żelazo
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
żelazo
Mam pytanie do kolegów którzy znają się na silnikach:)
Czy w silnikach elektrycznych wykorzystuje się żelazo? Nie chodzi mi o niskoweglowa stal tylko o prawdziwe mięciutkie żelazo(jak za dawnych dobrych czasów).
Czy w silnikach elektrycznych wykorzystuje się żelazo? Nie chodzi mi o niskoweglowa stal tylko o prawdziwe mięciutkie żelazo(jak za dawnych dobrych czasów).
- Kujuś
- Moderator
- Posty: 214
- Rejestracja: 28 sie 2009, 23:01
- Lokalizacja: Bystrzyca Kłodzka/Wrocław
- Kontakt:
Może Ci chodzi o żelazo miękkie ale to jest oznaczenie magnetyczności , ze się nie namagnesowuje , zwykłego czystego żelaza chyba w dzisiejszych czasach nie uświadczysz 
Mechanika i produkcja maszyn rolniczych;
http://moj-ursus-360.blog.onet.pl/
http://ciagnik-c-715d.blog.onet.pl/
http://ciagnik-c-246a.blog.onet.pl/
http://buggy-c-545d.blog.onet.pl/
http://moj-ursus-360.blog.onet.pl/
http://ciagnik-c-715d.blog.onet.pl/
http://ciagnik-c-246a.blog.onet.pl/
http://buggy-c-545d.blog.onet.pl/
- Kujuś
- Moderator
- Posty: 214
- Rejestracja: 28 sie 2009, 23:01
- Lokalizacja: Bystrzyca Kłodzka/Wrocław
- Kontakt:
Chyba że stal na blachy do transformatorów , ale to to cienkie jest i nie wiem czy na coś się może nadać zaw C wg Wikipedii to 0,08% chyba że zgrzać taki pakiet ze rdzenia od transformatora 
Mechanika i produkcja maszyn rolniczych;
http://moj-ursus-360.blog.onet.pl/
http://ciagnik-c-715d.blog.onet.pl/
http://ciagnik-c-246a.blog.onet.pl/
http://buggy-c-545d.blog.onet.pl/
http://moj-ursus-360.blog.onet.pl/
http://ciagnik-c-715d.blog.onet.pl/
http://ciagnik-c-246a.blog.onet.pl/
http://buggy-c-545d.blog.onet.pl/
0,08%C to tyle co nic. o to wlasnie mi chodzi
te blaszki sa ulozone bardzo fajnie jedna przy drugiej, nawet by nie trzeba bylo przygotowywac do zgrzania. wiem, ze kolesie szukaja starego zelastwa i meteorytow żeby miec zelazo do nozy. a tu zelazo jest. musze sprobowac zgrzac takie cos. tylko czy tego krzemu nie za duzo?:/
napisz nam coś wiecej o tym. jaki duzy tygiel, jaki duzy otwor spustowy?tygiel kupiony? i na koniec jak zrobić termita i jak go odpalic? troszke sie nazbieralo tej zędry i przydalo by sie troche żelaza.
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią 
a chodzi mi o to, ze ztakiego żelaza to mozna ładny dziwer zrobic, albo wykorzystac na rdzen noza. wiem, ze mozna tez niskoweglowke wykorzystać.
nawet z czystej ciekawosci bym sobie pokul i sprawdzil jaki dawniej mieli material do kucia, jak sie z tym pracowalo.
"A tak w ogóle to od kiedy się robi noże z żelaza?"
,oj to juz bedzie kilka tysiecy lat pewnie 
pozdrawiam
nawet z czystej ciekawosci bym sobie pokul i sprawdzil jaki dawniej mieli material do kucia, jak sie z tym pracowalo.
"A tak w ogóle to od kiedy się robi noże z żelaza?"
pozdrawiam
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią 
Rdzeń z miękkiego żelaza to zły pomysł - będzie zbyt podatny na odkształcenia i nie wzmocni noża. Więc raczej coś średnio węglowego. Chyba że będziesz robił dziwer na tysiace warstw - wtedy pasma miękkiej stali będą na tyle cienkie że osłabienie nie będzie tak duże. Tak sądzę bo na dziwerach się nie znam - wolę współczesne stale ;-)
No a noże to i robili kiedyś z brązu, a nawet z kamieni... ale teraz mamy XXI wiek ;-)
No a noże to i robili kiedyś z brązu, a nawet z kamieni... ale teraz mamy XXI wiek ;-)
wiem, wiem
jak ten czas szybko leci...
czyli wniosek z tego taki- zelazo na noze sie nie nadaje i zgrzewanie starego zelastwa ma jedynie wartosc sentymentalna tak naprawde.
w takim razie chcialbym kawalek prawdziwego zelaza jako kowalski breloczek o znaczeniu symbolicznym:)
czyli wniosek z tego taki- zelazo na noze sie nie nadaje i zgrzewanie starego zelastwa ma jedynie wartosc sentymentalna tak naprawde.
w takim razie chcialbym kawalek prawdziwego zelaza jako kowalski breloczek o znaczeniu symbolicznym:)
Ostatnio zmieniony 27 paź 2009, 16:13 przez Nikiel, łącznie zmieniany 1 raz.
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3867
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
Henry nie patrz tak krytycznie na stare żelazo...
A pamiętacie prace ludoszy? stare żelastwo to super materiał na klimatyczne noże. Ostrze można dogrzać z pilnika i mamy całkiem sympatyczne użytkowe nożysko
http://my.opera.com/ludosza/archive/mon ... nth=200801
A pamiętacie prace ludoszy? stare żelastwo to super materiał na klimatyczne noże. Ostrze można dogrzać z pilnika i mamy całkiem sympatyczne użytkowe nożysko
http://my.opera.com/ludosza/archive/mon ... nth=200801
