Killrathi's knives

noże, nożyki, nożyczki

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 25 sie 2010, 20:05

Aha, akurat wtedy mnie chyba przy tym nie było jak mówił, przyszłem jak kończył.

Awatar użytkownika
killrathi
Posty: 363
Rejestracja: 10 wrz 2009, 10:09
Lokalizacja: Ełk
Kontakt:

Post autor: killrathi » 25 sie 2010, 21:00

zmieszaj sobie tlenek żelaza z olejkiem do postaci pasty - będzie łatwiej się pracowało

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 25 sie 2010, 22:12

Ten tlenek to po prostu sproszkowana zendra?
Dzięki za rady!

Awatar użytkownika
marcinello
Posty: 397
Rejestracja: 10 sty 2010, 18:36
Lokalizacja: Tarnów/Zabłędza
Kontakt:

Post autor: marcinello » 25 sie 2010, 22:44

a nie chodzi czasem o chlorek żelaza ?
Stal musi wiedzieć ze jesteś jej panem :)

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 26 sie 2010, 07:02

Może faktycznie. mogło mi się porypać:/

Trolu, pomóż:)
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
killrathi
Posty: 363
Rejestracja: 10 wrz 2009, 10:09
Lokalizacja: Ełk
Kontakt:

Post autor: killrathi » 26 sie 2010, 07:33

chlorek żelaza służy do wytrawiania - barwi na ciemny kolor, do kupienia w formie kulek w sklepach elektronicznych, rozpuścić w wodzie
tlenek żelaza służy do wyciągania hamonu - w formie proszku czarnego lub czerwonego.

edzia:
zendra może być, ale trzeba ją drobniutko zmielić. lepiej kupić. na allegro grosze kosztuje

Awatar użytkownika
killrathi
Posty: 363
Rejestracja: 10 wrz 2009, 10:09
Lokalizacja: Ełk
Kontakt:

Post autor: killrathi » 26 sie 2010, 20:44

nessmuk ślifnięty:
Obrazek

Docelowo chcę zachować surową formę noża nawiązującą do jego czasów. Planuję oprawić go w poroże i skórę.

Dodatkowo...popsułem ostatnią pomoc kuchenną, więc aby robota nie poszła na marne postanowiłem zrobić crash test :)
poniżej zdjęcia przełomów:
Obrazek

Obrazek

Nie ukrywam, że jestem zadowolony - zwłaszcza, że hartuję na kolor. Nóż poddał się po przekroczeniu ok 20-22 stopni zgięcia. Walczył dzielnie, mimo że był cienki (2,5mm) to nie było super łatwo go złamać.

I ostatnie co bym chciał pokazać - planowana oprawa do tego ze srebrzanki:
Obrazek

oczywiście rysunek mocno poglądowy i pewne rzeczy na pewno ulegną korekcie w trakcie szlifowania.

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 26 sie 2010, 21:07

Jak dla mnie ładniej by wyglądał, gdyby grzbiet rękojeści był bardziej prosty a nie taki pofalowany, ale to twój nóż, a ja mało opraw zrobiłem.

Awatar użytkownika
killrathi
Posty: 363
Rejestracja: 10 wrz 2009, 10:09
Lokalizacja: Ełk
Kontakt:

Post autor: killrathi » 27 sie 2010, 10:04

myślałem o tym co piszesz... ale wydaje mi się że prosta linia grzbietu byłaby nudna. Ale zobaczymy przy szlifowaniu - może wyjdzie że masz racje. Rzadko kiedy projektuję w ten sposób rękojeść (tzn. na papierze) - najczęściej mam po prostu obraz tego w głowie i tak robię (w mniejszym bądź większym stopniu bo projekt ewoluuje).
Jeszcze jako małe uzupełnienie - jelec i pierścień za nim będą z damastu, z tej "kulki" na dupce rezygnuję - zaburza mi harmonię całości.

Awatar użytkownika
killrathi
Posty: 363
Rejestracja: 10 wrz 2009, 10:09
Lokalizacja: Ełk
Kontakt:

Post autor: killrathi » 24 wrz 2010, 13:20

Zdrowie mało pozwala ale udało się skończyć:

Kuta 1.2210
Długość całkowita: ok 225mm
Rękojeść: mosiądz, fibra, semitron i czarny dąb
Prawie lustro. Pochewka w trakcie.

Kilka dupiatych fotek:
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
killrathi
Posty: 363
Rejestracja: 10 wrz 2009, 10:09
Lokalizacja: Ełk
Kontakt:

Post autor: killrathi » 25 wrz 2010, 16:35

i z pochewką:
Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 25 wrz 2010, 17:56

Sam szyjesz pochewki? Jak tak, to z jak grubej skóry?
Ładnie się nożyk z pochweką komponuje.

Awatar użytkownika
killrathi
Posty: 363
Rejestracja: 10 wrz 2009, 10:09
Lokalizacja: Ełk
Kontakt:

Post autor: killrathi » 25 wrz 2010, 18:33

tak, pochewki szyję sam. Powyższa jest z 2,5mm juchtu - polecam, bardzo fajna w pracy skóra, świetnie się formuje, ładnie wchłania barwniki i wosk.

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 25 wrz 2010, 21:05

no wlasnie.. moglbys napisac cos blizej o woskowaniu? no chyba ze na knives'ach macie temat to prosilbym link. nie znalazlem nic takiego a jestem ciekawy :roll:


ODPOWIEDZ

Wróć do „NOŻOWNICTWO - knifemaking”