Robimy kwiata-- na dzień wariata--
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
-
dara
z dużo roboty?
dziura w łodyżce ok 6 sekund.
zaklepanie łodygi listka na wymiar pi*drzwi30sekund.
szlif na wymiar może z 10
zanitowanie może z 5.
Prosto łatwo i przyjemnie.
Klepniecie łodygi wzdłuż wywierconego otworu na "dzyndzelek'
zapobiegnie obracaniu się liścia w otworze.
Marcin zgrzewałeś liście do łodyg?
Jeśli tak to proszę uprzejmie o poradę -> jak zgrzać 2/3 mm drut z 5 mm łodyżką.
dziura w łodyżce ok 6 sekund.
zaklepanie łodygi listka na wymiar pi*drzwi30sekund.
szlif na wymiar może z 10
zanitowanie może z 5.
Prosto łatwo i przyjemnie.
Klepniecie łodygi wzdłuż wywierconego otworu na "dzyndzelek'
zapobiegnie obracaniu się liścia w otworze.
Marcin zgrzewałeś liście do łodyg?
Jeśli tak to proszę uprzejmie o poradę -> jak zgrzać 2/3 mm drut z 5 mm łodyżką.
Nie zgrzewałem, jedynie widziałem filmiki jak gość robi róże i zgrzewa liście. Nie mogę teraz znaleźć tego filmiku ale prawdopodobnie robił to Mark Aspery. Tak czy owak najszybciej będzie przyspawać i ładnie obrobić spaw ale że Marek nie ma spawarki to rozwiązanie musi zaczekać.
Młodości nie kupisz, ani nie sprzedasz
-
dara
ejno
spoko, te klepnięcie w łodygę powinno załatwić sprawę bo otwór wtedy zrobi się jajowaty razem z nitem w środku. Chyba o to chodzi tak? Na "dzyndzelek" 
Z tym zgrzewaniem też słyszałem, że się da ale to trzeba być jakimś masterem lub dogrzewać duży liść do jakiejś grubej gałęzi fi 40
Takie cienkie to rozgrzewasz do iskierek, wyjmujesz z paleniska, kładziesz na kowadle i jest już pomarańczowe
Z tym zgrzewaniem też słyszałem, że się da ale to trzeba być jakimś masterem lub dogrzewać duży liść do jakiejś grubej gałęzi fi 40
Takie cienkie to rozgrzewasz do iskierek, wyjmujesz z paleniska, kładziesz na kowadle i jest już pomarańczowe
Marek masz jeszcze lutowanie, pierwsze blaszane kwiatki lutowałem bo nie miałem automatu, a elektroda miała z duży łuk i topił wszystko. Połączenie wpustowe jakie rozrysował dara ma jedną zasadniczą wadę, przy cienkich materiałach, trudno je wykonać prawidłowo i jest stosunkowo słabe, czyli ma wytrzymałość pręcika 2mm wymęczonego obróbką. Co do zgrzewania, drut fi6mm nie nastręcza większych problemów przy zgrzewaniu i tu cenna informacja Marku dobieraj materiały, przekroje itp. tak żebyś nie miał takich rozterek w przyszłości, wystarczyło zrobić większy kwiat, grubszą łodygę i większe liście 
Ale większy kwiat to się do wazonu nie zmieści
Popróbujemy zobaczymy ale jakoś raczej nie w bliskiej przyszłości bo mi kowadło rogiem szczęka z zimna 
Ostatnio zmieniony 23 gru 2010, 09:43 przez Marek, łącznie zmieniany 1 raz.
-
dara
- Helga ten-door
- Posty: 459
- Rejestracja: 10 lis 2009, 18:39
- Lokalizacja: dolny śląsk
No,nie no .Muszę zabrać głos w tej sprawie,żeby uzmysłowić niektórym w jakiej błogiej nieświadomości żyli tyle czasu.
Otóż ,wystarczy użyć takiego przyrządu ,który każdy posiada,ale nie wszyscy używają go zgodnie z przeznaczeniem.O mózgu mowa.
Ten kto używa, to guano omija szerokim łukiem.Kto nie, to jego sprawa.
Dziękuję za uwagę,i sukcesów życzę.
Otóż ,wystarczy użyć takiego przyrządu ,który każdy posiada,ale nie wszyscy używają go zgodnie z przeznaczeniem.O mózgu mowa.
Ten kto używa, to guano omija szerokim łukiem.Kto nie, to jego sprawa.
Dziękuję za uwagę,i sukcesów życzę.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony 08 lut 2012, 11:29 przez Helga ten-door, łącznie zmieniany 1 raz.
- Helga ten-door
- Posty: 459
- Rejestracja: 10 lis 2009, 18:39
- Lokalizacja: dolny śląsk
Tak dodatkowo,żeby była jasność o czym rozmawiamy.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony 08 lut 2012, 11:35 przez Helga ten-door, łącznie zmieniany 1 raz.