Szekspir, spęczanie 100 sztuk z reki jest mało ciekawym zajęciem, wręcz nudnym. Oczywiście
opracowaliśmy sposób mechanicznego spęczania na prasie mimośrodowej. Rzecz sprowadza się do 2 rzeczy: sztywny uchwyt, który jest idealnie spasowany do spęczanego pręta, oraz precyzyjne zagrzanie końcówki pręta; nie mnie nie więcej jak ustalone klika centymetrów. Spełnienie tych warunków gwarantuje powtarzalność tego elementu. Myślę, że przy 20-25 sztukach warto już się pokusić o zmechanizowanie procesu. Tym bardziej, że zainwestowany czas w opracowanie przyrządów wielokrotnie zwraca się przy każdym następnym wykorzystaniu.
