Sposoby montażu bram i balustrad !!!
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Jolo obserwuję ta wiertarke i chyba ja nabiore niebawem. Jak mówisz ze to sprawdzony sprzęt to zaufam znawcom tematu.
Tak jak mówiłem zaczynam temat robienia ogrodzeń i nigdy wcześniej nie miałem do czyniania z bramami przesównymi. Akurat znajoma mojej żony pyta o taka brame. Oczywiście zadałem jej ścieme. Ale nie wiem jak sie montuje wózki jezdne i czym przytwierdza. czy trzeba samemu robić fundament, czy w wiercając w beton czy mocowac do jakiejś stalowej belki. Czy jak bierzecie zamówienie na taką brame to sami zalewacie te słupki czy mówi się klientowi aby komuś to zlecił. Kurde bo na cemencie to nie znam się nic a nic.
Prosze o jakąś uniwersalnę radę :-D
Tak jak mówiłem zaczynam temat robienia ogrodzeń i nigdy wcześniej nie miałem do czyniania z bramami przesównymi. Akurat znajoma mojej żony pyta o taka brame. Oczywiście zadałem jej ścieme. Ale nie wiem jak sie montuje wózki jezdne i czym przytwierdza. czy trzeba samemu robić fundament, czy w wiercając w beton czy mocowac do jakiejś stalowej belki. Czy jak bierzecie zamówienie na taką brame to sami zalewacie te słupki czy mówi się klientowi aby komuś to zlecił. Kurde bo na cemencie to nie znam się nic a nic.
Prosze o jakąś uniwersalnę radę :-D
Ostatnio zmieniony 26 gru 2010, 18:09 przez dambas, łącznie zmieniany 1 raz.
raczej klient ,za;ewa fundamenty albo jakas firma budowlana , np ta od murków /słupków, zdarza się czasami że muszę to zrobić ja wtedy koszt samej belki pod przesuw ok 1200zł,
belkę wymagam o wymiarach 2000x400x1200 z betonu min B15, lico belki na wysokości tzw, /zero/ ,dół szyny bedzie ok 10cm nad /zerem/, ( czasami obniżamy belke o 5 cm aby później przysypać ją np ozdobnym żwirkiem, wtedy trzeba nieco podbudować wózki ), belka ma być ulana w osi bramy , wózki montuję bezpośrednio do betonu za pomocą szpilek gwintowanych M 14 ,na kotwach chemicznych,wózki zdecydowanie ,5 rolkowe,wahliwe,z płytą poziomującą,
i szyna minimum 80x80x5, nie daj sie skusic na 70x70x4
belkę wymagam o wymiarach 2000x400x1200 z betonu min B15, lico belki na wysokości tzw, /zero/ ,dół szyny bedzie ok 10cm nad /zerem/, ( czasami obniżamy belke o 5 cm aby później przysypać ją np ozdobnym żwirkiem, wtedy trzeba nieco podbudować wózki ), belka ma być ulana w osi bramy , wózki montuję bezpośrednio do betonu za pomocą szpilek gwintowanych M 14 ,na kotwach chemicznych,wózki zdecydowanie ,5 rolkowe,wahliwe,z płytą poziomującą,
i szyna minimum 80x80x5, nie daj sie skusic na 70x70x4
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
dambas, szukaj na forum dość dużo jest o tym, ceresit czy kreisel za długo schna , myślałem raczej o takich kotwach
ja osadzam gwinty M14 i tnę je na długość 25 cm , wtedy z metrowego kawłka wychodzi 4 szt , w ekstremalnych przypadkach na 33 cm , wychodzi 3 szt, wiertło do tego 16mm
http://fourmkowalskie.home.pl/viewtopic.php?t=786
http://fourmkowalskie.home.pl/viewtopic.php?t=101
ten ostatni link jest do działu wew, popros wata o uprawnienia
ja osadzam gwinty M14 i tnę je na długość 25 cm , wtedy z metrowego kawłka wychodzi 4 szt , w ekstremalnych przypadkach na 33 cm , wychodzi 3 szt, wiertło do tego 16mm
http://fourmkowalskie.home.pl/viewtopic.php?t=786
http://fourmkowalskie.home.pl/viewtopic.php?t=101
ten ostatni link jest do działu wew, popros wata o uprawnienia
Dobrze ze się dopytałem.Teraz już raczej wiem co i jak.Zawsze trzeba się wcześniej przygotować.
Ostatnio zmieniony 29 maja 2012, 22:45 przez Rafal L., łącznie zmieniany 3 razy.
-
dara
Panowie zapomnieli o wielosetletniej metodzie kotwienia elementów metalowych w kamieniu?
Po prostu element umieszcza się w przygotowanym otworze i połączenie zalewa ołowiem.
