oddi.
Wg. teorii węgla powinno coś koło 1,4%. W załączniku wyniki próby iskrowej, nie wiem czy uda Ci się po tym określić zawartość węgla, kiepski ze mnie fotograf.
Na początku procesu zanim zanim włożyłem pręty topiłem rudę, więc może jakiś % z tej przetopionej rudy też w tym jest. Żelazo jakie uzyskałem to głównie przetopiona stal niskowęglowa, która się nawęgla podczas topienia, wcześniej to były po prostu zwykłe pręty 18G2 i 34GS. To nawęglanie sposobem norweskim jak dobrze pamiętam. Taki sposób także podaje Yoshindo Yosihara (mam nadzieję, że nie przekręciłem), w swojej książce, chociaż nie w kontekście topienia prętów.
Tyle na szybko, wyjeżdżam na wakacje, wracam za jakiś tydzień, więc wtedy będę mógł nieco temat rozwinąć.
Oddi.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"niejeden już sam sobie gardło, jak mówią, własnym przydługim ozorem poderżnął"
