żelazo

Tematy nie zawsze związane z kowalstwem

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

żelazo

Post autor: Nikiel » 23 paź 2009, 21:25

Mam pytanie do kolegów którzy znają się na silnikach:)
Czy w silnikach elektrycznych wykorzystuje się żelazo? Nie chodzi mi o niskoweglowa stal tylko o prawdziwe mięciutkie żelazo(jak za dawnych dobrych czasów).

Awatar użytkownika
karendt
Posty: 25
Rejestracja: 29 sie 2009, 09:03
Lokalizacja: Górne Wymiary
Kontakt:

Post autor: karendt » 23 paź 2009, 22:05

Może chodzi ci o stal transformatorową.
Skład patrząc za Wikipedią zawiera poniżej 0,08% C i 2,8-4,2% Si.

Awatar użytkownika
Kujuś
Moderator
Posty: 214
Rejestracja: 28 sie 2009, 23:01
Lokalizacja: Bystrzyca Kłodzka/Wrocław
Kontakt:

Post autor: Kujuś » 23 paź 2009, 22:08

Może Ci chodzi o żelazo miękkie ale to jest oznaczenie magnetyczności , ze się nie namagnesowuje , zwykłego czystego żelaza chyba w dzisiejszych czasach nie uświadczysz :roll:

Awatar użytkownika
Kujuś
Moderator
Posty: 214
Rejestracja: 28 sie 2009, 23:01
Lokalizacja: Bystrzyca Kłodzka/Wrocław
Kontakt:

Post autor: Kujuś » 23 paź 2009, 22:12

Chyba że stal na blachy do transformatorów , ale to to cienkie jest i nie wiem czy na coś się może nadać zaw C wg Wikipedii to 0,08% chyba że zgrzać taki pakiet ze rdzenia od transformatora :?:

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 24 paź 2009, 01:01

0,08%C to tyle co nic. o to wlasnie mi chodzi :) te blaszki sa ulozone bardzo fajnie jedna przy drugiej, nawet by nie trzeba bylo przygotowywac do zgrzania. wiem, ze kolesie szukaja starego zelastwa i meteorytow żeby miec zelazo do nozy. a tu zelazo jest. musze sprobowac zgrzac takie cos. tylko czy tego krzemu nie za duzo?:/

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 24 paź 2009, 07:41

trzeba sprawdzic. sprezynowka tez ma dosc duzo krzemu chociaz nie az tyle... trzeba by sprobowac :P

Remington
Posty: 833
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Remington » 24 paź 2009, 09:56

Czyste żelazo można uzyskać spalając termit. Na dnie naczynia pozostaje ładna wlewka, bardzo kowalna.Swoją drogą przgotowuję się do robienia odlewów żelaznych do form piaskowych właśnie za pomocą termitu. Będzie spalany w grafitowym tyglu z dolnym spustem.

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 24 paź 2009, 11:43

napisz nam coś wiecej o tym. jaki duzy tygiel, jaki duzy otwor spustowy?tygiel kupiony? i na koniec jak zrobić termita i jak go odpalic? troszke sie nazbieralo tej zędry i przydalo by sie troche żelaza.
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Remington
Posty: 833
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Remington » 24 paź 2009, 21:09

Mam stare tygielki z zatyczkami z odlewni metali szlachetnych. Kiedyś pracowałem na takim piecu.
Pojemność to ok.150ml.
Składniki do termitu kupiłem na alledrogo, tak jak i wstążkę magnezową do odpalania. Przepisy na mieszankę są w gooooooglach.
Porobię fotki z eksperymentów i coś wrzucę na forum.

Henry
Posty: 8
Rejestracja: 29 sie 2009, 20:30
Lokalizacja: Olsztyn

Post autor: Henry » 26 paź 2009, 10:12

Blachy transformatorowe w rdzeniach to są izolowane od siebie (żeby uniknąć prądów wirowych) więc chyba ich nie zgrzejesz. A żelazo... weź paczkę najtańszych gwoździ ;-)
A tak w ogóle to od kiedy się robi noże z żelaza?

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 26 paź 2009, 14:09

a chodzi mi o to, ze ztakiego żelaza to mozna ładny dziwer zrobic, albo wykorzystac na rdzen noza. wiem, ze mozna tez niskoweglowke wykorzystać.
nawet z czystej ciekawosci bym sobie pokul i sprawdzil jaki dawniej mieli material do kucia, jak sie z tym pracowalo.

"A tak w ogóle to od kiedy się robi noże z żelaza?" :) ,oj to juz bedzie kilka tysiecy lat pewnie :P

pozdrawiam
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Henry
Posty: 8
Rejestracja: 29 sie 2009, 20:30
Lokalizacja: Olsztyn

Post autor: Henry » 27 paź 2009, 09:11

Rdzeń z miękkiego żelaza to zły pomysł - będzie zbyt podatny na odkształcenia i nie wzmocni noża. Więc raczej coś średnio węglowego. Chyba że będziesz robił dziwer na tysiace warstw - wtedy pasma miękkiej stali będą na tyle cienkie że osłabienie nie będzie tak duże. Tak sądzę bo na dziwerach się nie znam - wolę współczesne stale ;-)

No a noże to i robili kiedyś z brązu, a nawet z kamieni... ale teraz mamy XXI wiek ;-)

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 27 paź 2009, 15:20

wiem, wiem :P jak ten czas szybko leci...
czyli wniosek z tego taki- zelazo na noze sie nie nadaje i zgrzewanie starego zelastwa ma jedynie wartosc sentymentalna tak naprawde.

w takim razie chcialbym kawalek prawdziwego zelaza jako kowalski breloczek o znaczeniu symbolicznym:)
Ostatnio zmieniony 27 paź 2009, 16:13 przez Nikiel, łącznie zmieniany 1 raz.

Remington
Posty: 833
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Remington » 27 paź 2009, 17:09

Mam sztabę żelaza wydobytą z XVIIwiecznego żaglowca handlowego. Troch szkoda to przekuć.
Na rdzeń klimatycznego noża dobrze użyć jakiegoś XVIII wiecznego żelaztwa, starego gwoździa, lub okucia jakiegoś. Ma to bardzo dobrą strukturę włóknistą.

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 29 paź 2009, 09:32

Henry nie patrz tak krytycznie na stare żelazo...

A pamiętacie prace ludoszy? stare żelastwo to super materiał na klimatyczne noże. Ostrze można dogrzać z pilnika i mamy całkiem sympatyczne użytkowe nożysko :)

http://my.opera.com/ludosza/archive/mon ... nth=200801
Obrazek

ODPOWIEDZ

Wróć do „ROZMOWY - hydepark ”