Najmnieszy element jaki w ten sposób łączyłem to zawieszka osełki 3mm w otworze 6 mm zalana cyną.
Wszystkie większe połączenia wykonało by dziecko.
Po prostu element umieszcza się w przygotowanym otworze i połączenie zalewa ołowiem.
Najmnieszy element jaki w ten sposób łączyłem to zawieszka osełki 3mm w otworze 6 mm zalana cyną.
Wszystkie większe połączenia wykonało by dziecko.
-
dara
Jakoś przez setki lat ludzie potrafili robić takie łączenia.W Szkocji gdzie mieszkałem przez jakiś czas nadal stosuje się takie kotwienia co widziałem naocznie .
Mimo pierońskiej wilgotności,wiecznego chłodu i totalnego pijaństwa.
Co do wybuchów,ołów nie wybucha jedynie para wodna może wypchnąć płynny metal.
Jeśli zalewasz mokry piaskowiec to jest możliwe (tu mam spore doświadczenie wielokrotnie hartowałem kamień) w przypadku granitu i związanego betonu nawet nie ma o czym mówić.
A że zima? w zimie wilgotność powietrza jest niższa niż w lecie.
"Klekotanie"
Cyna czy ołów zmniejszając objętość obniża swój poziom w zalewanym otworze.
Skuteczne zalewanie polega na umieszczeniu w dziurce rozgrzanego elementu i odpowiednim czasie kiedy ciepło elementu ogrzeje ścianki kamienia zalewamy płynnym metalem połączenie.
Dzięki porowatości kamienia uzyskujemy trwałe połączenie ołowiu z kamieniem.
Ponadto otwór wykonuje się w formie stożka z mniejszą dziurką ku górze.
Zalewany element stalowy zostaje przed zalaniem zaopatrzony w zadziory które na stałe kotwią go w ołowiu.
Poręcz
Czyli mocowanie w poziomie.
Za pomocą prostej kokili z drewna osłania się otwór zalewany płynnym metalem a reszta JW.
Oczywiście kotwy chemiczne są prostsze i wygodniejsze.
O zalewaniu ołowiem napisałem tak żeby podzielić się wiedzą na ten temat ale jak informacja uznana będzie za bezwartościową admin zawsze może ja usunąć proste no nie?
Mimo pierońskiej wilgotności,wiecznego chłodu i totalnego pijaństwa.
Co do wybuchów,ołów nie wybucha jedynie para wodna może wypchnąć płynny metal.
Jeśli zalewasz mokry piaskowiec to jest możliwe (tu mam spore doświadczenie wielokrotnie hartowałem kamień) w przypadku granitu i związanego betonu nawet nie ma o czym mówić.
A że zima? w zimie wilgotność powietrza jest niższa niż w lecie.
"Klekotanie"
Cyna czy ołów zmniejszając objętość obniża swój poziom w zalewanym otworze.
Skuteczne zalewanie polega na umieszczeniu w dziurce rozgrzanego elementu i odpowiednim czasie kiedy ciepło elementu ogrzeje ścianki kamienia zalewamy płynnym metalem połączenie.
Dzięki porowatości kamienia uzyskujemy trwałe połączenie ołowiu z kamieniem.
Ponadto otwór wykonuje się w formie stożka z mniejszą dziurką ku górze.
Zalewany element stalowy zostaje przed zalaniem zaopatrzony w zadziory które na stałe kotwią go w ołowiu.
Poręcz
Czyli mocowanie w poziomie.
Za pomocą prostej kokili z drewna osłania się otwór zalewany płynnym metalem a reszta JW.
Oczywiście kotwy chemiczne są prostsze i wygodniejsze.
O zalewaniu ołowiem napisałem tak żeby podzielić się wiedzą na ten temat ale jak informacja uznana będzie za bezwartościową admin zawsze może ja usunąć proste no nie?
ja ma m żywice poliestrowe Sormat do -5 StC jak jest zimniej to proszę klienta o trochę gorącej wody i podgrzewam tuby ż żywicą , do temp ok 50st C , przy -13 tak jak było ostatnio żywica związała w ok 45 min. /no i podgrzana żywica jest bardzo płynna ,rafal194 pisze:Witam.A jaka metodę mocowania balustrad preferujecie zimą?Klejenie klejami i zywicami odpada.Chyba ze znacie jakąś co można użyć na -10.Czy wbijanie pręta i spawanie do niego nóg jest bezpieczne.Nieuszczypanie się balkon.Dajmy na to 8cm od brzega.
- podgrzewanie nóg balustrad lub/i otworów to pomyłka
- zalewanie roztopionym ołowiem to średniowieczne metody (oczywiście szlag trafi płytki)